Magazyn mgr.farm

Fioletowy to kolor bohaterów

16 listopada 2018 09:25

17. listopada, jak co roku, wiele ważnych budynków, zarówno w Polsce, jak i na świecie, zostanie „otulonych” fioletowym światłem. Fiolet uznawany jest za kolor kojący, łagodzący stres i napięcie, wyciszający. Kojarzony jest z osobami wrażliwymi i wyjątkowymi. W niezwykły sposób podkreśla także znaczenie tego dnia. Bo czyż nie tacy właśnie są jego bohaterowie? Wrażliwi na wszystko, co ich otacza, potrzebujący ukojenia a jednocześnie wyjątkowi poprzez swą niezwykłą wolę życia?

Jedno na 10 dzieci jest wcześniakiem (fot. Shutterstock)

17. listopada 2018 roku, już po raz ósmy w Polsce, obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka. Dzień, w którym jesteśmy myślami z rodzinami, które doświadczyły wcześniactwa, z dziećmi (często naszymi małymi pacjentami), które bohatersko zmagają się z konsekwencjami zbyt wczesnego przyjścia na świat, wreszcie z personelem medycznym, który ratuje ich życie… To także święto moje i mojego Syna, który 7 lat temu zbyt wcześnie pojawił się po tej stronie mojego brzucha…

Kim jest wcześniak?

Mój wcześniak był i jest po prostu moim Dzieckiem. I tak o wcześniakach myślą ich rodzice. Trzymając się jednak nomenklatury medycznej, która mocno wdziera się do rodziny, w której poród nastąpił przedwcześnie, mianem wcześniaka określa się dziecko urodzone między 22. a 37. tygodniem ciąży (hbd – hebdomas), przy czym liczą się ukończone tygodnie. To jest informacja, o którą zapyta każdy lekarz, na każdej wizycie: Wcześniak z którego tygodnia? Z 32. Data przyjścia na świat określi wiek urodzeniowy wcześniaka. Dodatkowo pojawi się termin wiek skorygowany – czyli wiek dziecka liczony od planowanego terminu porodu. Mój wcześniak obchodził pół roku urodzeniowe i pół roku skorygowane, rok urodzeniowy i rok skorygowany. Okazji do świętowania było więcej.

Grupa wcześniacza jest bardzo różnorodna. Trudno nawet porównywać 500 gramowe dziecko z 22. hbd i to prawie 2.5 kilogramowe urodzone w 36. tygodniu ciąży. Zawsze jednak wcześniactwo łączy się z niepokojem, niepewnością, licznymi obawami o życie i zdrowie dziecka, potrzebą jak najszybszego zakończenia hospitalizacji. Po powrocie do domu zaś z ciągłymi wizytami kontrolnymi, specjalistycznymi badaniami… Czasem brakuje czasu na zwykłe, codzienne macierzyństwo i ojcostwo.

Zdrowotne problemy wcześniaka

Dziecko, które przychodzi na świat za wcześnie, jest niedojrzałe, niegotowe do normalnego funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Potrzebuje jeszcze ciepła matczynego wnętrza i czasu, by wszystkie narządy i układy prawidłowo się rozwinęły i zaczęły właściwie spełniać swoje funkcje. Jednak takiej możliwości już nie ma. Wcześniak umieszczony w inkubatorze – namiastce macicy, pod czujnym okiem neonatologów i pełnym miłości, i niepokoju okiem rodziców, bohatersko zmaga się z przeciwnościami. Najczęściej pojawiają się te związane z niedojrzałym układem oddechowym i krążeniowym. Niewytwarzające surfaktantu pęcherzyki płucne zapadają się, prowadząc do niewydolności oddechowej. Często jest konieczność podłączenia dziecka do respiratora, albo, w łagodniejszych stanach, do systemu wspomagającego oddychanie. Zdarzają się bezdechy (drżą przed tym chyba wszyscy rodzice opuszczający z wcześniakiem szpital), spada wysycenie hemoglobiny tlenem, może dojść do niedotlenienia narządów wewnętrznych. Zaburzenia krążeniowo – oddechowe mogą być spowodowane przetrwałym przewodem Botalla, czyli naczyniem łączącym aortę z pniem płucnym, które powinno spontanicznie zamknąć się po porodzie… A się nie zamyka. Czasem konieczna jest wręcz interwencja kardiochirurgiczna.

Niedojrzały układ pokarmowy powoli zaczyna przyjmować pokarm dostarczany sondą. Brak koordynacji ssania, przełykania i oddechu nie pozwala na początku na karmienie piersią. Wątroba „odzywa się” fizjologiczną żółtaczką. Oczy wcześniaka narażone są na wcześniaczą retinopatię, mogącą prowadzić nawet do ślepoty, a badanie okulistyczne jest niezwykle nieprzyjemne dla dziecka i stresujące dla rodzica. Dodatkowo pojawia się niedokrwistość (bo czas, kiedy dziecko w brzuchu mamy robi zapasy żelaza, nasz wcześniak spędza już po tej drugiej stronie). Zdarzają się zaburzenia w funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego, zakażenia (np. zapaleniem płuc), zaburzenia napięcia mięśniowego, zaburzenia słuchu i wiele innych… Gdy czyta się wypis wcześniaka ze szpitala trudno uwierzyć, że to wszystko mogło dotyczyć tak małego Człowieka.

Dużo bliskości, miłości i matczynego mleka

Wcześniactwo dziecka wpływa na funkcjonowanie całej rodziny. Widok małej istotki w inkubatorze z sondą w nosku, podłączonym respiratorem, opaską pulsoksymetru, wenflonem w małej rączce, opaską chroniącą oczy przed światłem fototerapii i dźwięk tych wszystkich urządzeń dookoła inkubatora budzi niepokój. I pozostaje w rodzicach na zawsze… Chore dziecko wymaga pomocy lekarza. Rodzice, często zagubieni w całej sytuacji, czują się bezradni. Mogą jednak dać swojemu dziecku coś, czego nie może dać nikt inny – bliskość i naturalny pokarm – matczyne mleko. Idea kontaktu skóra do skóry, zwana kangurowaniem, została wprowadzona po raz pierwszy w Kolumbii przez dwóch lekarzy Edgara Rey’a i Hectora Martineza. W szpitalu, w którym brakowało personelu, inkubatorów a umieralność wcześniaków była wysoka, zaproponowali matkom kangurowanie. W 1983 roku podsumowali swoje wyniki informując o znaczącym spadku umieralności i zachorowań wśród dzieci urodzonych przed terminem. Jeśli tylko nie ma przeciwwskazań medycznych warto kangurować. Tak prosta ale też jakże przyjemna czynność (byle mieć wygodny fotel) redukuje u dziecka stres, buduje więź z rodzicem, skraca czas sztucznej wentylacji, wyrównuje ciepłotę ciała dziecka, szybciej osiągane jest prawidłowe napięcie mięśniowe.

Gdy dziecko tuli mama dodatkowo wpływa to na laktację. A to bardzo ważne, bo o mleku mamy, a szczególnie o mleku mamy wcześniaka mówi się, że działa jak lekarstwo. Jest ono przystosowane do potrzeb dziecka – łatwiej trawione, łatwiej wchłaniane. Zawiera więcej kalorii, więcej tłuszczu i białka oraz jakże istotnych przeciwciał i komórek odpornościowych. Wraz z dojrzewaniem dziecka dojrzewa też pokarm. Za każdym razem jest jednak najlepszym wyborem z możliwych. Początkowo jednak konieczne jest korzystanie z laktatora – dziecko dostaje pokarm przez sondę. Tu istotne jest wsparcie dla mam, by nie poddawały się, mimo trudności na mlecznej drodze. Wcześniaka można po wyjściu ze szpitala karmić jedynie piersią (choć krążą historie o braku takiej możliwości ). Wcześniak może, żywiąc się tylko mlekiem mamy, nadrobić szybko swoje centymetrowe i kilogramowe zaległości. Jesteśmy na to najlepszym dowodem.

Farmaceuci dla wcześniaków

Rodziny, w których poród odbył się przedwcześnie, często stają się pacjentami naszych aptek. Szukają porady, jaki laktator wybrać (zwykle jest to tata – mama na szpitalnym oddziale czeka, by móc odciągnąć pokarm), jak poradzić sobie z podaniem dziecku witamin z grupy B i kwasu foliowego (skoro są w tabletkach, których dziecko nie połknie). Zamawiają wzmacniacze pokarmu kobiecego, zalecone przez lekarza. Potrzebują sprawdzonego sposobu na poprawę laktacji. Pomyślmy o nich ze zrozumieniem. Okażmy wsparcie i specjalistyczną poradę farmaceutyczną. I to nie tylko 17. listopada. Ale cały czas.

Jedno na 10 dzieci jest wcześniakiem. W Światowym Dniu Wcześniaka ogarnijmy naszymi myślami dzieci urodzone przedwcześnie. I załóżmy coś fioletowego. My założymy na pewno, jak co roku. Bo to też nasza historia.

Bibliografia:


  • A. Bajek, T. Marcinkowski, J. Rzempowska, K. Gawłowicz: „Kangurowanie – zalecany pierwszy bezpośredni kontakt ciała noworodka z ciałem matki”; Hygeia Public Health 2014, 49(3): 417-420
  • Raport: „Opieka neonatologiczna wcześniaków na Mazowszu”; Warszawa 2014
  • „Niezbędnik rodzica wcześniaka. Podstawowe porady i informacje dla rodziców wcześniaków wraz z dodatkiem dla lekarzy pierwszego kontaktu.”; Fundacja Wcześniak, Warszawa 2015, wyd. II
  • M. Chrzan – Dętkoś: „Wcześniaki. Rozwój psychoruchowy w pierwszych latach życia”; Harmonia Universalis, Gdańsk 2012
  • M. Nehring – Gugulska: „Warto karmić piersią. I co dalej?”

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Fryzjerka, która leczy… Fryzjerka, która leczy…

Piętnaście minut spędzone niedawno na fotelu fryzjerskim wystarczyło, by podważyć moją wiarę ludzki ...

Premie w aptece a zamienianie leków Premie w aptece a zamienianie leków

Za co otrzymujemy premie w swojej pracy w aptece? Za sprzedaż wybranych preparatów pakietowych, wyso...

Schizofrenia producentów suplementów diety Schizofrenia producentów suplementów diety

Ogromna była doza bezczelności, jaką wykazała się branża farmaceutyczna (samo)regulując zasady produ...