Inteligentna apteka

8 listopada 2018 11:03

Technologiczne innowacje w aptece przyszłości kojarzą się na ogół z robotem podającym farmaceucie leki. Tymczasem rynek oferuje znacznie więcej nowoczesnych rozwiązań. Czym zaskoczyć pacjentów i jak wyprzedzić konkurencję? Najlepiej robiąc krok, ku przyszłości. Oto kilka rozwiązań, które odmienią oblicze każdej apteki i usprawnią jej pracę.

Już teraz w niektórych aptekach ekspozycję zastępują multimedialne ekrany, które pokazują pacjentowi asortyment apteki, pomagają aptekarzowi wytłumaczyć jak poprawnie korzystać z inhalatora czy obrazują, jak należy samodzielnie wykonać zastrzyk (fot. rowa.de)

Farmaceuci nadal postrzegają nowoczesne rozwiązania technologiczne w aptekach jako ciekawostkę i ekstrawagancję. Z zainteresowaniem czytają o nich w prasie branżowej, oglądają zdjęcia z innych aptek, ale niekoniecznie są skłonni w nie zainwestować i wprowadzić w swojej placówce. W środowisku panuje wręcz przekonanie, że tego typu systemy są drogie, awaryjne i trudne w obsłudze. Nic bardziej mylnego…

Dla nowych i starych

Jednym z takich nowoczesnych rozwiązań jest system automatycznego magazynowania i wydawania leków Rowa. Jego instalacja możliwa jest zarówno w nowo otwieranych placówkach, jak i już istniejących aptekach. Modułowa budowa urządzenia pozwala bowiem na montaż niemal w każdym lokalu. System optymalizuje powierzchnię magazynową, co pozwala zgromadzić większy zapas leków bez konieczności jej powiększania.

– W istniejącej już aptece montując automat ROWA wymagana jest adaptacja lokalu w zależności od wielkości planowanego zakupu maszyny. Może ona występować w niewielkim stopniu wykorzystując np. część istniejącego magazynu. Należy jeszcze pamiętać jeszcze o instalacjach towarzyszących do automatu jak zasilanie elektryczne, instalacja logiczna lub inne, które są wymagane przez dostawcę urządzenia Rowa – tłumaczy Michał Strychanin, prezes zarządu GWM Plus Sp. z o.o. reprezentującego sieć aptek Strywald.

W latach 2009 i 2010 automaty Rowa zostały zainstalowane w czterech aptekach sieci aptek Strywald. Wszystkie pracują po dziś dzień, bez większych awarii.

Zresztą nawet jeśli występują jakieś problemy, są one zgłaszane do autoryzowanego serwisu, który rozwiązuje je zdalnie bądź na miejscu w aptece.

– Takie awarie są sporadyczne i zdarzają się może dwa razy w roku – zapewnia Michał Strychanin. – Najważniejsze jest prawidłowe przeszkolenie personelu, ponieważ najwięcej pomyłek lub awarii wynika z błędów pracowników. Zdarza się to nawet przez kilka miesięcy od montażu.

Szkolenie przed rozpoczęciem pracy z takim systemem jest więc obowiązkowe. Z jednej strony to okazja by dobrze poznać urządzenie, jego zalety oraz możliwości. Z drugiej strony pozwala pokonać obiekcje personelu – a te przecież pojawiają się niemal zawsze w obliczu wprowadzenia w aptece nowych rozwiązań.

– Podstawowe szkolenie, które jest organizowane przez producenta trwa około dwóch godzin – wyjaśnia właściciel aptek Strywald. – Natomiast szkolenie eksploatacyjne organizowaliśmy we własnym zakresie przez osoby upoważnione. Trwa ono od kilku do kilkunastu tygodni tak, aby użytkownik mógł sobie poradzić z każdym problemem lub awarią, jeśli taka powstanie.

Michał Strychanin zauważa, że ważne jest również szkolenie personelu pod względem obsługi pacjenta, ponieważ automat Rowa w aptece diametralnie zmienia rolę farmaceuty i technika farmaceutycznego. Nie trzeba biegać po aptece, szukając kolejnych leków w szufladach i na półkach. Po wydaniu polecenia robotowi, pracownik apteki zyskuje czas na rozmowę z pacjentem, do momentu aż leki zostaną dostarczone do jego stanowiska. To czas, który należy poświęcić na pełen wywiad farmaceutyczny i szeroko pojęte doradztwo.

Korzyści i koszty

Kiedy urządzenie znajduje się już w aptece pozostaje nam tylko czerpać z niego atutów. Po pierwsze dba ono o prawidłowe przechowywanie leków. Farmaceuci są w stanie prześledzić całą historię opakowania danego leku, od chwili jego wprowadzenia do maszyny, aż do momentu sprzedaży. Skraca się też czas obsługi pacjenta, ponieważ farmaceuta nie traci czasu na poszukiwanie danego leku.

– Rowa posiada jeszcze dodatkowe urządzenie o nazwie ProLog, które umożliwia przyjęcie towaru samodzielnie przez automat– wyjaśnia Michał Strychanin. – System liczy i mierzy każde opakowanie oraz sczytuje kod kreskowy. Po tych parametrach rozpoznaje konkretny lek. Stany magazynowe na bieżąco się synchronizują z systemem aptecznym.

Optymalizacja magazynu, dodatkowy czas, który można poświęcić na opiekę farmaceutyczną i nowoczesna technologia, przyciągająca do apteki nowych pacjentów ciekawych tego innowacyjnego rozwiązania – to niewątpliwe zalety. Jest jeszcze jeden ważny, jeśli nie najważniejszy atut tego systemu – minimalizacja pomyłki spowodowanej czynnikiem ludzkim. Użytkownicy robota Rowa podkreślają, że jeżeli farmaceuta prawidłowo wywoła lek z automatu to nie ma szansy na to, że na jego stole wyląduje niewłaściwe pudełko.

Pytanie o koszt takiego urządzenia wydaje się czymś naturalnym. Problem jednak polega na tym, że cena zależy od tak dużej liczby różnych czynników, że jej podanie jest niemal niemożliwe bez przygotowania indywidualnej oferty. System ma budowę modułową, może być niemal dowolnie konfigurowany w zależności od potrzeb inwestora. Koszt takiego urządzenia jest więc uzależniony od wielkości automatu, jego pojemności, kształtu, długości taśmociągów itd. Każda maszyna może być inaczej konfigurowana, a to wpływa na cenę. Do tego należy doliczyć też kosz serwisowania automatu.

– Opłata serwisowa jest pobierana w cyklach miesięcznych bądź rocznych i ustalana również indywidualnie, w zależności od zainstalowanych urządzeń i ich wielkości – mówi Michał Strychanin. – Opłacając serwis, użytkownika nie interesuje już wówczas ilość wymienionych części zamiennych czy aktualizacje oprogramowania itp.

Ekrany zamiast półek

Technologiczne innowacje w aptece przyszłości kojarzą się na ogół z robotem podającym farmaceucie leki. Tymczasem rynek oferuje znacznie więcej nowoczesnych rozwiązań. Już teraz w niektórych aptekach ekspozycję zastępują multimedialne ekrany, które pokazują pacjentowi asortyment apteki, pomagają aptekarzowi wytłumaczyć jak poprawnie korzystać z inhalatora czy obrazują, jak należy samodzielnie wykonać zastrzyk. W przyszłości będą też podpowiadać i porównywać preparaty stosowane w leczeniu danego schorzenia. Mowa tutaj o systemie Rowa Vmotion, który na rynku aptecznym stanowi prawdziwe tchnienie przyszłości. Również to rozwiązanie doskonale sprawdza się zarówno w nowo powstających aptekach, jak i tych już istniejących, które otwarte są na innowacje.

– Ekrany Rowa Vmotion nie wymagają dużej ingerencji w lokal apteki. Możemy spokojnie zastąpić tradycyjną ekspozycję ekranem dotykowym, wieszając go na zwykłym uchwycie telewizorów LCD – mówi Robert Wach z firmy ActionMed, dystrybutora tego systemu. – Najważniejsze to doprowadzenie zasilania eklektycznego i dostępu do sieci LAN apteki.

Jakie korzyści płyną z tego rozwiązania? Przede wszystkim system ten pozwala zaoszczędzić czas, który pracownicy apteki normalnie poświęcają na okresowe i sezonowe zmiany ekspozycji. Również dbanie o czystość ekranu dotykowego, zabiera mniej czasu niż ścieranie kurzu z niezliczonych półek.

– Za aranżację wirtualnych półek mogą być odpowiedzialne osoby zwykle zajmujące się ekspozycją półek w aptece (kierownik apteki, dział marketingu itp.). – twierdzi przedstawiciel ActionMed. – Tworzenie półek jest intuicyjne i działa na zasadzie „przeciągnij i upuść”, a co najważniejsze można to robić z dowolnego miejsca dzięki scentralizowanemu systemu zarządzania.

Firma ActionMed jest odpowiedzialna za przygotowanie bazy produktów, które wyświetlane są na ekranach Vmotion. Baza jest uzupełniana na bieżąco o nowe preparaty. System pozwala nie tylko prezentować produkty dostępne w aptece, ale również najważniejsze informacje na jego temat: wskazania, sposób dawkowania czy interakcje. Jak dodaje ekspert, system nie musi być montowany jedynie za plecami farmaceuty.

Ekrany mogą znajdować się tuż przy stanowisku, tak aby farmaceuta i pacjent mieli jeszcze bliższą interakcję.

Również w przypadku tego systemu, bardzo trudno jest wskazać jego cenę.

– Wszystko zależy od ilości i rodzajów zainstalowanych ekranów. Koszt takiego rozwiązania zaczyna się od kilkudziesięciu tysięcy złotych. Koszty licencji Vcloud i serwisu systemu zaczynają się od kilkuset zł miesięcznie. Ceny uzależnione są od zastosowanego rozwiązania – wyjaśnia Robert Wach.

System Rowa Vmotion dedykowany jest wszystkim aptekom – nie ma tutaj znaczenia ich wielkość. Scentralizowany system zarządzania sprawdzi się z pewnością w sieciach aptek, bowiem umożliwia on zarządzanie z jednego miejsca ekspozycją we wszystkich placówkach. Dzięki łatwym funkcjom zarządzania, wyświetlana na ekranie oferta apteki może być dostosowywana w sposób automatyczny pod danego pacjenta lub… porę dnia. Do tego system Rowa Vmotion może działać samodzielnie lub być zsynchronizowany z robotem aptecznym Rowa Vmax. Ta oferta sprawia, że już dziś, apteki (zarówno sieciowe jak i indywidualne) mogą bez kompleksów wejść w przyszłość.

_____________________________________________________

Zacytuj ten artykuł jako:


  • Arkadiusz Przybylski, Inteligentna apteka, MGR.FARM, Nr 5/2017 (15) luty/marzec 2018, str. 32-33

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Bezpieczeństwo danych na serwerach aptecznych Bezpieczeństwo danych na serwerach aptecznych

Proces wprowadzenia e-recepty i związana z tym konieczność wymiany przestarzałych systemów operacyjn...

Nieodpowiedzialni Nieodpowiedzialni

Każdy chce być zdrowy. Niestety na ogół uświadamiamy sobie to dopiero kiedy jesteśmy już chorzy. Wte...

Połowinki Naczelnej Rady Aptekarskiej – część 2 Połowinki Naczelnej Rady Aptekarskiej – część 2

Gdybym chciał manipulować przekazem, napisałbym, że tylko poprzednicy obecnej NRA odpowiadają za gło...