Dlaczego lekarze i pacjenci znienawidzą e-receptę?

23 października 2018 13:42

Lekarz pomylił dawkę leku. Na recepcie powinna być insulina NovoMix 30, tymczasem w aptece okazuje się, że jest na niej NovoMix 50. Farmaceuta nie może wydać innej insuliny, chociaż wie, że pacjent taką stosuje – znają się przecież od lat. Co zrobić? Farmaceuta mógłby przyjąć taką receptę, wydać prawidłową insulinę, a później pójść do lekarza by poprawił receptę. Mógłby gdyby to nie była e-recepta…

Jeśli ktoś uważał, że lekarze nie będą popełniać błędów podczas wystawiania e-recept, to… sam był w błędzie (fot. Shutterstock)

W minioną sobotę wielkopolscy farmaceuci mieli okazję spotkać się z pracownikami CSIOZ, by porozmawiać na temat e-recepty. Spotkanie było – delikatnie mówiąc – burzliwe. Dwie panie z CSIOZ długo i dzielnie odpowiadały na pytania licznie zgromadzonych aptekarzy, choć zdarzyły się też sytuacje, gdy musiały bezradnie rozkładać ręce. Trzeba jednak przyznać, że ich zadanie było niełatwe – w pewnym sensie przypominało lekcję pływania prowadzoną na pustyni. Dlaczego? Aptekarze oczekiwali konkretów, chcieli zobaczyć jak realizuje się e-receptę w aptece i wykonuje jej retaksację. Niestety było to niemożliwe, bo CSIOZ nie posiada zgody na pokazywanie modułów realizacji recepty, do których prawa mają firmy dostarczające oprogramowanie apteczne. Było zatem dużo teoretyzowania i rozwiązywania hipotetycznych problemów.

Jakiś czas temu pisałem o tym, dlaczego apteki znienawidzą e-receptę. Niedawno zadawałem też pytanie czy e-recepta wydłuży czas obsługi pacjenta w aptece. Po sobotnim spotkaniu CSIOZ z wielkopolskimi aptekarzami nabrałem przekonania, że początkowo zarówno lekarze, jak i pacjenci znienawidzą e-recepty… Dlaczego? Otóż dlatego, że lekarze zaczną ponosić konsekwencje swoich błędów podczas wystawiania recept, a ucierpią na tym właśnie pacjenci.

[h1]Błędy lekarzy na e-receptach[/h1]

Jeśli ktoś uważał, że lekarze nie będą popełniać błędów podczas wystawiania e-recept, to… sam był w błędzie. Oczywiście taka forma recepty sprawi, że możliwości popełnienia błędu będzie zdecydowanie mniej. Pod tym względem łatwiejsza będzie też praca farmaceutów. Skończą się problemy z brakującymi danymi pacjenta, nieczytelnymi pieczątkami czy brakiem numeru PESEL. Tego typu dane będą się lekarzom wczytywać automatycznie. Co innego jednak w przypadku wypisywanych na receptach leków…

Kontrola dawkowania

Wypisując e-receptę lekarz będzie mógł, ale nie będzie musiał, wpisać dawkowania leku. Z czym to wiąże się dla farmaceutów? Dokładnie z tym samym, co teraz – błędami. Osoby realizujące recepty, nadal będą musiały czytać, sprawdzać i przeliczać dawkowanie leku napisane przez lekarza, po to by wydać mu odpowiednią liczbę opakowań. Jeśli lekarz dawkowania nie wpisze, farmaceuta będzie mógł wydać tylko dwa najmniejsze opakowania leku (niezależnie od tego ile zostało wypisane na e-recepcie). Jeśli z dawkowania będzie wynikało, że przepisanego leku wystarczy na dłuższy okres niż jest to dopuszczalne, farmaceuta będzie musiał zmniejszać liczbę wydawanych opakowań.

Można przypuszczać, że dostarczyciele aptecznego oprogramowania wprowadzą mechanizmy kontrolujące zgodność dawkowania z ograniczeniami ustawowymi. Wtedy po wczytaniu e-recepty do systemu, farmaceuta otrzyma informację/ostrzeżenie o napotkanych niezgodnościach lub problemach. Niezmienne jednak pozostanie to, że pracownik apteki będzie musiał podejmować w takich sytuacjach decyzję o ilości wydawanego leku oraz komunikować to pacjentowi. Aktualnie apteki często idą pacjentom na rękę i wydają leki w takiej ilości, w jakiej zostały zapisane na recepcie. Później we własnym zakresie udają się do lekarza, aby ten poprawił na recepcie dawkowanie.

Lek jest swoim kodem EAN

Obecnie lekarz wypisując receptę ręcznie, podaje nazwę własną preparatu, jego dawkę, postać oraz wielkość opakowania. Zadaniem osoby realizującej receptę jest wydanie produktu leczniczego spełniającego te parametry. W przypadku lekarzy, którzy drukują recepty sprawa wygląda nieco inaczej, bowiem muszą oni zaznaczyć w swojej bazie odpowiednią pozycję – często jedną z kilku identycznych. Nie jest w końcu tajemnicą, że w BLOZ-ie zdarzają się „martwe” konta leków (np. różniące się np. liczbą blistrów w pudełku). W rezultacie jeden preparat (nazwa, dawka, postać, liczba tabletek) może mieć nawet kilka kodów EAN, z czego na ogół nie wszystkie są refundowane. W rezultacie zdarzają się już teraz pacjenci z receptami drukowanymi, na których znajdują się „dziwne” pozycje (np. insuliny w dużych fiolkach). Aktualnie w takich sytuacjach raczej pracownicy aptek nie odsyłają pacjenta do lekarza, by ten poprawił receptę. Wydaje się prawidłowy lek jako zamiennik lub apteka później we własnym zakresie daje lekarzowi receptę do poprawy.

Koniec z poprawianiem recept

Co łączy oba wymienione wyżej przypadki w kontekście e-recepty? Otóż są to przykłady (i jest ich więcej) błędów popełnianych przez lekarzy na receptach, na które apteki często przymykają oko i nie obarczają ich konsekwencjami pacjentów. Zamiast tego pracownicy apteki raz na jakiś czas odwiedzają lekarzy z plikiem recept, aby ci poprawili swoje pomyłki. To „system”, w którym zarówno pacjent, jak i lekarz nie tracą czasu na ciągłe powroty i poprawki na receptach. Dla apteki to z kolei szansa na wykazanie swojej „propacjenckości” – czyli rozwiązywania problemów na korzyści pacjenta, choć nakładem własnej pracy i czasu.

E-recepta zakończy wycieczki pracowników aptek do lekarzy, z plikami recept do poprawy. E-recepty nie da się bowiem poprawić. Jeśli pojawi się na niej błąd, lekarz będzie musiał ją anulować i wystawić nową…

Ktoś mógłby powiedzieć – „W końcu tak powinno być!”. I trudno z takim stwierdzeniem się nie zgodzić. Aptekarze od lat szli na rękę pacjentom i lekarzom, biorąc na siebie poprawianie błędów tych drugich dla wygody tych pierwszych. Prawda jest jednak taka, że jednym z zadań i obowiązków lekarza jest prawidłowe wystawienie recepty od A do Z. E-recepta zdecydowanie to lekarzom ułatwi, ale jednocześnie przestaną być wybaczane drobne błędy, z którymi obecnie zajmują się farmaceuci.

Jakie to będzie miało konsekwencje? Podczas wspomnianego spotkania z wielkopolskimi aptekarzami, pracownice CSIOZ przyznały, że podczas pilotażu tego typu sytuacje zdarzały się bardzo często. Początkowo bardzo duży odsetek pacjentów musiał wracać do lekarza, po to by prawidłowo wystawił receptę. Z czasem mieli oni jednak nauczyć się prawidłowej obsługi oprogramowania i realizacja recept przebiegała bezproblemowo. Czy błędy te wynikały z istoty pilotażu i niedopracowania systemu? Oby, bo łatwo sobie wyobrazić jak wiele problemów mogą wywołać podobne sytuacje w skali ogólnopolskiej. Pacjenci zmuszeni do cofania się do gabinetów lekarskich i lekarze z dodatkową kolejką pacjentów do poprawki, z pewnością nie będą szczędzili krytyki pod adresem e-recepty.

A farmaceuci? Teoretycznie będą mieć mniej pracy. W praktyce będą mieć jednak tyle samo problemów z wdrożeniem się w nowy system pracy, co lekarze i pacjenci. A nawet i więcej, bo przemodelowaniu ulegnie nie tylko sposób realizowania recept, ale także ich retaksacji. Podczas sobotniego spotkania w Poznaniu przedstawicielki CSIOZ przyznały, że w trakcie pilotażu e-recepta nie wpłynęła na czas wystawiania recept przez lekarza. Wpłynęła jednak na czas ich realizacji w aptekach. Na początku był on zdecydowanie dłuższy, by po „ogarnięciu” systemu przez farmaceutów, wrócił do poprzedniej długości.

———

* CSIOZ zasługuje na uznanie, za to, że organizuje spotkania z farmaceutami w całej Polsce i przybliża ideę e-recepty. Problem w tym, że na 2 miesiące przed uruchomieniem systemu we wszystkich aptekach, potrzebne są praktycznie szkolenia, a nie teoretyczne pogadanki. Nie dziwi zatem oburzenie farmaceutów, którzy nie mogli nawet zobaczyć jak wygląda moduł realizacji recepty KS-Apteka, bo CSIOZ nie uzyskał na to zgody firmy Kamsoft (jak wynika z tłumaczeń przedstawicielek CSIOZ).

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

ZORZ nowy system który niczego nie zmienia! ZORZ nowy system który niczego nie zmienia!

Z dniem 31 sierpnia dotychczasowy system zgłoszeń odmów realizacji zamówienia przestanie funkcjonowa...

Bezglutenowy hipster w aptece Bezglutenowy hipster w aptece

Za moich czasów młodzież chodziła w luźnych spodniach z kroczem zwisającym do kolan, czarnych skórac...

Dlaczego sieci apteczne kuglują w sprawie 1%? Dlaczego sieci apteczne kuglują w sprawie 1%?

Wydaje się, że korek od szampana wystrzelił sieciom aptecznym przedwcześnie. Uderzając przy okazji w...