Magazyn mgr.farm

Dziurawiec (Hypericum perforatum L.) – zapomniane zioło?

28 maja 2016 05:53

Zainteresowanie lekami przeciwdepresyjnymi zaczęło się w latach 50-tych ubiegłego wieku. Przez przypadek odkryto psychostymulujące właściwości iproniazydu, imipraminy, by przez następne lata w pocie czoła syntetyzować nowe, lepsze antydepresanty. Tymczasem, substancje o identycznym działaniu były od zawsze na wyciągnięcie ręki – ktoś wymyślił je już bardzo dawno i umieścił w jednym z ziół…

hypericum.png

Nazwa rodzajowa Hypericum wywodzi się z greckich słów hyper („nad”) oraz eikon („obraz”), gdyż niegdyś kwitnącymi gałązkami dziurawca przyozdabiano od święta religijne obrazy. Polska nazwa dziurawca nawiązuje z kolei do jego budowy morfologicznej: gdy popatrzymy pod światło na jego listek, zauważymy małe dziurki, będące w rzeczywistości zbiornikami wypełnionymi pachnącym olejkiem.

W polskiej medycynie ludowej dziurawiec był wykorzystywany już od dawna, a sama roślina wywodzi się właśnie z terenów Europy. Surowcem zielarskim są szczyty pędów, które zbiera się w początkowej fazie kwitnienia (dziurawiec zakwita zawsze przed dniem świętego Jana!) i suszy w przewiewnym , zacienionym miejscu. Zioło tradycyjnie stosuje się wewnętrznie w zaburzeniach nastroju, depresji, wyczerpaniu nerwowym i przy przemęczeniu. Odwary z dziurawca mogą być pomocne przy chorobach przewodu pokarmowego, ze względu na działanie rozkurczające, żółciopędne i ściągające (dzięki zawartości garbników). Z dziurawca można sporządzić także olej, który aplikuje się na skórę przy łojotoku, trądziku czy dermatozach. W tradycji ludowej, oprócz wielu właściwości leczniczych, dziurawiec posiadał także silne moce magiczne – jego ziele miało odstraszać złe duchy i odpędzać uroki.

Jak działa dziurawiec?

Do najważniejszych składników czynnych zioła należą naftodiantrony – hiperycyna i pseudohiperycyna oraz hiperforyna, a także flawonoidy. Związki te są inhibitorami wychwytu zwrotnego neurotransmiterów: serotoniny, noradrenaliny i dopaminy, zaś hiperycyna może działać jako inhibitor monoaminooksydaz i modulator receptorów GABA-ergicznych (ma ona także zdolność przenikania bariery krew-mózg). Regularne stosowanie dziurawca prowadzi do zmian w gęstości i wrażliwości receptorów dla przekaźników (down i up-regulation), wpływając na funkcje ośrodkowego układu nerwowego. Należy jednak pamiętać, że działanie antydepresyjne posiadają jedynie wyciągi z dziurawca (polarne) – sok z dziurawca zawiera związki o innym profilu aktywności (tradycyjne rem. stomachicum).

Skuteczność H. perforatum udowodniono w badaniach klinicznych, z których część, oprócz kontroli względem placebo, uwzględniała także klasyczne antydepresanty. Według dostępnych danych wyciąg z dziurawca może działać z porównywalną siłą jak paroksetyna (przy czym jest znaczniej lepiej tolerowany). W porównaniu z innym SSRI – fluoksetyną – stwierdzono, że produkt roślinny działa nawet skuteczniej. Podobne wnioski wysunięto, porównując wyciągi z dziurawca z innymi syntetycznymi antydepresantami, między innymi imipraminą. W niektórych krajach, jak na przykład Niemcy czy Stany Zjednoczone, produkty lecznicze na bazie dziurawca są wykorzystywane w leczeniu depresji na równi z lekami syntetycznymi.

Bezpieczeństwo

Dla przypomnienia – dziurawiec jest silnym aktywatorem cytochromu P450, szczególnie izoformy CYP3A oraz białka transportującego lek na zewnątrz komórki, czyli P-glikoproteiny. O ile jednorazowe zastosowanie tego zioła nie wpływa znacząco na parametry farmakokinetyczne równolegle stosowanych lekarstw, to przy regularnym podawaniu zmiany w AUC ksenobiotyków są znaczące. Szczególną uwagę należy zwrócić przy jednoczesnym przyjmowaniu: środków antykoncepcyjnych, leków antyretrowirusowych, cyklosporyny, takrolimusu czy leków przeciwdepresyjnych. Zmniejszenie AUC może dotyczyć także feksofenadyny, digoksyny, finasterydu czy simwastatyny.
Warto również wspomnieć, że ziele dziurawca posiada właściwości fotouczulające (co próbuje się wykorzystać między innymi w terapii łuszczycy), dlatego też pacjenci go zażywający powinni unikać nadmiernej ekspozycji na promienie UV. Ogólnie rzecz biorąc, H. perforatum dość rzadko powoduje wystąpienie reakcji niepożądanych – najczęstszymi z nich są nudności i alergiczne odczyny skórne, występujące z częstotliwością nie większą niż kilka procent.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Połowinki Naczelnej Rady Aptekarskiej – część 2 Połowinki Naczelnej Rady Aptekarskiej – część 2

Gdybym chciał manipulować przekazem, napisałbym, że tylko poprzednicy obecnej NRA odpowiadają za gło...

Szybciej, wyżej, mocniej Szybciej, wyżej, mocniej

Ostatnio podzieliłem się swoją opinią, dotyczącą zachowań pacjentów w kontakcie z farmaceutą na lini...

Farmaceuci (bez granic) na granicy Farmaceuci (bez granic) na granicy

Jest wiosna 2011 roku. Zazwyczaj senne, pustynne miasteczko Salum w północno - zachodnim Egipcie dzi...