Etycznie czy zgodnie z prawem?

8 czerwca 2016 07:39

Mamy swój Kodeks Etyki Aptekarza. Mamy zdrowy rozsądek, który podpowiada nam, jak powinniśmy się nieraz zachować. Czy korzystamy z tych narzędzi? A jeśli tak, to czy stawiamy własne sumienie ponad prawem? Bądź co bądź, etycznie nie zawsze – w przypadku farmaceutów – znaczy zgodnie obowiązującymi zapisami…

shutterstock_124098277.jpg

„Ślubuję uroczyście w swej pracy farmaceuty sumiennie, gorliwie i z należytą starannością wykonywać swoje obowiązki, mając zawsze na uwadze dobro pacjenta, wymogi etyki zawodowej i obowiązujące prawo, a także zachować tajemnicę zawodową, zaś w postępowaniu swoim kierować się zasadami godności, uczciwości i słuszności” – głosi składane przez magistrów farmacji ślubowanie. Gdy czytam te słowa, zastanawiam się, kto przyzwala na ich wypowiadanie, skoro przeczą sobie nawzajem. Wyjaśnię na przykładzie, by nie być gołosłownym.

Rada Europy dnia 7 października 2010r. przyjęła rezolucję, pt. „Prawo do klauzuli sumienia w ramach legalnej opieki medycznej”. Wzywa ona do respektowania prawa pracowników medycznych do klauzuli sumienia. Z kolei od 22 stycznia 2012r. mamy aktualnie obowiązującą wersję Kodeksu Etyki Aptekarza Rzeczypospolitej Polskiej, który określa „co jest w zawodzie istotne, pożądane, dobre i moralne (..)”. Preambuła stanowi, iż „wymienione w kodeksie zasady postępowania obowiązują wszystkich czynnych zawodowo aptekarzy”, natomiast art. 3 mówi, że „aptekarz, będąc osobiście odpowiedzialnym za wykonywaną pracę, jest wolny w podejmowaniu swoich zachowań, zgodnie ze swym sumieniem i współczesną wiedzą medyczną”. Niestety, Kodeks Etyki Aptekarza nie ma żadnej mocy prawnej, w przeciwieństwie do ustawy Prawo Farmaceutyczne, która w art. 96 ust. 4 jasno zastrzega, iż „Farmaceuta i technik farmaceutyczny mogą odmówić wydania produktu leczniczego, jeżeli jego wydanie może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta (…)”. Nie ma tu więc miejsca na kwestie moralności czy etyki farmaceuty, co jasno podkreśla Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Dało się to odczuć, gdy światek medyczny (i nie tylko) zelektryzowała wiadomość o wprowadzeniu środka wczesnoporonnego do sprzedaży bez recepty. Jak stwierdził rzecznik prasowy GIF Paweł Trzciński, „aptekarze w tym przypadku nie mogą zgodnie z prawem argumentować odmowy wydania leku przekonaniami – mają obowiązek wydać preparat pacjentowi”. Gdy taki wypadek zostanie zgłoszony do Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego, WIF podejmie działania wyjaśniające – powiedział Trzciński. Eksperci twierdzą, że istnieje wyjście, jak odmówić i zachować przy tym stosowanie prawa. Biorąc pod uwagę zawarte w Charakterystyce Produktu leczniczego informacje, farmaceuta – na podstawie przytoczonego art. 96 ust. 4 – ma prawo odmówić wydania preparatu w trosce o zdrowie i życie konkretnego pacjenta. Odmowa wydania produktu na podstawie tego artykułu nie jest odmową podyktowaną światopoglądem farmaceuty, tylko dbałością o zdrowie i życie pacjenta, „co jest pierwszym obowiązkiem każdej osoby wykonującej zawód medyczny”. Można? Można. Pytanie tylko – dlaczego musimy kłamać, żeby powiedzieć, co tak naprawdę myślimy?

W polskim prawie klauzula sumienia wynika z art. 39 Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996. Również zgodnie z art. 12 pkt 2 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, pielęgniarka i położna może odmówić wykonania zlecenia lekarskiego bądź innego świadczenia niezgodnego z ich sumieniem. Co ciekawe, lekarze są dumni z faktu, że przywilej ten wypływa nie tylko z ustawodawstwa, ale także z ich kodeksu etyki („Do wypełnienia swoich zadań lekarz powinien zachować pełną swobodę działań zawodowych, zgodnie ze swoim sumieniem i współczesną wiedzą medyczną”). Mimo niemal jednakowego brzmienia cytowanego zapisu z przytoczonym Kodeksem Etyki Aptekarza, nie możemy pochwalić się wpisaniem klauzuli sumienia do ustawy regulującej wykonywanie naszego zawodu. Zostaliśmy pozbawieni tej możliwości, choć posiadając podkreślaną wiedzę medyczną, niejednokrotnie zdajemy sobie sprawę z działania danego preparatu, co niekoniecznie pozostaje w zgodzie z naszym sumieniem. Jak długo jeszcze będziemy musieli ukrywać swoje prawdziwe zdanie za zasłoną ochrony życia i zdrowia? Nie sądzę, by po tylu latach całkowitego zakazu nagle farmaceuci zaczęli nagminnie wykorzystywać możliwość odmowy wydania leku ze względów światopoglądowych. Chodzi o to, by mieć narzędzia, niekoniecznie sposobność, by ich użyć. Nie czulibyśmy się bezpieczniej, zwyczajnie mogąc powiedzieć nie? To przykre, gdy praca musi się nieraz wiązać ze stresem albo wyrzutami sumienia.

Musimy sobie jednak odpowiedzieć na jeszcze jedno pytanie: czy współczesny, typowy farmaceuta posiada jeszcze zawodowe sumienie? Nie mówię o tym zwykłym, ludzkim – ale coraz częściej jesteśmy świadkami, gdy dla kariery i pozycji zawodowej rezygnuje się z własnych przekonań i gra się pod czyjąś melodię. W końcu niesprzedany preparat – nieważne czy z uwagi na ochronę życia i zdrowia czy kwestii moralnych – to strata dla apteki. A obecnie placówki nie pozwalają sobie na stratę pieniędzy i pacjentów… którzy pieniądze do apteki przynoszą. Gdy bowiem zrazimy jednego z nich, możemy się spodziewać, że wśród najbliższych przypisze naszej aptece łatkę „zacofanej”, „niereformowalnej” lub „konserwatywnej”. Czy nie tego boją się właściciele i menadżerowie? Apteka przestała być miejscem sprzedaży leków – otwiera się na świat, na ludzi, jak więc miało by się do tego niewydawanie leków ze względu na przekonania pojedynczego farmaceuty?

Chciałbym wierzyć, że to wszystko da się połączyć. Że pacjenci zrozumieliby, dlaczego ktoś odmówiłby im wydania leku, że wzięliby to jako przejaw profesjonalizmu, przeczący odczłowieczeniu aptekarza, jak to się teraz często postuluje. Może mówiąc „nie”, wyrażając swoje zdanie, zauważyliby w nas z powrotem ludzi, a nie maszyny do wydawania leków? Wolałbym zacząć od „tak”, ale czy miało by taką samą siłę przebicia?

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Leki w lustrzanym odbiciu Leki w lustrzanym odbiciu

Bardzo duża część związków organicznych, do jakich niewątpliwie należą cząsteczki lecznicze, wykazuj...

Jaki lek dla wegetarianina? Jaki lek dla wegetarianina?

Z zasady wegetarianie nie jedzą mięsa, ryb ani owoców morza, czasem także innych produktów, na przy...

Dzielenie się jest normalne Dzielenie się jest normalne

Takie hasła jak „etyka” i „pomoc” z pewnością nie są obce farmaceutom. Historia Rafała Hechmanna udo...