Magazyn mgr.farm

Dieta Cud

4 maja 2016 08:12

Jak co roku o tej porze amatorzy mocnych wrażeń rozpoczynają wielką wędrówkę po internecie w poszukiwaniu „diety-cud”. Wiele witryn mniej lub bardziej rzetelnie opisuje dostępne metody odchudzania, które dzięki niezwykłym właściwościom pozwalają na zrzucenie zbędnych kilogramów w obłędnie krótkim czasie. Odważni sięgają po opisywane sposoby bez większej refleksji, niektórzy pytają znajomych, inni nieśmiało udają się do apteki zasięgnąć języka.

Figura

Fenomen odchudzania z roku na rok coraz bardziej mnie zaskakuje. Odchudzać zaczynają się wszyscy – nie tylko osoby otyłe, które z powodów zdrowotnych mają zalecenie osiągnąć konkretną wagę, nie tylko panie w wieku menopauzalnym, które chcą dokładnie kontrolować masę ciała, ale też pacjentki czy pacjenci, którzy wyglądają zdrowo i szczupło, którym wydawałoby się, że odchudzanie wcale nie jest potrzebne.

Spośród wszystkich moich pacjentów tych pierwszych – czyli otyłych – naprawdę niewielu czuje potrzebę, żeby kontrolować masę ciała, mimo zaleceń lekarskich, ogólnej polityki prozdrowotnej i parcia na zdrowy tryb życia, o którym w kolorowych gazetach jak zwykle o tej porze dużo się pisze. Natomiast coraz więcej pojawia się osób, które za wszelką cenę chcą zredukować masę ciała, choć często z punktu widzenia zdrowia czy estetyki jest to zupełnie niepotrzebne. Ale są to ludzie, którzy wręcz obsesyjnie chcą osiągnąć swój cel.

Zaczyna się niewinnie, od jakiegoś łagodnego suplementu na odchudzanie. Producenci reklamują swoje produkty obiecując szybkie efekty, jednak pacjentki wkrótce orientują się, że jedząc same tabletki nie ma szans na zrzucenie kilogramów. Przydałaby się jeszcze dieta, albo choćby zmiana trybu życia… ale część z nich i tak z lenistwa czy wygody kupuje kolejne najnowsze preparaty, czując, że wykonały jakiś krok w kierunku lepszej sylwetki i wierząc, że rezultaty uda się osiągnąć bez większego wysiłku.

Gdy ta nadzieja zawodzi i waga cały czas pokazuje tę samą wartość, panie i panowie zaczynają poszukiwać w aptece połączenia wielu preparatów na odchudzanie. Zażywają na początku kilka tabletek o różnym deklarowanym przez producenta działaniu (blokery wchłaniania tłuszczów, reduktory tkanki tłuszczowej i tak dalej…), potem, gdy to nie działa, sięgają po herbatki przeczyszczające. Potem po ziołowe tabletki przeczyszczające. Potem po leki przeczyszczające i wlewki doodbytnicze. A potem… po kapsułki z jajami tasiemca, które można kupić w internecie.

Albo też, widząc, że tabletki nie pomagają, postanawiają skorzystać z jednej z super-diet. Niestety ignorując część zaleceń, zastrzeżenia zdrowotne i ograniczenia, jakie związane są m.in. z dietami eliminacyjnymi, jak sławna swego czasu dieta Dukana, grejpfrutowa, owsiana, lodowa, czy ziemniaczana, doprowadzają wprawdzie do spadku masy ciała, ale kosztem dobrej kondycji organizmu. Przedłużanie takich diet, choć bardzo ryzykowne i niezdrowe oraz wbrew założeniom ich twórców jest nagminne, prowadzi do zaburzeń humoralnych, kwasicy i odwodnienia.

W feworze walki o wymarzoną sylwetkę wiele osób nie myśli o tym, że tabletki i „diety-cud” to pójście na skróty, które skończy się prawdopodobnie okropnym efektem jo-jo (nie wspominając już o niebezpieczeństwach wynikających z korzystania z różnych krążących w sieci „patentów”). Żeby uzyskać efekty na długo, trzeba zmienić swój tryb życia i swoje myślenie. Wiele pacjentek chętnie sięga po apteczne preparaty wspomagające odchudzanie, licząc na to, że jedzenie tabletek będzie tańsze i wygodniejsze niż karnet na siłownię lub na basen, a efekt ten sam. Kalkulują, że to pewnego rodzaju inwestycja, która się szybko spłaci. Nic bardziej mylnego. Aby osiągnąć długoterminowy efekt nie można liczyć na to, że przyjdzie to łatwo i szybko.

Dlatego warto chociaż wspomnieć o zdrowym trybie życia czy zbilansowanej diecie sprzedając kolejne opakowanie niezwykłego spalacza tkanki tłuszczowej, czy preparatu niwelującego „chęć na słodkie”. Wbrew pozorom zdrowy i naturalny sposób odchudzania jest rozsądniejszy, szybszy i tańszy niż stosowanie tych wszystkich preparatów. Jestem pewna, że część pacjentów przynajmniej rozważy słowa farmaceuty zanim zastosuje kolejny preparat czy kolejną cudowną dietę. Chociaż… czy w tej kwestii, mając pod nosem żyłę złota jaką są suplementy na odchudzanie, ktokolwiek jeszcze kieruje się dobrem pacjenta?

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Zostań donosicielem w Rawiczu Zostań donosicielem w Rawiczu

„Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie.” Ten znany truizm znakomicie pa...

Farmaceuci w Powstaniu Warszawskim: Pamiętajmy o nich! Farmaceuci w Powstaniu Warszawskim: Pamiętajmy o nich!

1 sierpnia 1944 to niezwykle ważna data w historii Polski i wyjątkowo szczególna dla każdego warszaw...

Odmowy realizacji zamówień, czyli syzyfowe prace w aptece Odmowy realizacji zamówień, czyli syzyfowe prace w aptece

Jednym z najbardziej uciążliwych obowiązków każdej apteki jest zgłaszanie odmów realizacji zamówień....