Dzień Farmaceuty

15 maja 2017 10:00

Wiele grup zawodowych rokrocznie celebruje swój dzień, pokazując jak ważnym elementem okazuje się każdego dnia dla prawidłowego działania codziennego życia mieszkańców. Również społeczeństwo ma wykute w pamięci takie daty jak Święto Wojska Polskiego czy Dzień strażaka. Niestety, nie można tego powiedzieć o farmaceutach.

Farmaceuci

Nie ma się co temu dziwić, skoro sami o sobie nie pamiętamy. 14 maja przejrzałem główne portale farmaceutyczne, strony okręgowych izb aptekarskich jak i witrynę NIA. Niestety, nie natknąłem się na żadną wzmiankę o tym dniu. Jak więc mamy na co dzień mieć wysokie mniemanie o wykonywanym zawodzie?

W badań opinii publicznej wynika, że 94% mieszkańców naszego kraju jako miejsce zatrudnienia farmaceuty potrafi wskazać jedynie aptekę. Trudno się nie zgodzić z faktem, że większość po ukończonych studiach trafia do placówek ogólnodostępnych, gdzie stanowi niejako wizytówkę naszej grupy społecznej, jednak trzeba podkreślić jasno, że farmaceuta to nie tylko aptekarz, a Międzynarodowy Dzień Farmaceuty nie jest świętem aptekarzy, ale całej naszej farmaceutycznej rodziny.

Część z nas już po studiach odeszła od zawodu, lecz farmaceutów spotkać można na uczelniach (jak niedoceniani są w Polsce farmaceuci na etatach akademickich!), w szpitalach (i nie mam tu na myśli jedynie aptek szpitalnych – ale o tym niedługo), w koncernach farmaceutycznych (o nich też niedługo więcej opowiem), w firmach medycznych, w placówkach zajmujących się badaniami klinicznymi (monitorzy badań klinicznych są ostatnio bardzo popularną i chwytliwą profesją). Czy przez tą mnogość tracimy jedność i spójność, nie umiejąc się jak widać identyfikować jako jedna grupa?

Wracając do badań społecznych – w innym sondażu wyczytałem, że dwóch na pięciu studentów kierunku farmacja uważa, zawód farmaceuty jest profesją skrajnie niedocenianą w naszym kraju. Upadła jakoś wartość tego zawodu, farmaceuta to aptekarz, a aptekarz to sprzedawca. Po studiach wyższych, ale wciąż to szeregowy podawacz z aptecznych półek. Toczące się spory wokół ostatnich zmian legislacyjnych jedynie dzielą społeczeństwo. Tracą oni zaufanie do światka farmaceutycznego, bo kojarzą go z chaosem. Apteka dla aptekarza czy zamieszanie wokół antykoncepcji awaryjnej sprawiło, że ludzie są zwyczajnie zmęczeni i zamiast spróbować zrozumieć, wolą negować. W mojej ocenie toczące się ostatnio debaty dot. techników farmaceutycznych również nie przysporzą nam jako aptecznej rodzinie uznania w oczach społeczeństwa. Co więc zrobić, byśmy mimo podziałów odzyskali społeczne zaufanie?

Ostatnimi czasy zaczęto zwracać uwagę na kwestię umiejętności miękkich i zaplecza psychologicznego jako elementarnego czynnika w kontakcie z pacjentem. Rzadko kiedy farmaceutom zza pierwszego stołu zarzuca się brak fachowej wiedzy, jednak ogromnym problemem jest brać chęci/umiejętności jej przekazywania. W związku z czym aptekarz albo się zwyczajnie „wymądrza”, albo też nie mówi nic, uznając jednocześnie, że pacjentowi fachowa wiedza potrzebna nie jest. Otóż uważam, że nie tędy droga.

Pacjent lubi czuć się zauważony. Jako człowiek, jako konsument, jako odbiorca naszej usługi – a bądź co bądź opieka farmaceutyczna, o którą tak walczmy czy obecnie stosowana fachowa porada farmaceutyczna jest niczym innym jak usługą. Jeśli pokażemy mu, że jest wart zrozumienia, dlaczego wybijamy mu z głowy jeden preparat a proponujemy drugi, nie uzna nas za naciągaczy, nabijających jedynie przymusowe przykasówki. Jeśli wytłumaczymy mu, dlaczego oferujemy tym razem tańszy czy droższy specyfik, nie stwierdzi, że postrzegamy go jako kogoś niewartego produktu z górnej półki / skorego do wydania dowolnej sumy pieniędzy bez wyraźnej przyczyny. Kluczem jest pokazanie, że ten konkretny pacjent powinienem otrzymać ten konkretny preparat i jest to wynikiem analizy jego jako człowieka, pacjenta w połączeniu ze zgromadzoną przez nas wiedzą fachową. Gdy pacjent wyjdzie z apteki zadowolony, apteka i farmaceuci pozostawią w nim pozytywne wspomnienie czegoś, co warto celebrować w Dzień Farmaceuty 🙂

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Upiór w tabletce Upiór w tabletce

Jeśli sądziliście, że tragedie i afery związane z testowaniem nowych leków to historie z przeszłości...

Homeopatia – placebo czy magia? Tabu w UK? Homeopatia – placebo czy magia? Tabu w UK?

Temat homeopatii dzieli nas farmaceutów na całym świecie. Nie ma od niego ucieczki. Jedni twierdzą, ...

Racjonalna Suplementacja Diety. Bezpieczeństwo stosowania suplementacji – wybrane aspekty Racjonalna Suplementacja Diety. Bezpieczeństwo stosowania suplementacji – wybrane aspekty

Wspomaganie diety coraz większą ilością preparatów suplementacyjnych (często źle dobranych), jest pr...