REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Historia reklamy i patentów leków [cz. 1]

17 sierpnia 2015 06:58

Chyba każdy z nas wie jak wygląda współcześnie rejestracja leków, uzyskiwanie na nie patentów oraz ich reklama. Jako fachowy personel apteczny dobrze wiedzieć powinniśmy co wolno, a czego kategorycznie nie wolno reklamować. A jak było dawniej? Czy 80 lat temu lub nawet wcześniej też istniało zjawisko reklamowania leków? Czy istniał problem z lekami fałszowanymi? A jak wyglądała sprawa patentów?

Zapnijcie pasy, zabieram Was w podróż po historii reklamy, patentów i fałszerstw farmaceutyków.

Słowo patent, to słowo pochodzące z języka łacińskiego. Oryginalne sformułowanie litterae patentes dosłownie znaczyłoby ‘patent litery’. Już 500 lat p.n.e. w Grecji przyznawano coś na kształt patentu kucharzom, którzy wymyślili oryginalną potrawę (wtedy ochrona ‘patentowa’ trwała rok). Namiastki patentów używano także w średniowieczu. Wtedy odpowiednikiem patentu był dekret królewski opatrzony pieczęciami i znakami władcy. Dokument ten służył do nadawania praw i przywilejów osobom zasłużonym lub po prostu osobom, które kupiły sobie jakieś przywileje.

REKLAMA

Można powiedzieć, iż kolebką rozwoju współczesnego systemu patentów była renesansowa Italia. Od XV wieku każdy obywatel Wenecji, który stworzył jakieś użyteczne urządzenie lub wynalazek był niejako zobowiązany do ogłoszenia go całej Republice w konsekwencji czego nadawano mu prawa chroniące jego dzieło przed potencjalnymi oszustami. Prawa te nadawano na okres 10 lat. Również w Wenecji powstał pierwszy w świecie dekret chroniący umiejętności pewnej grupy zawodowej. Był to Statut Wenecki lub Wenecki Statut Patentowy, który został nadany w 1474 roku przez Senat Wenecji grupie ludzi zajmujących się dmuchaniem szkła. Statut stanowił dowód wybitnych umiejętności tych rzemieślników, dzięki czemu mogli oni potwierdzić swoją wiedzę także poza granicami swojego Państwa-Miasta.

REKLAMA

Za pierwszy w świecie oficjalny patent przyznany jakiemuś wynalazkowi można uznać dokument nadany w 1479 roku Johnowi z Utynam. Dokument ten dał Johnowi prawa do wytwarzania przez 20 lat szkła według nowego procesu nie znanego wcześniej Anglikom. W tym przypadku patent dotyczył specyficznej technologii. Prawa zarobku z tytułu znajomości tego procesu były gratyfikacją, jednak John z Utynam w zamian za nie musiał nauczać swoich angielskich pomocników jak ów proces obróbki szkła przebiega tak, aby po upływie okresu patentowego i ewentualnej śmierci Johna technika ta nie umarła i mogła być nadal wykorzystywana przez kolejne pokolenia rzemieślników.

Pierwszymi patentami przyznawanymi medykamentom były patenty dla mieszanek ziołowych, olejów, mikstur i innych produktów pochodzenia naturalnego. Dokumenty te przemierzały bardzo często świat razem z kolonizatorami. Z tego powodu bardzo łatwo było sfałszować daną recepturę oszukując na surowcach oraz ich ilości. Tak naprawdę jeśli chodzi o terytorium Ameryki Północnej, to dopiero w XVIII wieku wraz z ratyfikacją Konstytucji wprowadzono w życie prawne regulacje odnośnie prawa własności i ochrony dóbr.

Wtedy też nastąpił pewnego rodzaju rozłam w produkcji i reklamie leków. Produkowano bowiem leki ‘etyczne’ oraz ‘opatentowane’. Producenci tych pierwszych tworzyli medykamenty rzetelnie oraz wyraźnie zaznaczali ich skład, przez co były łatwe do powtórzenia, natomiast drudzy ze względu na prawa patentowe mogli zachować skład w tajemnicy, jako że był on przecież chroniony. Niestety, w tamtych czasach nie badano leków, nikt nie myślał także o badaniach klinicznych. Bardzo często zatem leki patentowane ze względu na atrakcyjne logo i reklamy były polecane na różne dolegliwości i dla różnych grup wiekowych, w tym i dla dzieci nie mając żadnego potwierdzonego działania. Rodzice wierzyli reklamom i kolorowym hasłom kupując opisywane w gazetach preparaty, jednak niestety często skutkowało to tragedią.

REKLAMA

Podział na leki etyczne oraz opatentowane miał znaczne odzwierciedlenie również w reklamie. Jak już wspomniałam powyżej, bardzo często medykamenty opatentowane miały kolorowe loga, plakaty reklamowe i hasła zachęcające do kupna. Leki ‘etyczne’ w zdecydowanej większości zamiast patentu miały aprobatę Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego oraz zakaz reklamowania się w publicznych środkach medialnych. Nieco zbliżony podział można zaobserwować także we współczesnym świecie, gdy intensywnie reklamowane są suplementy diety, zaś reklama leków na receptę nie może być kierowana do ogółu społeczeństwa. Chyba znamy wszyscy ten schemat.

Oficjalne amerykańskie Biuro Patentowe powstało w 1802 roku. Kolejne, europejskie biura ochrony własności intelektualnej powstawały głównie w XIX i XX wieku. Pierwszym międzynarodowym dekretem traktującym o ochronie patentowej przemysłu była Konwencja Paryska podpisana przez 11 państw założycielskich 20 marca 1883 roku. Polska podpisała konwencję 11 listopada 1919 roku. Konwencja ta była zalążkiem prawa międzynarodowego. W Polsce patenty przyznaje Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, który powstał 28 grudnia 1918 roku. Zajmuje się on ochroną własności przemysłowej.

Warto również wspomnieć rzecz najważniejszą. Przydzielanie patentów na leki syntetyczne rozpoczęło się dopiero z nastaniem ery syntezy chemicznej, czyli około XIX wieku. Wcześniejsze dokumenty i reklamy dotyczyły wyłącznie leków ziołowych lub pochodzenia zwierzęcego. Ten drugi typ leku wiązał się oczywiście z wieloma fałszerstwami, ponieważ nie sposób uzyskać sproszkowany róg jednorożca, jednak mimo tego w dawnych czasach takie specyfiki sprzedawały się niczym suplementy diety obecnie.

W dzisiejszych czasach aby uzyskać patent na lek należy wykazać jego oryginalność budowy oraz potwierdzić jego skuteczność stosownymi badaniami. Dopiero wtedy możliwe jest uzyskanie ochrony produkcji na określoną ilość lat. Należy spełnić znacznie większą ilość wymagań niż miało to miejsce jeszcze w początkach ubiegłego wieku.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Plaga fałszywych recept! Plaga fałszywych recept!

Jeszcze kilka lat temu fałszowanie recept ograniczało się najczęściej do tych wystawionych na leki z...

“Substancja czynna” – zbiór opowiadań od Thomasa Arnolda “Substancja czynna” – zbiór opowiadań od Thomasa Arnolda

Nakładem wydawnictwa Vectra ukazał się właśnie zbiór opowiadań autorstwa Thomasa Arnolda - piszącego...

Sildenafil – jak to jest ze sprzedażą niebieskich tabletek w UK? Sildenafil – jak to jest ze sprzedażą niebieskich tabletek w UK?

Za każdym razem, gdy widzę na polskich stronach czy forach oburzenie, gdy pojawia się temat sildenaf...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz