Farmaceuta na tropie glutenu

18 marca 2016 09:54

Nasi prehistoryczni przodkowie nie mieli częstej styczności z pożywieniem zawierającym gluten. Prawdziwa rewolucja żywieniowa dokonała się w neolicie, kiedy to człowiek rozumny porzucił zbieractwo i z wędrowca, szukającego pod ziemią korzonków, przekształcił się w rolnika, dla którego głównym pożywieniem stało się zboże. I tak, wielkie cywilizacje, rozwijające się w żyznych dolinach Nilu czy Eufratu, oprócz podwalin handlu, rzemiosła i sztuki, do historii ludzkości dołożyli kolejną cegiełkę – gluten.

gluten.png

Kilka słów o celiakii

Celiakia, o której po raz pierwszy traktują źródła już z pierwszego wieku n.e., to choroba o złożonej patogenezie, której wystąpienie i przebieg warunkują różne czynniki genetyczne, środowiskowe czy metaboliczne. Za wystąpienie objawów celiakii odpowiada niewłaściwa reakcja immunologiczna organizmu na gliadynę, sekalinę i hordeinę (białko pszenicy, jęczmienia i żyta). Choroba najczęściej manifestuje się objawami ze strony przewodu pokarmowego: wzdęć, bólów brzucha, wodnistych i tłuszczowych biegunek. Niewłaściwie strawiony gluten działa toksycznie na komórki jelita i uruchamia tworzenie nacieków limfatycznych i niszczenie kosmków.

Zagrożenie dla zdrowia czy zwykła fanaberia?

Pacjent bezwarunkowo żądający leku bez glutenu zdarza się coraz częściej. Niestety, nie jesteśmy w stanie się przekonać, czy jego zachowanie (czasami wręcz uciążliwe) jest rzeczywiście podyktowane troską o zdrowie, czy jedynie bezglutenową modą lub nowościami wziętymi z kolorowej prasy.

Kluczową informacją do oceny, czy tak skrupulatne unikanie glutenu ma rzeczywiście sens, jest odpowiedź na pytanie: jaka najmniejsza ilość glutenu może wywołać u pacjenta objawy choroby. Jednoznaczne określenie takiej dawki jest trudne, ponieważ pacjenci charakteryzują się zróżnicowaną wrażliwością na gluten oraz czasem, w którym manifestują się szkodliwe skutki przyjmowania tego białka.

W jednym z badań klinicznych wyznaczono, iż ilość glutenu na poziomie 1-5 g wywołuje zauważalne skutki kliniczne, histologiczne i laboratoryjne u badanych. Z drugiej strony, w innym eksperymencie ustalono, że codzienne przyjmowanie 2,4-4,8 g glutenu nawet przez 6 tygodni nie powoduje zmian w obrazie nabłonka jelita. Z kolei w prospektywnym badaniu z podwójnie ślepą próbą, stwierdzono, że zaledwie 50 mg glutenu dziennie przyjmowanego przez okres 3 miesięcy wystarcza, aby zaobserwować znaczące uszkodzenie śluzówki jelita. Rzecz jasna, wszystkie próby przeprowadzano z udziałem chorych na celiakię.

W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie tematem glutenu w lekach, amerykańska FDA zleciła testy, mające zweryfikować jego zawartość w produktach leczniczych, najczęściej zgłaszanych przez pacjentów jako wywołujące objawy celiakii. Metodą ELISA przebadano 39 leków o statusie Rx oraz dostępnych bez recepty. Tylko (lub aż) trzy z nich rzeczywiście zawierało białka pszenicy. W tabletkach z sertraliną oznaczono zawartość glutenu na około 60 ppm, pomimo, iż producent deklarował swój lek jako pozbawiony glutenu. Jak się okazało, deklaracje dostawców substancji pomocniczych były nieważne, w związku z czym jedna z partii mogła zawierać na przykład zanieczyszczoną glutenem bądź pochodzącą z „zakazanych” zbóż skrobię.

Jednym z preparatów o nieznacznie przekroczonej zawartości glutenu (w porównaniu z produktem bezglutenowym) był omeprazol. Jak podkreślili eksperymentatorzy, działania niepożądane omeprazolu, związane z układem pokarmowym, mogły być przez pacjentów mylnie brane za objawy celiakii.

W publikacji zwrócono uwagę na tzw. „czerwone flagi”, czyli składniki pomocnicze leków, mogące zawierać gluten ze względu na sposób otrzymywania. Należy zwrócić uwagę na: skrobię, także przetworzoną (modyfikowaną, hydrolizowaną, żelowaną), dekstrany i dekstryny, maltozę czy używany do barwienia karmel, który może być otrzymywany ze słodu jęczmiennego. Jeżeli w składzie nie zaznaczono, jakiego pochodzenia są te substancje (np. skrobia kukurydziana), zawsze istnieje ryzyko, że zostały wyizolowane z pszenicy czy jęczmienia.

Konkludując, należy uznać, że leki, zawierające nawet niewielkie ilości glutenu, dla osób zmagających się ze schorzeniami związanymi z nietolerancją tego składnika pokarmowego, mogą stanowić element wyzwalający objawy chorobowe. Dlatego też, należy przeanalizować skład preparatów, i wraz z pacjentem wybrać ten, który będzie dla niego jak najbardziej bezpieczny przy współistniejącym problemie.

Wykorzystane źródła:

Grzymisławski M. et al.: Celiakia — standardy diagnostyczne i terapeutyczne 2010 roku, Forum Zaburzeń Metabolicznych 2010, 1 (1), 12–21;
Wieser H. et al.: Celiac Disease and Gluten, Elsevier 2014, 2; 43-44;
Jay L. et al.: Gluten in Medication: Qualifying the extent of exposure to people with celiac disease and identifying a hidden and preventable cause of an adverse drug event, 24 września 2014

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Typy farmaceutów Typy farmaceutów

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, godzina 19:45, przerwa w połowie meczu. Do apteki wchodzi pacjent...

Farmaceuta w małym mieście Farmaceuta w małym mieście

Był deszczowy wieczór w małym, cichym miasteczku. Ludzie pierzchli w pośpiechu szukając schronienia ...

Jędrzejczak: „to zmanipulowany materiał i element czarnego PR” Jędrzejczak: „to zmanipulowany materiał i element czarnego PR”

- W ostatnich dniach rozpowszechniane są w Internecie zmanipulowane informacje dotyczące jednego z k...