Magazyn mgr.farm

Farmaceuta to piąte koło u wozu

21 lutego 2017 09:46

Coraz częściej odnoszę wrażenie, że my farmaceuci jesteśmy traktowani, jak przysłowiowe „piąte koło u wozu” – generalnie nieprzydatne i przeważnie przeszkadzające. Gdyby tylko się dało, to przemysł farmaceutyczny i rynek apteczny wykluczyłyby nas z produkcji i dystrybucji leków.

Farmaceuta to piąte koło u wozu

Farmaceuci ze swoją etyką stanowią największą przeszkodę w zbijaniu jeszcze większych farmaceutycznych fortun. Przekonałem się o tym pracując w swojej karierze w kilku aptekach – sieciowych i tzw. indywidualnych. Nie ma się co oszukiwać. Gdyby tylko prawo na to pozwalało, to właściciele aptek nie zatrudnialiby farmaceutów wcale. W końcu technicy farmaceutyczni są tańsi i robią to samo. Dla właściciela apteki nie ma znaczenia czy pudełko Polopiryny sprzedaje farmaceuta czy technik. Liczy się to, kto do tej Polopiryny poleci nie tylko Polprazol, ale jeszcze kompres chłodzący na głowę i witaminę C z promocji. A jak myślicie – kto zrobi to chętniej? Farmaceuta czy technik?

To było pytanie retoryczne. Farmaceuci zdecydowanie częściej stawiają się właścicielowi apteki, który jak każdy uczciwy przedsiębiorca chce prowadzić swój biznes najefektywniej. Tanio kupić, drogo sprzedać. I to sprzedać dużo. Farmaceuci z tą swoją etyką, samorządem i wyższym wykształceniem ciągle tylko coś wymyślają. Bełkoczą o jakichś interakcjach, opiece farmaceutycznej i rękojmi. I do tego każą sobie jeszcze płacić kilka tysięcy więcej niż najlepszy technik farmaceutyczny, który bez słowa wypełnia polecenia właściciela. Jaki więc jest biznesowy sens farmaceuty w aptece?

Śledzę trochę to co się ostatnio dzieje w mediach w związku z projektem ‘apteki dla aptekarza’. Jego przeciwnicy na każdym kroku podkreślają, że to wolny rynek powinien decydować o wysokości cen leków i rozmieszczeniu aptek. Powtarzają, że apteki to przedsiębiorstwa, które powinny między sobą konkurować, bo korzysta na tym pacjent. Ich zdaniem farmaceuci nie powinni się zajmować prowadzeniem aptek, tylko swoją pracą i pomaganiem pacjentom. Cóż za hipokryzja…

Większość tych właścicieli sieci aptecznych, którzy powołują się na profesjonalizm kierowników w swoich aptekach, najchętniej pozamieniałaby ich na techników. Kierownik apteki, to dla nich pierwszy pracownik, który musi znać swoje miejsce w szeregu. Jego zadaniem jest siedzenie cicho, śledzenie konkurencji i urabianie okolicznych lekarzy (na to są wręcz dowody). Farmaceuta na stanowisku kierownika apteki to dla sieci aptecznych przykra formalność. Dlatego faktyczną kontrolę nad aptekami powierza się tzw. koordynatorom czy też kierownikom regionalnym. To marketingowcy, którzy dbają o to by słupki sprzedaży się zgadzały. Kierownik apteki to ich podwładny, który ma wypełniać obowiązki, jakie ma zawarte w umowę o pracę, a nie to co ma zapisane w ustawie.

Pracowałem w kilku sieciach aptecznych – dużych i małych. Wszędzie wygląda to tak samo. Kierownik apteki teoretycznie odpowiada za jej funkcjonowanie, ale praktycznie ma niewiele do powiedzenia. Większość godzi się na takie warunki zatrudnienia, bo pensja kierownika to przyzwoity kawał grosza. Niestety coraz częściej stanowi ona wynagrodzenie za milczenie, a nie rzetelne wypełnianie swoich ustawowych obowiązków. Rekompensata za stłamszoną ambicję i sprowadzenie się do roli popychadła.

Skoro już ten jeden farmaceuta musi być w aptece zatrudniony, a jego ambicja i przerośnięte ego nie pozwala mu wciskanie przykasówki, to niech przynajmniej nie przeszkadza – oto co naprawdę myślą o nas właściciele aptek, bez wykształcenia farmaceutycznego. W głowie im się nie mieści, że mogłyby wejść w życie przepisy umożliwiające otwieranie nowych aptek tylko farmaceutom. Taki scenariusz wykracza poza ich pojmowanie rzeczywistości. Dlatego chciałbym zobaczyć ich miny, kiedy takie zmiany w końcu wejdą. Chciałbym zobaczyć to ich przerażenie, bezradność i zdumienie w ich oczach, gdy przekonają się, że tak naprawdę to oni są piątym kołem u wozu.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Nieuczciwa konkurencja Nieuczciwa konkurencja

Nieuczciwa konkurencja na rynku aptek powinna być skutecznie sankcjonowana. Sprawiedliwości dochodzi...

Reklama dźwignią handlu. Część I – STRACH Reklama dźwignią handlu. Część I – STRACH

Środki wyrazu wykorzystywane w spotach promocyjnych z reguły są tak ograniczone, jak bardzo często o...

Wytykać palcami Wytykać palcami

Wybierając zawód farmaceuty miałem wrażenie, że to spokojna profesja. Nigdy nie słyszałem, żeby prac...