Magazyn mgr.farm

Lek – odpad szczególnej troski?

20 maja 2016 21:03

Pudełka i pudełeczka, blistry i buteleczki, tubki i tuby wszelakiej maści – niektóre opakowania pamiętają jeszcze minioną epokę, niektóre są nawet nieotworzone i oryginalnie zapakowane. W aptecznych pojemnikach przybywa niechcianych leków, zaś z portfeli naszych i naszych pacjentów ubywa pieniędzy – tych przeznaczonych na składki zdrowotne, a więc i dopłaty do leków refundowanych.

worki.png

Czy ilość niepotrzebnych medykamentów przynoszonych przez pacjentów do apteki was nie przeraża? Czy wam również na widok zawartości aptecznego konfiskatora ręce opadają do ziemi? To trzymajcie się mocno, bo musicie wiedzieć, że w ten sposób leki utylizuje zaledwie KILKA (!) procent pacjentów. Według zeszłorocznej publikacji czasopisma Problemy Higieny i Epidemiologii, prawie 60% osób pozbywa się zbędnych leków wyrzucając je, najzwyczajniej w świecie, do kosza. Około 28% osób w przeprowadzonej ankiecie zadeklarowało, że wrzuca je do toalety… Jednocześnie 42% ankietowanych przyznało, że w ogóle nie widzi potrzeby organizowania zbiórki tego typu odpadów.

Problem nie do przeskoczenia

Niestety, w wielu przypadkach marnotrawienia leków nie da się uniknąć. Tak dzieje się na przykład, gdy leczenie okazuje się nieskuteczne i lekarz wdraża inny schemat terapeutyczny, bądź gdy pacjent nie może przyjmować danego preparatu, na przykład ze względu na działania niepożądane.

Leki nieuchronnie trafiają do aptecznych koszy również w przypadku zgonów pacjentów. Jak wspominałam tutaj (link do http://mgr.farm/opinie/zagrozenia-w-farmakoterapii-geriatrycznej), choć osoby w podeszłym wieku stanowią zaledwie kilkanaście procent populacji, odpowiadają za zużycie około 40% ogólnej ilości leków. Starsi pacjenci objęci są zazwyczaj (zasadną bądź mniej zasadną) politerapią, dlatego nie da się uniknąć dużych ilości medycznych „śmieci”, jakie rodziny muszą wyrzucić w związku ze stratą chorego. Marnotrawieniu leków sprzyja również kupowanie leków „na zapas” – w przypadku zgonu pacjenta, do śmieci trafiają nowe, nierozpakowane preparaty z długimi datami ważności.

Oczywiście przynoszonych przez pacjentów leków, choćby znajdowały się w oryginalnych opakowaniach, a pacjent zagwarantował ich prawidłowe przechowywane, nie można przywrócić do obrotu. Inaczej jest jednak z lekami, które trafiają do utylizacji z powodu likwidacji aptek czy placówek szpitalnych. Właścicielom nie zawsze udaje się zwrócić wszystkie leki do hurtowni, a produktów leczniczych, zgodnie z obowiązującym prawem nie można odsprzedać innej aptece… Jedynym wyjściem pozostaje utylizacja pełnowartościowych leki, zaś właściciel – nie dość że ponosi stratę w wysokości stanu magazynowego, musi dodatkowo ponieść koszty utylizacji.

Z moich obserwacji wynika także, że lekarze (nieświadomie bądź świadomie) ordynują pacjentom zbyt duże ilości leków. Jak myślicie, czy pacjentowi potrzebne jest, przepisane na SOR-ze, 90-cio tabletkowe opakowanie leku, kiedy ma zażyć pojedynczą dawkę a nazajutrz zgłosić się na kontrolę? Niestety, niektóre leki w ogóle nie występują w opakowaniach, nazwijmy je „doraźnych”. Nie ma szans – pacjent z bolącym zębem jednorazowo nie pochłonie całej buteleczki Ketonalu…

Czy marnotrawstwu można zapobiec?

Aby ograniczać straty związane z marnowaniem leków, ilość przepisanych na recepcie leków powinna być dobierana jak najlepiej do sposobu stosowania oraz okresu przyjmowania preparatu przez pacjenta. Problemowi w pewnej mierze mogłyby zaradzić także przeglądy lekowe, ponieważ w wywiadzie z pacjentem nierzadko okazuje się, że przepisany lek bądź jego odpowiednik znajduje się w domowej apteczce. W kontekście marnowania leków, nie może nie pojawić się także odwieczny dylemat – dzielić czy nie dzielić?
Problem nieracjonalnej gospodarki lekami nie jest oczywiście tylko naszym problemem. Na podobną kwestię zwracają uwagę między innymi brytyjska NHS czy amerykańska FDA. A wy, Drodzy Farmaceuci, czy zauważacie na ten aspekt w swojej codziennej pracy? Czy podejmujecie jakieś kroki, mające na celu ograniczyć marnowanie leków? Zapraszam Was do dyskusji.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Pacjent może wszystko? Pacjent może wszystko?

Kiedy byłam na studiach, na pewnym przedmiocie z grupy teoretycznych mieliśmy za zadanie wypisać wsz...

Farmaceuta jaskiniowiec Farmaceuta jaskiniowiec

W ostatnim czasie przez Polskę przetoczyły się burze i tornada, które wielu mieszkańców pozbawiły pr...

Aptekarz z przypadku Aptekarz z przypadku

Geniusz komputerowy, międzynarodowy handlarz bronią, gangster, przemytnik oraz największy dostarczyc...