Magazyn mgr.farm

Diagnoza spod lady

5 sierpnia 2015 07:43

Zaczyna się zwykle niewinnie. Od kropli na zapalenie spojówek (bo co? Solą fizjologiczną będą się leczyć?), jakiegoś łagodnego sterydu (bo hydrokortyzon cudów nie zdziała), może globulek klotrimazolu dla niewiasty w potrzebie. Bywa. Bo czy to przystoi mieć w szufladzie lek, wiedzieć, co dolega pacjentowi, znać sposób zaleczenia przypadłości i nie pomóc? Czy w tym objawia się zachowanie humanitarne?

idea2.png

Pokusa leczenia tkwi dziś niemal w każdym. W troskliwej mamie gotującej ziołowo-miodowe wywary dla chorych dzieci, w pani kioskarce oferującej pierwszorzędne tabletki przeciwbólowe prosto z nasłonecznionej wystawy i w siwej babci, która cichaczem w pociągu oferuje swojej znajomej własne tabletki na nadciśnienie. Jakże więc oprzeć się tej pokusie, kiedy wie się o wiele więcej niż przeciętny obywatel i dysponuje się środkami, o których (całe szczęście) większość kiosków nawet nie marzyła.

Czasem zwodzi nas na manowce własna pamięć i doświadczenie. Widziane już kiedyś objawy, może nawet u siebie samego, pasują jak ulał, do tego co prezentuje właśnie pacjent. Nie uwierzy Pan! Miałem dokładnie taką samą wysypkę. Znajomy siostrzenicy szwagra też miał takie problemy z dzieckiem i to były robaki. Ale spokojna głowa, mam na to lek! Bywa jednak, że to droga na manowce. Wnuczek dziadka sąsiadki też tak miał i to była zupełnie inna choroba, pechowo dająca do złudzenia podobne objawy. Ale o tym dowiemy się miesiąc później. Lek już zaordynowano.

Recepta znajdzie się zawsze. Co prawda, faktyczne wydanie recepty farmaceutycznej na Dicortineff, może być trudne do wytłumaczenia przed ewentualnymi organami inspekcji, ale przyznajcie sami, nie takie kwiatki widzieliśmy już w niektórych aptekach.

Medycyna farmaceutyczna kwitnie zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, w prywatnych aptekach przekazywanych z pokolenia na pokolenie, gdzie normą było udzielanie porad i ordynowanie leków. Lekarz dojechać w te strony czasem nie mógł lub nie chciał, ludności pozostawał więc kontakt z felczerem, farmaceutą lub znachorem. Kto wie, ile istnień ludzkich zostało dzięki temu uratowanych, ile chorób wyleczonych i ile radości powstałej z odzyskanego zdrowia.

Dziś jednak mamy szpitale. W szpitalach znajduje się zaplecze diagnostyczne, które potrafi wiele, jeśli tylko mu na to pozwolić. Służba zdrowia, przynajmniej w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej dociera w najdalsze części kraju. Nie ma potrzeby wieźć nikogo furmanką w zimną, styczniową noc przez pola i ugory, by odnaleźć medyka. Nie ma potrzeby wkładać nikogo profilaktycznie do pieca na trzy zdrowaśki. I zupełnie nie ma potrzeby faszerować tych biedaków sprzedawanym spod lady Ketonalem Forte w ramach źle pojętego współczucia.

Pacjenci bowiem wpadają wówczas w swoisty dysonans poznawczy. Jak to? Skoro w aptece X dostaję maść Cudofix bez recepty i bez mrugnięcia okiem, czemu Pani skąpi mi tego produktu? Przecież to i tak bez zniżki, na sto procent. Jak płacę, to wymagam! (Wariacja na temat: Przecież ja płacę składki!). Dlaczego Pani nie może, skoro ledwo za rogiem, możliwości się już pojawiają? To nie jest niemoc, to niechęć!
Ano niechęć. Nie chcę, żebyś zrobił sobie kuku, tym co ode mnie dostaniesz.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Ignorancja ekonomiczna lidera NowoczenejPL – list do Ryszarda Petru Ignorancja ekonomiczna lidera NowoczenejPL – list do Ryszarda Petru

Magister farmacji Mariusz Politowicz wystosował list do lidera NowoczesnejPL Ryszarda Petru, w związ...

Co tak naprawdę oznacza ‘apteka dla aptekarza’? (video) Co tak naprawdę oznacza ‘apteka dla aptekarza’? (video)

7 kwietnia 2017 roku Sejm dał zielone światło dla zmian w zasadach wydawania zezwoleń na nowe apteki...

Co to się Panie porobiło z tymi lekami? Co to się Panie porobiło z tymi lekami?

Odwiedziła mnie ok. 70-letnia pacjentka z receptą na kilka leków stosowanych w leczeniu chorób układ...