REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Jak doprowadzałem do upadku polską farmację – część 3

23 sierpnia 2016 08:28

W oficjalnej nomenklaturze jesteśmy „wyspecjalizowanym sklepem”. Jednak gdy ktoś chce czegoś od nas, mamy dać za darmo, zarówno leki, jak swą wiedzę („skonsultuj się z farmaceutą”…, gdy leki kupisz w sklepie) i pracę (dyżury).

Pamiętam jak z nieżyjącą już ówczesną Prezes Rady mojej Kaliskiej OIA, mgr farm. Julianną Dytkiewicz, chodziliśmy do posłów i senatorów w czasach rządów SLD. Biuro tej partii było naprzeciwko apteki pani Prezes. Znała tych ludzi osobiście. Kiedyś prawej ręce premiera Leszka Millera, posłowi Markowi Wagnerowi, tłumaczyliśmy ważne sprawy polskiej farmacji. Uśmiechnął się i powiedział: was, farmaceutów, jest tylko około 30 tysięcy. Nie jesteście liczącym się elektoratem.

Nie reagując po męsku znowu się przyczyniłem do upadku polskiej farmacji. Tak, wyrok w zawieszeniu za pobicie posła byłby dobrą ceną za poprawę losu farmaceutów. Niestety, nie było gwarancji poprawy. Nigdy jej nie ma. Gwarantowany jest brak efektów, gdy brak jest działań.
W sierpniu 2011 r. wraz z około setką ludzi z całej Polski, w tym wielu farmaceutów, uczestniczyłem w spotkaniu w ministerstwie zdrowia. Dotyczyło ono kształtu umów apteka-NFZ jako rzekomo niezbędnego elementu ustawy refundacyjnej. Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w zasadzie akceptował tylko sugestie urzędów państwowych, np. dotyczące ochrony danych osobowych. Pozostałe uwagi były odrzucane. Pamiętam jakiegoś stosunkowo młodego prawnika strony rządowej, który w samej koszuli bez krawata i w dżinsach siedział na podwyższeniu przodem do zaproszonych gości. Oprócz wypowiedzi, także mową swego ciała (szeroko rozchylone nogi i niedbała znudzona poza) dobitnie pokazywał zebranym, kto rozdaje karty. Wtedy ponownie przyczyniłem się do upadku polskiej farmacji. Nie zapytałem na głos, czy obserwowany strój i zachowanie są jego prywatnym brakiem dobrych manier, czy może jednak wobec nas odzwierciedlają stanowisko całego rządu?

REKLAMA

Niedawno przeczytałem na MGR.FARM dwa felietony o analizie upadku polskich aptek. Farmaceuta w czwartym pokoleniu słusznie ubolewa nad stanem polskiej farmacji. Wprost wskazuje dzisiejszych 40-50-latków (starsi i młodsi nie?) jako współwinnych tej sytuacji. Mam 52 lata, więc jestem w tej grupie. Wcześniej nikt mnie nie spytał, co sądzę na temat przyczyn upadku.

REKLAMA

Młody (dla mnie większość, to młodzi) autor wspomniał wielopokoleniowość swej farmaceutycznej rodziny. Absolutnie nie chcę tu nikogo urazić, ale pytania narzucają się same. Kto wg autora i w którym pokoleniu jest w jego rodzinie odpowiedzialny za degrengoladę w polskiej farmacji? Może ten, kto przed wojną nie współdoprowadził do nowoczesnej ustawy o izbach aptekarskich? A może ten, który w 1951 r. „pozwolił” na upaństwowienie aptek, w tym być może swojej? Może jednak ten, kto w czasach komuny traktował aptekę jako zwykłe miejsce pracy? Czy może ten, kto być może kształcił innych farmaceutów, a nic nie mówił (bo tego nie było w programie studiów, ani nikt nie przewidywał powrotu gospodarki wolnorynkowej), jak od upadku komuny twardo dążyć do „apteki dla aptekarza”, a nie dla spółek? Może jednak ten lub ci członkowie rodziny, którzy, podobnie jak ja, wzięli sprawy we własne ręce i otworzyli apteki?

Może być i tak, że nikt w rodzinie autora nie miał wpływu na nic. Zawsze można zapytać, dlaczego wtedy nie miał wpływu, a dziś obwinia innych farmaceutów?

Jeśli ktoś nie ma lub nie miał wpływu, to jak można go obwiniać?

W świetle mojej powyższej „analizy upadku” śmiem twierdzić, że mało prawdopodobne są znane i mi twierdzenia, jakoby działacze izbowi spowodowali, iż nie ma apteki dla farmaceuty, bo dzieci ówczesnej „starszyzny” skończyły turystykę i rekreację, a przecież mają przejąć aptekę. Nie twierdzę też, że takich nie było. Jeśli jednak przez te wszystkie lata farmaceuci byli mało znaczącym elektoratem, to jak mogli okazać się tak silni, aby dla swych dzieci-niefarmaceutów przeforsować ustawę negującą aptekę [tylko] dla aptekarza?

REKLAMA

Zapewne wszyscy się zgodzimy, że nasi przodkowie są odpowiedzialni za rozbiory Polski oraz klęski powstań z 1831 i 1863 roku. Także mój prapradziad, który nie dość skutecznie bił Moskala. Chcąc być obiektywnym muszę wspomnieć swego dziadka, który walczył w – polskim jedynym zwycięskim – Powstaniu Wielkopolskim.

Nie da się znaleźć jedynych winnych, zarówno upadku Rzeczypospolitej, jak i polskiej farmacji. Autor z rodziną oraz ja jesteśmy wśród tych, którzy współuczestniczyli w porażkach, jak i sukcesach. Każdy na swój sposób. Oprócz nas jest zawsze jakaś druga strona: Moskal, zaborca lub, toutes proportions gardées, rząd. Kwintesencją podejścia każdego dotychczasowego rządu jest moje „ulubione” zdanie, które podczas ubiegłorocznych prac nad ustawą antywywozową wygłosił jeden z wiceministrów zdrowia. „Rząd nie przewiduje, że [ustawa] się nie uda.” Podwójne zaprzeczenie butnie kpiące z wątpiących w skuteczność niektórych przepisów!

Nie kto inny, jak władza państwowa w pełni odpowiada za przestrzeń, w której się poruszamy jako farmaceuci. Mamy swoje leki w swoich aptekach, ale nie możemy ich wydać bez nie swojej decyzji czyli recepty lekarza, a obecnie także pielęgniarki. Jesteśmy ubezwłasnowolnieni we własnych firmach. Rzekomo mamy pracować za darmo (dyżury), mieć prawie wszystkie, w tym najlepsze i najdroższe leki, ale pacjenci mają je mieć jak najtaniej. Czy naprawdę my jako grupa zawodowa jesteśmy odpowiedzialni za taki kształt prawa, polskiej farmacji i takie nas traktowanie? Jeśli tak, zarówno autor wspomnianych felietonów, Krzysztof Soboń z rodziną (których przyjaźnie pozdrawiam), jak i ja odpowiadamy identycznie.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Nie pójdę z nikim na układ Nie pójdę z nikim na układ

Zbigniew Niewójt już od blisko dwóch lat pełni obowiązki Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Przys...

Zły kierownik Zły kierownik

Połowa wszystkich farmaceutów pracujących w aptekach to ich kierownicy – tak wynika z prostych wylic...

Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą lub… Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą lub…

Klepany pod koniec każdej reklamy slogan daje do zrozumienia, że lekarz na równi z farmaceutą może u...

REKLAMA

Potrzebujesz wsparcia
w znalezieniu pracownika do apteki?

Chcesz się dowiedzieć, jak możemy Ci pomóc?
Zostaw numer telefonu, skontaktujemy się z Tobą.

* Pola wymagane

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz