REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 1 lutego 2017, 11:45

Domowe laboratorium farmaceuty

Ostatnio w związku z projektem nowelizacji Prawa Farmaceutycznego często dyskutowano o asortymencie aptek. Niezależnie od poglądów wszyscy są zgodni, że historycznie apteka pełniła nieco inne funkcje niż dzisiaj. Farmaceuci zajmowali się sprzedażą przeróżnych medykamentów, ich produkcją i w pewnym stopniu leczeniem. Wytwarzali również świece, przeróżne mazidła kosmetyczne, farby, pigmenty, nalewki i słodycze.

lab.png

Dziś praca w aptece wygląda zupełnie inaczej, jednakże wykształcenie farmaceutyczne nadal jest dość wszechstronne. W trakcie studiów otrzymujemy wiedzę, którą możemy wykorzystać również w życiu prywatnym. Aktualnie w aptece nie produkujemy środków czystości, ale czemu nie mielibyśmy robić tego w domu?

REKLAMA

Podstawą higieny od wieków było mydło. Jest najprostsze do wykonania, bardzo tanie i uniwersalne. Dla przypomnienia – reakcja zmydlania to zasadowa hydroliza estrów. Najczęściej określa się tak hydrolizę tłuszczy roślinnych (estrów glicerolu i wyższych kwasów tłuszczowych) z wodorotlenkiem sodu. W efekcie powstaje mieszanina gliceryny i mydła sodowego. Tyle teorii. W praktyce zależnie od rodzaju wykorzystanych tłuszczy mydło będzie miało różne właściwości np. z oleju kokosowego i palmowego powstają mydła dobrze się pieniące i twarde, a mydło z oliwy z oliwek jest miękkie ale słabo się pieni. Do rodzaju oleju należy również dobrać niezbędną ilość wodorotlenku sodu, świetny kalkulator stosowany w tym celu znajduje się tu: http://soapcalc.net/calc/soapcalcwp.asp .

Zobacz również: Mydło potasowe

Gdy już mamy przepis i składniki kolejnym krokiem jest przygotowanie ługu. W tym celu do silnie schłodzonej (ok 0-4 ºC) wody destylowanej ostrożnie wsypujemy odważoną ilość NaOH i mieszamy (reakcja egzotermiczna). Po rozpuszczeniu całość doprowadzamy do temperatury ok 40 ºC i ostrożnie wlewamy do podgrzanego do podobnej temperatury tłuszczu. Następnie intensywnie mieszamy, najlepiej blenderem lub mikserem do zgęstnienia. W tym czasie dodajemy ewentualne olejki eteryczne. Lekko wystudzoną gęstą masę przelewamy do plastikowej lub drewnianej formy – aluminium zakłóca przebieg reakcji. Tak przygotowane mydło pozostawiamy do dojrzewania w ciepłym i przewiewnym miejscu na okres do 6 tygodni – w tym czasie stopniowo zmniejszy się jego zasadowość, aż do 7-10 pH. Przy przygotowywaniu mydła należy zachować stosowną ostrożność, praca z ługiem wymaga rękawic i ubrania ochronnego, pomieszczenie musi być dobrze wentylowane.

REKLAMA
REKLAMA

Mydło zaraz po przygotowaniu jest silnie zasadową półprzeźroczystą masą i idealnie nadaje się do czyszczenia mocno zabrudzonych powierzchni np. drzwiczek od piekarnika, narzędzi zabrudzonych smarem, rusztu grilla. Uwaga – może odbarwiać czyszczone powierzchnie i podrażnić skórę i błony śluzowe. Dojrzałe mydło, starte na płatki można wykorzystać jako delikatny proszek do prania ręcznego. Do prania w pralce lepiej nadaje się proszek złożony z równych części boraksu (dziesięciowodnego czteroboranu sodu), nadwęglanu sodu i sody kalcynowanej (bezwodny węglan sodu). Nadwęglan odpowiada za wybielanie, soda kalcynowana za zmiękczanie wody, a boraks za dezynfekcję i usuwanie plam. Składniki należy wymieszać i przechowywać w suchym, chłodnym miejscu. Tak przygotowany proszek można również dla większej skuteczności mieszać z płatkami mydlanymi, ale nie wszystkie pralki znoszą to równie dobrze. W celu wyczyszczenia szyb i luster warto użyć preparatu przygotowanego na bazie wody destylowanej, etanolu i amoniaku w proporcji 1:1:0,05. Preparat taki pachnie nieszczególnie, można dodać kilka kropel olejku eterycznego, nie zmieni to świetnych właściwości czyszczących i nabłyszczających mieszaniny. Naturalny olejek eteryczny przyda się również do przygotowania własnego stacjonarnego odświeżacza powietrza. W tym celu w roztworze 20 ml wody i 10 ml etanolu 96º rozpuszczamy 5 g wodorowęglanu sodu , a następnie wkraplamy olejek. Przelewamy całość do małej buteleczki lub wazonika, a do szyjki wkładamy patyczki do szaszłyków w celu zwiększenia dyfuzji zapachu.

Sprawdź także: Kalkulator etanolu

Czy warto własnoręcznie przygotowywać domową chemię? Finansowo, jeśli doliczymy czas potrzebny na jej przygotowanie, pewnie nie jest to opłacalne. Jednakże świadomość składu stosowanych preparatów i bezpieczeństwa nie jest przeliczalna na żadną walutę. Satysfakcja z samodzielnie wykonanych receptur – gwarantowana.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA