REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 18 listopada 2020, 11:05

Farmaceuci za granicą: Irlandia

Czy irlandzcy farmaceuci mogą wykonywać szczepienia? Czym zajmują się na co dzień? Jak kształtują się zarobki w tym kraju? Na te i inne pytania odpowiada Pani Patrycja Paszcza – farmaceutka, absolwentka Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, która w tym roku rozpoczęła pracę w Irlandii.

Szczepienia przeciw COVID w aptece ogólnodostępnej są większym wyzwaniem logistycznym niż szczepienia przeciw grypie (fot. Shutterstock)
O tym jak wygląda praca w irlandzkiej aptece opowiada farmaceutka z Polski (fot. Shutterstock)

REKLAMA

Czy w Irlandii sporządza się leki recepturowe? Jeśli tak, to co najczęściej się wykonuje?

W Irlandii nie ma typowej receptury aptecznej. Nie ma wymogów, aby apteka miała osobne do tego pomieszczenie. Okazjonalnie zdarza się zmieszać kilka kremów ręcznie lub zrobić specjalny płyn do płukania jamy ustnej, który wymaga zmieszania trzech gotowych składników. Czasami robi się specjalne zawiesiny dla dzieci na przykład z captoprilem, ale spotkałam się z tym do tej pory tylko w jednej aptece.

Czy w Irlandii prowadzona jest opieka farmaceutyczna? Jeśli tak, to w jaki sposób?

Nie spotkałam się tutaj z terminem opieki farmaceutycznej, natomiast śmiało mogę stwierdzić, że coś takiego istnieje. Nie jest to żadna konkretnie określona usługa – codzienne obowiązki farmaceuty to jest zasadniczo opieka farmaceutyczna. Warto wspomnieć, że tutaj farmaceuta nie stoi za „pierwszym stołem”, ale jakby za drugim – pracuje z receptami w głębi apteki, (tzw. dispensary), gdzie spokojnie może skupić się nad tym co robi. Recepty są zostawiane w aptece, pacjent wraca po nie za jakiś czas lub w kolejnych dniach, a farmaceuta ma czas na przygotowanie i analizę jego leków. Jeśli dana osoba przyszła nabyć cokolwiek, co nie jest lekiem lub suplementem, to raczej nie rozmawia z farmaceutą. Ponadto w każdej aptece jest pokój konsultacji, a pacjent w dowolnej chwili może poprosić o rozmowę z farmaceutą sam na sam.

Co było największym zaskoczeniem po kilku dniach pracy w Irlandii?

Największym zaskoczeniem była możliwość dzielenia opakowań leków! Tutaj lekarz może wypisać dwie tabletki dowolnego leku, a my mamy je przepakować i wydać. To ma duży sens, ponieważ nie zawsze potrzebne jest całe opakowanie leku. Miłym zaskoczeniem była również łatwość współpracy z lekarzami i większe ogólne zaufanie do farmaceutów.

Czy Pani zdaniem irlandzkie apteki mają wady?

PP: Pierwszą wadą jest brak receptury aptecznej, która była jedną z moich ulubionych czynności wykonywanych w polskiej aptece. Kolejną jest stosunkowo mały kontakt z pacjentem. Jeżeli farmaceuta nie ma żadnych uwag do pozostawionej recepty, a pacjent nie ma żadnych pytań, to tego pacjenta się nawet nie widzi, ponieważ samo podanie gotowych leków i pobranie opłaty to obowiązek sprzedawców OTC, nie farmaceutów.

REKLAMA
REKLAMA

A co z ich zaletami?

Po pierwsze, zaletą jest duże wykorzystanie potencjału farmaceuty. Jeżeli mamy jakieś uwagi co do terapii pacjenta i zgłaszamy je lekarzowi, zawsze nas wysłucha i zwykle oczekuje od nas sugestii, jak dany problem rozwiązać. Pacjenci liczą się z opinią farmaceuty, znaczy ona zdecydowanie więcej niż rada koleżanki czy reklama w telewizji. Farmaceuta nie musi tutaj sprzedawać szczoteczek do zębów czy innych przedmiotów, które spokojnie może sprzedać każdy inny człowiek i są do tego zatrudnieni inni ludzie.

Kolejną zaletą jest to, że nikt nie patrzy na ręce w trakcie przygotowywania recept, jako że ta część apteki, w której znajdują się leki na receptę i stanowiska wydawania recept, jest niedostępna dla pacjenta. Zdecydowanie zmniejsza to stres i niweluje pomyłki.

Bardzo dużym plusem, zarówno dla farmaceutów jak i pacjentów jest pokój konsultacji. Dzięki niemu pacjent nie musi opowiadać o swoich zdrowotnych kłopotach stojąc wśród innych osób, a może porozmawiać w sposób dyskretny.

Ile wynosi średnia wysokość zarobków? Czy farmaceuci z większym stażem zawodowym otrzymują wyższe wynagrodzenie?

Nie istnieje tutaj żadna skala, która wskazywałaby na to, że po przepracowaniu określonych lat będziemy zarabiać o daną kwotę więcej. Wynagrodzenia farmaceutów wypłacane są najczęściej w systemie godzinowym. Stawki indywidualne bardzo się różnią, nawet w obrębie jednej firmy. Ogólnie możemy założyć, że kwoty zarobków są mniej więcej takie jak w Polsce, tylko że w euro. Ostateczna miesięczna wypłata zależy od liczby przepracowanych godzin.

Serdeczne podziękowania dla Pani Patrycji Paszcza za podzielenie się informacjami na temat pracy w irlandzkiej aptece.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA