Kto tu jest idiotą?

9 września 2015 10:55

Powoli zbliża się sezon przeziębieniowy. Czas, którego większość aptekarzy wypatruje z niecierpliwością. Dzieci wracają do szkoły, pogoda serwuje wahania temperatur, ludzie się przeziębiają i przychodzą do apteki po leki. Niestety tej jesieni czeka ich nieoczekiwana niespodzianka…

pointing.png

W wakacje Ministerstwo Zdrowia wprowadziło przepisy ograniczające sprzedaż leków zawierających pseudoefedrynę, kodeinę i dekstrometorfan. Wszystko w imię walki z ćpającą młodzieżą, która w lekach znalazła sposób na odurzanie się. W mojej opinii przepisy idiotyczne i nieżyciowe. Przepisy, które miały zadziałać wyłącznie wizerunkowo i pokazać, że Rząd troszczy się o naszą młodzież. Po pierwsze zakazano sprzedaży leków OTC ze wspomnianymi substancjami osobom poniżej 18 lat. Po drugie zakazano sprzedaży ich więcej niż jednego opakowania jednemu pacjentowi. Czysty idiotyzm.

Zgodnie z nowymi przepisami nie mogę pacjentowi sprzedać dwóch opakowań leku z pseudoefedryną, który ma 12 tabletek, ale mogę mu sprzedać jedno po 24 tabletki. Gdzie tu sens? Kto tu jest idiotą? Niestety wszystko wskazuje na to, że to farmaceuci chcący przestrzegać tych przepisów będą robili z siebie idiotów przed pacjentami, którzy bezlitośnie będą punktować bezsens tych regulacji. A my zobligowani prawem będziemy musieli ich bezmyślnie bronić. W imię czego?

Rozumiem zakaz sprzedaży tego typu leków poniżej 18 roku życia. To ma sens. Oczywiście przedsiębiorcza młodzież znajdzie sposób na obejście tych przepisów, podobnie jak to się dzieje w przypadku alkoholu. Niemniej z pewnością wielu z nich zniechęci to do odurzania się tabletkami dostępnymi bez recepty. Ale o co chodzi w reglamentowaniu leków dorosłym ludziom? Śmiem twierdzić, że na pewno nie o przeciwdziałanie uzależnieniom. Może o zatrzymanie hurtowego handlu lekami z pseudoefedryną, który odbywa się z udziałem aptek przy południowej granicy? Ale czy nie dało się tego uregulować w bardziej cywilizowany sposób?

Zaczyna się jesień. Za chwilę w aptekach zaroi się od przeziębionych ludzi chcących coś na katar, kaszel i gorączkę. I to nie tylko dla siebie, ale dla całej rodziny. Co mam powiedzieć matce, która będzie chciała dwa opakowania leku dla siebie i męża? Do domu i do pracy? Kiedy powiem jej o wprowadzonych ograniczeniach to spojrzy na mnie z politowaniem albo i śmiechem. Jeśli będę się upierał i dam jej tylko jedno małe opakowanie, ona pójdzie do innej apteki i tam kupi sobie drugie. A do mnie już nigdy nie wróci, bo kto chciałby chodzić do farmaceuty idioty? Takich sytuacji niestety szykuje się w nadchodzących sezonie co nie miara.

Nie zostaje nam nic innego jak kombinować. Żaden farmaceuta nie może sobie pozwolić na reglamentowanie leków dorosłym ludziom. Aż tak dobrze w polskich aptekach się nie dzieje. Zacznie się więc wybijanie dodatkowych opakowań leków na osobnych paragonach – nawet bez informowania o tym pacjenta. Zawsze można powiedzieć, że to system ma wprowadzone ograniczenie i nie chce sprzedać tego leku na paragonie z innymi. Wolę już takie tłumaczenie, niż bronienie przepisów, które sam uważam za idiotyczne. Wystarczy już tej hipokryzji w naszym zawodzie…

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Piechocki do Radziewicza-Winnickiego: „jestem przerażony i zaskoczony” Piechocki do Radziewicza-Winnickiego: „jestem przerażony i zaskoczony”

Dr n. farm. Stefan Piechocki, Wojewódzki Konsultant w dziedzinie farmacji aptecznej dla Wielkopolski...

Dzień Farmaceuty Dzień Farmaceuty

Wiele grup zawodowych rokrocznie celebruje swój dzień, pokazując jak ważnym elementem okazuje się ka...

Apteczna diagnoza Apteczna diagnoza

W moim mieście jest za mało lekarzy. Na wizytę do rodzinnego w czasie wzmożonych zachorowań czasami ...