Magazyn mgr.farm

Dlaczego sieci apteczne kuglują w sprawie 1%?

13 lutego 2017 13:34

Wydaje się, że korek od szampana wystrzelił sieciom aptecznym przedwcześnie. Uderzając przy okazji w głowę. Tylko bowiem ostrym wstrząsem, i w konsekwencji tego zachwianiem prawidłowej pracy mózgu, można wytłumaczyć ów festiwal obłudy, jaki fundują nam od kilka lat one w sprawie coraz to bzdurniejszych interpretacji przepisu art. 99 ust. 3 p.f.

Sąd przesądził o nieistnieniu ogólnego zakazu posiadania więcej niż 1 proc. aptek w województwie i dopuścił nabywanie większej ich liczby w drodze przejęć?

W październiku 2016r. przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim zapadł pewien wyrok [1]. Gdzieś, w centralnej części Polski, w wydawałoby się niewiele znaczącej sprawie o zapłatę, podobno przeważył się los kilku tysięcy aptek. Chodzi o znany od lat problem jednoprocentowej koncentracji. Sąd nakazał NFZ-owi wypłacić jednej z sieci kilkadziesiąt tysięcy złotych refundacji. Można zapytać: „Co ma piernik do wiatraka? Co ma NFZ do 1%?”. No właśnie…

Przekaż 1% na myślenie

Przypomnijmy w wielkim skrócie w czym problem? Przepis art. 99 ust. 3 p.f. [2] zabrania koncentracji aptek ponad 1% aptek w województwie. Logiczne myślenie, WSA w Warszawie i ludzie racjonalni przekonują, że wymóg ten spełniać trzeba przez cały okres prowadzenia apteki. Sieci apteczne stoją na stanowisku, że próg koncentracji przestrzegany być musi tylko w dniu wydania zezwolenia (a nie, np. następnego dnia).

Sądy administracyjne w wielu orzeczeniach stwierdzały, że wymogi potrzebne na uzyskanie zezwolenia określone są nie tyko w art. 101 p.f., ale również – właśnie w art. 99 ust. 3 p.f. [3]. Więcej nawet, istnieje utrwalona linia orzecznicza, która stwierdza (zresztą, zgodnie z logiką!), że surowe wymagania prawne na prowadzenie apteki przedsiębiorca musi spełniać przez cały czas wykonywania takiej działalności [4]. Jest to tym oczywistsze stwierdzenie, że polskie prawo zastosowało swoisty eksperyment względem pacjentów i pozwoliło również niefarmaceutom prowadzić apteki (czyli ludziom kierujących się motywacją zysku, przez co narażonym na pokusy działań nieetycznych). Postanowiono im ultimatum: „Możecie prowadzić apteki, ale musicie w zakresie prowadzenia aptek stosować się do wszystkich przepisów; nie możecie żadnego z nich lekceważyć”. W jaki sposób sieci apteczne potraktowały te wymagania? Lepiej nie mówić.

W lipcu 2015r. na „sieciówki” padł blady strach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w przełomowym wyroku stwierdził, że wymogiem, który podmiot prowadzący aptekę spełniać musi przez cały czas wykonywania tego rodzaju działalności, jest m.in. nieprzekraczanie dopuszczalnej koncentracji [5]. Jak stwierdził ten Sąd: „Celem wprowadzenia art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego było zapobieżenie kartelizacji rynku aptecznego na terenie Polski”, przez co „sens tego przepisu byłby wypaczony, gdyby uznać dopuszczalność odstąpienia od tego zakazu w czasie prowadzenia działalności na podstawie wydanego zezwolenia”. Sąd wyłożył zatem nieszanującym art. 99 ust. 3 p.f. sieciom aptecznym, że nie jest tak, że w momencie wydania zezwolenia mogą one mieć próg 1% w sercu, a następnego dnia w… poważaniu. Sieci nie wzięły sobie jednak tego wyroku do siebie i od początku bagatelizowały jego znaczenie, ale o tym za chwilę.

Powstaje jednak w tym miejscu pytanie, dlaczego wyrok sądu w Piotrkowie nie uznaje wyłożonych wcześniej racji i jest – jak przynajmniej twierdzą sieciówki – rozbieżny w tym względzie?

Profesor pogrąża sieci apteczne?

W styczniu br. w „Rzeczpospolitej” ukazał się artykuł o wiele mówiącym tytule „Koncentracja aptek, czyli komu nie można wierzyć”. Relacjonuje się w nim właśnie rozstrzygnięcie piotrkowskiego sądu. Wśród komentarzy głos prof. Kidyby oraz prof. Banaszaka; innych głosów nie zacytowano. Ten pierwszy stwierdza, że: „uzasadnienie wyroku zawiera gruntowną i rozbudowaną krytykę postępowania inspekcji farmaceutycznej, a wyrok kładzie tamę bezprawnemu działaniu urzędników”. Ten drugi dodaje, że wyrok kończy „długą dyskusję o możliwych interpretacjach przepisów”.

Wyjaśnijmy zatem ową „prawną schizofrenię”…

Istota sprawy osadzała się na fakcie, że sieć aptek „Cefarm” przejęła jedną z aptek z terenu Województwa Łódzkiego. W wyniku tego jednak naruszono wymagane Prawem farmaceutycznym progi 1%-ej koncentracji. Z tego względu tamtejszy WIF odmówił spółce „Cefarm” zmiany zezwolenia na prowadzenie apteki, słusznie przejmując, że instytucja zmiany zezwolenia nie może być metodą łamania prawa i wymogów prawnych na prowadzenie apteki [6]. Konsekwencją tego było również stanowisko Narodowego Funduszu Zdrowia. Postanowił on odmówić spółce „Cefarm” wypłaty refundacji za sprzedaż leków w spornej aptece. Powód? Spółce nie udzielono zezwolenia na prowadzenie tej apteki; zezwolenie udzielono innemu podmiotowi. A skoro tak, to nie może ona formalnie prowadzić apteki i zawrzeć umowy o refundację. Wedle stanowiska NFZ bowiem zezwolenia na prowadzenie apteki nie „kupuje się” razem z apteką; zezwolenie nie podlega obrotowi cywilnoprawnemu (jest to prawo „nieprzechodnie”).

Pogląd przeciwny nie wytrzymuje krytyki. Jeden z profesorów w komentarzu napisał nawet, że: „Przyjęte w kodeksie spółek handlowych uregulowanie [w zakresie przechodniości zezwolenia – przyp. P.S.] budzi wątpliwość na tle przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz przepisów odrębnych ustaw regulujących szczegółowe zasady koncesjonowania działalności gospodarczej oraz przepisów odrębnych ustaw regulujących szczegółowe zasady koncesjonowania działalności gospodarczej oraz wydawanie zezwoleń. Przepisy te uzależniają bowiem przyznanie koncesji (zezwolenia) od występowania po stronie wnioskodawcy (przedsiębiorcy, spółki) określonych właściwości (na przykład posiadanie zdolności organizacyjnych) i warunków, bez spełnienia których koncesja (zezwolenie) nie może zostać przyznana, a w razie ich utraty musi być odebrana albo musi być ograniczony jej zakres”. Jest to wyjątkowo trafne spostrzeżenie profesora podpisanego pod komentarzem jako… Andrzej Kidyba, profesor Andrzej Kidyba [7].

Ostatecznie sprawa wylądowała w sądzie. Ten, wbrew temu co twierdzi np. prof. Banaszak, nie wniósł nic nowego do interpretacji przepisów o 1%. Uznał on po prostu, że powództwo o zapłatę jest zasadne (słowem: NFZ ma wypłacić refundację), a wyrażone przez profesora poglądy podzielił i przyjął za własne. I w tej mierze sąd się po prostu myli (co za chwilę wykażę bez najmniejszego problemu).

Nie wszystko za pieniądze

Jak stwierdził w Komentarzu do KSH prof. Kidyba, przejęcie apteki nie może oznaczać przejęcia zezwolenia, której jest związane z właściwościami i warunkami „przylepionymi” do danej osoby lub spółki (takimi jak: rękojmia, antykoncentracja, zatrudniony personel, odpowiednia forma prawna, przestrzeganie zakazów ustawowych etc.). Po przejęciu apteki spółka „Cefarm” powinna wystąpić do WIF o wydanie nowego zezwolenia. Dlaczego? Mogło się bowiem okazać, że przejmujący („Cefarm”) nie spełnia jakiś warunków na prowadzenie apteki (tak właśnie było; przejmująca spółka naruszała progi koncentracji).

W art. 41 ust. 1 ustawy refundacyjnej stwierdza się, że w celu otrzymania refundacji podmiot prowadzący aptekę zawiera z NFZ-em umowę na realizację recept. Natomiast w komentarzu do ustawy refundacyjnej wyjaśniono, że taka umowa może być zawarta tylko z podmiotem legitymującym się konstytutywną decyzją o udzieleniu zezwolenia; konstytutywną, a nie żadną inną. Sięgnijmy zresztą do źródeł: „Powyższa norma [z art. 41 ust. 1 w/w ustawy – przyp. P.S.] determinuje obowiązek otrzymania przez przedsiębiorcę decyzji administracyjnej o charakterze konstytutywnym, która przyznaje jej adresatowi uprawnienie do prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług farmaceutycznych w aptece ogólnodostępnej. W konsekwencji prowadzenie apteki ogólnodostępnej jest możliwe tylko i wyłącznie pod warunkiem uprzedniego uzyskania stosownej decyzji administracyjnej” [8].

Oznacza to, że decyzja o dokonaniu zmiany zezwolenia nie daje podstaw do prowadzenia apteki, jeżeli podmiot występujący o dokonanie zmiany nie spełnia warunków Prawa farmaceutycznego na prowadzenie apteki. Prof. Kidyba to wie (pisze przecież o tym w swoim komentarzu!). Prof. Banaszak – powinien wiedzieć. Bo chyba ciężko sobie wyobrazić, żeby ta sama osoba co innego głosiła w komentarzu, a co innego – w sporządzonej na zamówienie opinii (w takiej sytuacji najpierw należałoby ustalić wersję z samym sobą).

W tym miejscu doktryna i orzecznictwo kwestię 1% traktują identycznie (tj. właśnie logicznie). Tymczasem prof. Banaszak w komentarzu dla „Rzeczpospolitej” z sierpnia 2016r. całkowicie zbagatelizował wyrok WSA w Warszawie z lipca 2015r., wydany przecież w jedynej jak dotychczas rozstrzygniętej sprawie dotyczącej problemu cofania zezwoleń za przekroczenie progu 1%; dodajmy – rozstrzygniętej niekorzystnie dla aptek sieciowych. Stwierdził on wówczas, że wyrok ten jest nic niewart i w zakresie progu koncentracji zawiera jedynie „poboczne wzmianki na marginesie uzasadnienia wyroku” (Rzeczpospolita 16.08.2016: Apteki: nie ma powodów do reglamentacji) – czy aby na pewno Pan Profesor uzasadnienie to przeczytał?.

Na piedestał wyniesiono zaś wyrok sądu piotrkowskiego, który nie dotyczył przecież kwestii dopuszczalności cofania zezwolenia za naruszenie progu 1%. Sąd powszechny, o czym profesor powinien wiedzieć, nie jest właściwy w kwestii orzekania o zezwoleniu aptecznym. Co więcej, stroną zawisłego sporu nie był Inspektor Farmaceutyczny, tylko NFZ. Sprawa miała charakter cywilny, a nie – administracyjnoprawny. Pomimo tych „drobnych” niuansów i oczywistej nieadekwatności rozstrzygnięcia do forsowanej tezy, wedle prof. Banaszaka nieprawomocny wyrok sądu powszechnego „kończy długą dyskusję o możliwych interpretacjach przepisów”. Niebywały to wyraz hipokryzji, powierzchowności w analizie omawianego tematu oraz niskiej wartości merytorycznej wyrażonego poglądu.

Koło ratunkowe dla sieci?

Wydaje się, że korek (ten od schłodzonego szampana) wystrzelił sieciom aptecznym przedwcześnie. Uderzając przy okazji w głowę. Tylko bowiem ostrym wstrząsem (i w konsekwencji tego – zachwianiem prawidłowej pracy mózgu) można wytłumaczyć ów festiwal obłudy, jaki fundują nam od kilka lat one w sprawie coraz to bzdurniejszych interpretacji przepisu art. 99 ust. 3 p.f. Znamienne, że opinie prestidigitatorów celowo omijają kilkadziesiąt niekorzystnych dlań wyroków sądowych (przytaczany jest tylko jeden judykat z 2008r.; nie dotyczy on aptek, tylko punktów aptecznych, nie cofania zezwolenia, tylko odmowy jego udzielenia…). Co więcej, w żadnym miejscu wybajdurzonej przez sieci apteczne interpretacji przepisu o 1% słowem nie wspomina się o tym, że prowadzenie apteki ociera się o wartości konstytucyjne, tj.: ochronę zdrowia i życia pacjentów (art. 68 ust. 1 i 31 ust. 3), równomierny dostęp do usług aptek (art. 68 ust. 2), należytą jakość usług farmaceutycznych (art. 17 ust. 1), przestrzeganie warunków regulowanej przez ustawę działalności gospodarczej (art. 22). Nie może to dziwić. Sieci apteczne przecież nigdy nie patrzyły na apteki w ten sposób; liczył się zysk.

Można zatem odnieść wrażenie, że w sprawie 1% sieci apteczne (czyli „w 96% polskich przedsiębiorców”) uratować może już tylko interwencja obcych ambasadorów.

1. Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dn. 28 października 2016r., I C 863/16.
2. Ustawa z dn. 6 września 2001r. – Prawo farmaceutyczne, tj. Dz. U. 2016, poz. 2142, w skrócie: „p.f”.
3. Wyrok WSA w Warszawie z dn. 21 kwietnia 2006r., I SA/Wa 1566/05; wyrok WSA w Warszawie z dn. 13 stycznia 2016r., VI SA/Wa 2266/15; wyrok WSA w Warszawie z dn. 22 grudnia 2015r., VI SA/Wa 2062/15; wyrok WSA w Warszawie z dn. 5 marca 2013r., VI SA/Wa 2618/12; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dn. 21 października 2014r., II GSK 1336/13.
4. Por. przykładowo: wyrok WSA w Warszawie z dn. 11 kwietnia 2013r., VI SA/Wa 2692/12; wyrok NSA z dn. 26 lutego 2015r., II GSK 2070/13, C B O S A. Przytoczone wyroki wydane w sprawie cofnięcia zezwoleń za stosowanie tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji i związane są z utratą rękojmi należytego prowadzenia apteki przez przedsiębiorcę.
5. Wyrok WSA w Warszawie z dn. 23 lipca 2015r., VI SA/Wa 399/15, C B O S A.
6. Raport Najwyższej Izby Kontroli pn. „Wykonywanie przez Państwową Inspekcję Farmaceutyczną zadań kreślonych w ustawie Prawo farmaceutyczne” (Najwyższa Izba Kontroli – Delegatura w Zielonej Górze, 2016), wykazał, że sieci apteczne w 5 z 8 skontrolowanych województwach omijały przepisy o 1%-ej koncentracji z wykorzystaniem instytucji zmiany zezwolenia, o której mowa w art. 102 p.f., s. 9, 13-19, 26-29, 45.
7. Kidyba, Andrzej. Art. 553. W: Komentarz aktualizowany do art. 301-633 Kodeksu spółek handlowych. System Informacji Prawnej LEX, 2017.
8. Adamski, Jakub, Urban, Krzysztof i Warmińska, Ewa. Art. 41. W: Refundacja leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Komentarz. LEX, 2014.; podobnie równiez: Pieklak Marcin, Stankiewicz Rafał, Ustawa o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Komentarz, Warszawa 2014, wyd. CH Beck, s. 318-319.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Im więcej, tym lepiej Im więcej, tym lepiej

Głośno się ostatnio zrobiło o powstaniu dwóch nowych organizacji reprezentujących farmaceutów. Niekt...

Różowa zemsta sufrażystek Różowa zemsta sufrażystek

Umarłybyśmy bez tabletkarki. Gdyby nie zaawansowane procesy technologiczno-farmaceutyczne wciąż sied...

Kannabinoidy jako leki Kannabinoidy jako leki

Niedawno media obiegła informacja dotycząca zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, które zostało ...

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz