REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 18 stycznia 2021, 14:53

Farmaceuci a wyszczepialność

Mija rok, od kiedy świat pogrążył się w walce z wirusem SARS-CoV-2. Wyzwaniem poprzedniej zimy było poznanie natury patogenu, uzyskanie jego sekwencji genetycznej oraz pierwsze próby znalezienia terapii wspomagającej leczenie COVID-19. Dwanaście miesięcy po tamtych wydarzeniach stoimy przed karkołomnym zadaniem zaszczepienia globalnej populacji, które może okazać się trudne nie tylko pod względem logistycznym.

Jednocześnie, organ podkreślił, że korzyści, jakie wynikają z nabycia odporności przeciwko koronawirusowi, w dalszym ciągu wyraźnie przewyższają ryzyko (fot. Shutterstock).
Apteka rysuje się jako najłatwiej dostępny element systemu ochrony zdrowia, niewymagający wcześniejszego umawiania terminu wizyty (fot. Shutterstock)

O roli odporności zbiorowiskowej mówi się głośno od czasu kontrowersyjnej strategii walki z koronawirusem w Szwecji. W obecnej sytuacji zarejestrowania pierwszych szczepionek i podpisania przez Komisję Europejską sześciu umów, pozwalających otrzymać państwom Starego Kontynentu niemal 2 miliardy dawek przy pomyślnych wynikach badań klinicznych, problemem może okazać się nie tyle jej dostępność, ile osiągnięcie odpowiedniego poziomu wyszczepialności. Los świata leży zatem w rękach zwykłych ludzi, którzy jeden po drugim podejmą decyzję, czy zaufać współczesnej medycynie i dać się zaszczepić. Aby zwiększyć szansę na ich pozytywną odpowiedź, farmaceuci muszą brać się do pracy.

REKLAMA

Apteki a opieka POZ w liczbach

Choć medialne i rządowe komunikaty raczej nie podkreślają kluczowej roli farmaceutów w zwiększeniu poziomu wyszczepialności, warto przyjrzeć się liczbom, które powinny uzmysłowić krajowym organom nadrzędną rolę aptek w społecznej edukacji nt. szczepień. Z najnowszego raportu Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że z końcem 2019 roku działalność prowadziło ponad 12 tysięcy aptek oraz ok 1200 punktów aptecznych, w których pracowało 26 tysięcy magistrów farmacji i o niemal 8 tysięcy więcej techników farmaceutycznych. Z danych Naczelnej Izby Aptekarskiej wynika, że farmaceuci udzielają dziennie około 2 milionów fachowych porad! A zatem, apteka rysuje się jako najłatwiej dostępny element systemu ochrony zdrowia, niewymagający wcześniejszego umawiania terminu wizyty. To także często pierwsze miejsce, do którego pacjenci często udają się po poradę. Farmaceuci przyczyniają się zatem do usprawnienia systemu opieki zdrowotnej – warto w tym miejscu podkreślić, że impakt naszej grupy społecznej jest niepodważalny nie tylko w ujęciu demograficznym czy ekonomicznym, ale także społecznym: dziewięciu na dziesięciu pacjentów ufa swojemu farmaceucie. Konkludując, 1 800 000 porad trafia każdego dnia na podatny grunt.

Strategia walki z koronawirusem zakłada dużą rolę placówek i lekarzy POZ, jednak czy to jedyne słuszne rozwiązanie? Jeśli porównamy sytuację farmaceutów i lekarzy w naszym kraju, z łatwością dostrzeżemy pewien dysonans. Pod względem liczby lekarzy Polska zajmuje ostatnie miejsce w Unii Europejskiej. Z raportu przygotowanego dla krajów europejskich przez OECD i Komisję Europejską wynika, że w najtrudniejszej sytuacji znalazła się podstawowa opieka zdrowotna. Odsetek lekarzy rodzinnych na tle innych krajów UE jest dramatycznie niski i wynosi zaledwie 9 procent spośród wszystkich specjalistów. Dodatkowo, powołując się na informacje Ministerstwa Zdrowia, przed dwoma laty w całym kraju świadczeń lekarza POZ udzielało 6 711 podmiotów zatrudniając w sumie 43131 lekarzy POZ.

Przyrównując do siebie dane statystyczne można z czystym sumieniem powiedzieć, że jesteśmy jako społeczność aptekarska równie silnym sektorem co POZy. Biorąc pod uwagę fakt, że do rozmowy z farmaceutą przy pierwszym stole nie trzeba się umawiać, a w czasie społecznej izolacji to my pracujemy wciąż w swoim pierwotnym otoczeniu, nie przerzucając się na poradę telefoniczną, wnioski nasuwają się same – farmaceuci mogą realnie przyczynić się do zwiększenia zaufania polskiego społeczeństwa w zakresie szczepień ochronnych przeciw COVID-19.

REKLAMA
REKLAMA

Rola farmaceutów na rzecz wyszczepialności

W polityce zdrowotnej społeczeństw europejskich szczepienia ochronne stanowią najskuteczniejszą interwencję profilaktyki chorób zakaźnych. Wyszczepialność zależy w dużej mierze od edukacji osób podlegających szczepieniu, która powinna być udziałem pracowników ochrony zdrowia różnych specjalności. Niezwykle ważna jest więc edukacja samego personelu medycznego, która przekłada się na edukację pacjentów.

Pacjenci powinni być zatem informowani, że szczepienia ochronne niosą wiele korzyści jednostkowych i społecznych, przede wszystkim zapobiegają COVID-19 oraz często śmiertelnym powikłaniom. Wpływają na ewolucję odporności populacyjnej, generują oszczędności z tytułu świadczeń socjalno-zdrowotnych oraz dla systemu opieki zdrowotnej dzięki redukcji liczby wizyt lekarskich i zmniejszenia nakładów poniesionych na hospitalizację. Tym samym podnoszą jakość życia rodzinnego i społecznego, zapobiegając wykluczeniu z powodu choroby oraz jej następstw. Z kolei sami farmaceuci, oddolnie lub za pośrednictwem kierownika apteki, powinni na bieżąco pozyskiwać informacje na temat szczepionek przeciw COVID-19, oparte na aktualnych wynikach badań klinicznych oraz raportach. Im więcej sami wiemy, tym pewniej i zręczniej przekażemy najważniejsze fakty. W Internecie dostępne są również materiały edukacyjne informujące, jak postępować z pacjentami odnoszącymi się negatywnie do szczepień – obalanie mitów to także proaktywny krok na drodze do budowania społecznego zaufania w zakresie szczepień ochronnych. Wreszcie, warto zaopatrzyć się w materiały do przekazania dla pacjentów, np. przewodnik po szczepieniach przeciw COVID-19 , zawierający opis poszczególnych szczepionek.

Przedstawiciele środowiska naukowego w ramach inicjatywy „Nauka przeciw pandemii” wydali wirtualny przewodnik pt. „Szczepienia przeciw COVID-19. Innowacyjne technologie i efektywność”, będący kompendium wiedzy o szczepieniach, technologii i ich zasadności w walce z pandemią. Zawarte w niej treści stanowią wsparcie dla pracowników ochrony zdrowia, którzy mają codzienny kontakt z pacjentami i są dla nich najczęściej pierwszym źródłem wiedzy. Jest to świetny punkt wyjścia dla farmaceuty, który każdego dnia dzięki społecznej estymie i fachowej wiedzy będzie zdolny przekonać dziesiątki niezdecydowanych jeszcze pacjentów do zaszczepienia się.

To, kiedy Polska stanie z powrotem na nogi po nierównej walce z koronawirusem, w pośredni sposób zależy właśnie od nas, farmaceutów. Mamy niesamowite zasoby i możliwości ku temu, by w tym krytycznym dla narodu momencie stanąć na wysokości zadania i pokazać rządzącym i społeczeństwu, że każdego szarego dnia bierzemy sobie do serca fakt, że jako wykwalifikowani pracownicy sektora ochrony zdrowia czujemy się odpowiedzialni za dobro, zdrowie i życie naszych pacjentów.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA