REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Dom zbrodni

21 lipca 2017 09:41

Czytelnikom „Domu zbrodni” może nasuwać się pytanie, skąd taka szczegółowa znajomość trucizn u Agaty Christie? Otóż okazuje się, że podczas I wojny światowej pracowała ona w szpitalu oraz jako technik farmaceutyczny. Niektórzy przypuszczają, że apteczne obowiązki były przyczyną niepokoju i lęków pisarki…

Agaty Christie "Dom Zbrodni"

Jako że nie samą poezją i wzruszającymi biografiami człowiek żyje, niekiedy chciałoby się dla odmiany poczytać coś innego, dajmy na to… kryminały. Tylko od czego zacząć przygodę z czytaniem kryminałów? Książki Agaty Christie to klasyka gatunku, mój wybór padł więc na „Dom zbrodni”. O tej książce Agata Christie mówiła, że jest jej ulubioną, że myślała o niej latami i pewnego dnia wątki cudownie ułożyły jej się w całość, czyli w historię otrucia zamożnego nestora rodu – Leonidasa. Staruszek chorował na cukrzycę. Stosował też fizostygminę w kroplach do oczu. W domu był zapas insuliny na dwa tygodnie, w postaci szklanych buteleczek z gumowym korkiem, trzymanych na półce w łazience. Druga żona Leonidasa, młodsza o kilkadziesiąt lat od męża, robiła mu zastrzyki z insuliny – igłą przekłuwała korek i nabierała płynu do strzykawki. Po śmierci Leonidasa stwierdzono, że w jednej buteleczce zamiast insuliny była eseryna (fizostygmina). Zabójca nie podmienił buteleczki na pustą, zostawił zawartość – ten ewidentny błąd zabójcy odsuwa nieco cień podejrzeń od żony zmarłego, zdawałoby się – głównej podejrzanej. W takim razie, kto zabił?

Krąg podejrzanych obejmuje niemal całą rodzinę starego Leonidasa, ze względu na motyw finansowy… Poza tym Leonidas sam podsunął zbrodniarzowi gotowy scenariusz zbrodni, gdy podczas spotkania rodzinnego tłumaczył, ze zmarłby w razie pomyłkowego podania mu kropli do oczu we wstrzyknięciu (straciłby oddech, zsiniałby na twarzy i umarł, bo ma słabe serce). Opowieści słuchało kilka osób, tym samym wszyscy mogą być potencjalnymi mordercami…

REKLAMA

Zanim sprawca zostaje wykryty i ukarany, dochodzi do drugiego zabójstwa w domu Leonidasa – ginie niania. Tym razem zbrodniarz wsypał digitalinę do filiżanki z kakao, które potem wypiła kobieta. Digitalina to glikozyd nasercowy z naparstnicy zwyczajnej Digitalis grandiflora, zaś o toksyczności glikozydów nasercowych pisałam przy okazji historii otrucia Jamesa Bonda w „Casino royale”.

REKLAMA

Żeby nie odbierać czytelnikom przyjemności z rozwikłania kryminalnej zagadki „Domu zbrodni”, odłóżmy na bok akcję i przyjrzyjmy się truciźnie, która zabiła Leonidasa. Fizostygmina (w książce występuje pod nazwą eseryna; éséré to zachodnioafrykańska nazwa Bobu kalabarskiego, Bobotrutki trującej, Physostigma venenosum) jest środkiem pobudzającym układ przywspółczulny, odwracalnym inhibitorem acetylocholinoesterazy. Powoduje pośrednie zwiększenie pobudzenia zakończeń parasympatycznych przez wzrost stężenia acetylocholiny w przestrzeniach presynaptycznych; poraża zwoje autonomiczne układu nerwowego. Ma działanie podobne do pilokarpiny, ale odznacza się większą toksycznością i mniejszym indeksem terapeutycznym. Wywołuje spadek ciśnienia śródgałkowego, nasila perystaltykę jelit i wywołuje skurcz mięśni gładkich niektórych narządów (od pęcherza po oskrzela). Fizostygmina stosowana jest jako odtrutka na atropinę oraz w okulistyce, jako lek (z wyboru) zwężający źrenice w jaskrze (krople i maści do oczu). Wkroplona do worka spojówkowego zwęża źrenicę na około 12 h. Ma również znaczenie lecznicze i diagnostyczne w nużliwości mięśni.

Przedawkowanie fizostygminy powoduje zwolnienie czynności serca, obniżenie ciśnienia krwi, duszność na skutek zwężenia światła oskrzeli, wzmożone wydzielania gruczołów łzowych, ślinowych, potowych. Może wywołać drżenie mięśni szkieletowych

Bób kalabarski jest wieloletnią lianą występującą w Afryce. Jego owoce (strąki) kształtem przypominają dużą fasolę, jednak są silnie trujące – zjedzenie tylko jednego prowadzi do śmierci. Owe „fasolki” były wykorzystywane przez rdzenną afrykańską ludność do wymierzania kary za przestępstwa.

Fizostygmina występuje naturalnie również w owocach drzewa Manchineel (drzewo śmierci, ang. beach apple, łac. Hippomane mancinella) , rosnącego w południowej Ameryce Płn. i na północy Ameryki Płd. Hiszpańska nazwa “manzanilla de la muerte” oznacza “małe jabłuszko śmierci”, gdyż ze względu na zawartość licznych toksyn (m.in. diterpen forbol, fizostygmina) jest to jedno z najbardziej trujących drzew na świecie – każda część drzewa jest silnie trująca, a dotknięcie czy spożycie jakiejkolwiek z tych części może skończyć się śmiercią, zaś stanie pod drzewem w czasie deszczu grozi poważnym poparzeniem, spowodowanym działaniem forbolu, który ma działanie drażniące na skórę.

REKLAMA

Czytelnikom „Domu zbrodni” może nasuwać się pytanie, skąd taka szczegółowa znajomość trucizn u Agaty Christie? Otóż podczas I wojny światowej pracowała ona w szpitalu oraz jako technik farmaceutyczny (od 1915 roku). Niektórzy przypuszczają, że apteczne obowiązki były przyczyną niepokoju i lęków pisarki, być może obawiała się popełnienia błędu podczas pracy z silnie działającymi substancjami. Podobno pewnej nocy zdarzyło jej się wstać z łóżka i wrócić do szpitalnej apteki w celu sprawdzenia, czy przypadkiem nie włożyła do słoika z maścią wieczka używanego do zakrycia pojemnika z fenolem… Z drugiej strony, sama Agata Christie twierdziła, że fabułę swych kryminałów wymyślała podczas znienawidzonego zajęcia – zmywania naczyń. Trudno dziś powiedzieć, co w opowieściach o życiu Agaty Christie jest prawdą, a co zgrabnym zabiegiem marketingowym. Faktem jest, że podczas czytania jej powieści łatwo zapomnieć o zmywaniu talerzy. Ups.
.
1. https://en.wikipedia.org/wiki/Physostigmine
2. http://www.farmakognozjaonline.pl/alkaloid/index.php?alka=fizost
3. https://en.wikipedia.org/wiki/Manchineel
4. http://www.pharmacytimes.com/careers-news/5-pharmacist-facts-about-agatha-christie
5. Farmakodynamika. Podręcznik dla studentów farmacji pod redakcją Waldemara Jańca i Jolanty Krupińskiej

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Jak daleko wypada Jak daleko wypada

Wciąż każdego dnia wielu pacjentów przychodzi do pierwszego stołu z prośbą o poradę. Pokrzepiająca j...

Medications and Mothers’ Milk 2017 Medications and Mothers’ Milk 2017

Kobiety karmiące piersią są w grupie pacjentów trudnych. Z powodu zbyt krótkich, niepełnych, często ...

Ewolucja Żubra Ewolucja Żubra

Jako farmaceuci, a więc ludzie nauki, nie powinniśmy mieć najmniejszych wątpliwości co do tego, że ż...

REKLAMA
?>

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz