Magazyn mgr.farm

Który lek jest lepszy, czyli kilka słów o EBM

26 kwietnia 2018 10:43

Często w rozmowie z lekarzami słyszę od nich, że preferują użycie jednego leku zamiast drugiego z powodu większej skuteczności. Na moje pytanie czym poparte są ich przekonania i co znaczy „większa skuteczność” wspominają o danych przytoczonych przez przedstawicieli firm farmaceutycznych. Jednak każde dane muszą być przedstawione we właściwym kontekście i po właściwym opracowaniu. Nieznajomość EBM potrafi bowiem sprawić, że możemy uwierzyć w produkt, za którym nic nie stoi.

Warto każdorazowo mieć w pamięci hierarchię dowodów naukowych, gdy próbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie o skuteczność danego leku. (fot. Shutterstock)

Evidence-based medicine, w skrócie EBM, czyli medycyna oparta na dowodach naukowych to korzystanie w postępowaniu klinicznym z wiarygodnych dowodów naukowych dotyczących skuteczności i bezpieczeństwa terapii. Dowodów takich dostarczają wyniki badań eksperymentalnych oraz badań obserwacyjnych. Kliniczne badania naukowe można uszeregować pod względem wiarygodności ich wyników od najbardziej do najmniej wiarygodnych (wraz ze schodzeniem na niższy poziom zwiększa się ryzyko, że zaobserwowany efekt istotnie odbiega od rzeczywiście istniejącego):


  • metaanalizy badań z randomizacją (metaanalysis);
  • badania z randomizacją (randomised controlled trial – RCT);
  • badania eksperymentalne z grupą kontrolną bez randomizacji;
  • badania kohortowe (cohort study);
  • badania kliniczno-kontrolne (case-controlled study);
  • badania przekrojowe (cross sectional study);
  • opis przypadku (case report) lub serii przypadków (case series).

Warto każdorazowo mieć w pamięci hierarchię dowodów naukowych, gdy próbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie o skuteczność danego leku. W kontekście samych pytań, należy je jednak umieć prawidłowo sformułować. W całej metodologii badań naukowych istnieje pojęcie algorytmu PICO, który pozwala sformułować pełne i wyczerpujące pytanie kliniczne. Poszczególne litery akronimu oznaczają składowe tworzonego przez nas problemu badawczego:


  • P: rozpoznanie choroby (patient’s diagnosis) lub populacja włączona do badania (population);
  • I: interwencja lub leczenie zastosowane w grupie badanej (intervention);
  • C: interwencja lub leczenie zastosowane w grupie kontrolnej (comparison or control intervention);
  • O: punkt końcowy badania (outcome)

Dlaczego tak ważne jest, by znać podstawy Evidence Based Medicine? Lekarzom z mojego oddziału próbowałem wyjaśnić to na poniższym przykładzie. W pewnym badaniu klinicznym (źródło na końcu artykułu) proces randomizacji 405 pacjentów do grupy leczonej ciprofloksacyną (205 pacjentów) lub imipenemem (200 pacjentów) przeprowadzono prawidłowo. Autorzy podali, że wyleczonych zostało 92 ze 144 (64%) pacjentów otrzymujących ciprofloksacynę i 90 ze 162 (56%) pacjentów z grupy imipenemu. Jednak los 99 pacjentów (61 z grupy ciprofloksacyny i 38 z grupy imipenemu) był – na podstawie danych zawartych w publikacji – nieznany. Jaki z tego płynie wniosek? Wszyscy pacjenci włączeni do badania powinni zostać opisani po jego zakończeniu i zanalizowani w swojej pierwotnej grupie . Co jeśli owe 99 osób wykazało wyleczenie tylko po jednym z badanych leków? Nagle szala zwycięstwa diametralnie mogła by się przechylić na korzyść przeciwnika.

Na koniec chciałbym przytoczyć wyniki pewnego eksperymentu, który pokazuje, jak łatwo jest manipulować pacjentem, lekarzem czy farmaceutą, przedstawiając wyniki efektywności swojego produktu w odpowiedni sposób.

Respondentów zapytano o najskuteczniejszą z trzech przytoczonych terapii leczenia:


  • program A, który eliminuje 33% ryzyka śmierci z powodu raka sutka
  • program B, który zapobiega śmierci z powodu raka sutka jednej na 1600 kobiet poddanych rocznie mammografii przez 7 lat
  • program C, który zwiększa szansę, że kobieta nie umrze w ciągu następnych 7 lat z powodu raka sutka, z 99,82% do 99,88%

Wszystkie trzy terapie są w rzeczywistości jedną i tą samą. Kwestia przedstawienia wyników może wpływać na podjętą decyzję terapeutyczną. Z praktyki na oddziale wynika, że to farmaceuci wykazują dużą większą świadomość, płynącą ze znajomości EBM, dlatego tak ważne jest, aby być ogniwem, który swoją wiedzą zapobiegnie zbyt pochopnej decyzji lekarzy.

Źródło: Fink M.P., Snydman D.R., Niederman M.S., et al.: Treatment of severe pneumonia in hospitalized patients: results of a multicenter, randomized, double–blind trial comparing intravenous ciprofloxacin with imipenem–cilastatin. Antimicrob. Agents Chemother., 1994; 38: 547–557

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Food Pharmacy – nudne, sztuczne i naciągane Food Pharmacy – nudne, sztuczne i naciągane

Pewnego razu spotkały się dwie hipochondryczki. Od słowa do słowa okazało się, że obie są maniaczka...

Farmaceuta w Irlandii: odpłatność za leki – DPS Farmaceuta w Irlandii: odpłatność za leki – DPS

Drug Payment Scheme – to schemat odpłatności przeznaczony dla przeciętnego zjadacza chleba, którego ...

Podsumowanie zmian w pharmacovigilance Podsumowanie zmian w pharmacovigilance

Komisja Europejska opublikowała raport podsumowujący trzyletni okres od wprowadzenia nowych przepisó...