REKLAMA
śr. 12 maja 2021, 14:55

Leki biopodobne: czy mają szansę odnieść sukces na rynku farmaceutycznym?

Szacuje się, że leki generyczne stanowią nawet 80-85% rynku leków w naszym kraju i wartość ta stale rośnie. Ich duża popularność wśród pacjentów jest spowodowana przede wszystkim ich znacznie niższą ceną niż leków oryginalnych. Od kilku lat na rynku farmaceutycznym zaczęły się pojawiać także leki biopodobne, będące odwzorowaniem leków biologicznych, które zrewolucjonizowały wiele dziedzin medycyny. Czy mają one szansę osiągnąć taki sam sukces jak syntetyczne leki odtwórcze?

Apteki prowadzą sprzedaż wysyłkową na allegro
Brak możliwości automatycznej zamiany leków biologicznych na ich biopodobne odpowiedniki sprawia, że nie mają szans zyskać szybko na popularności (fot. Shutterstock)

Lekami biologicznymi nazywamy produkty lecznicze, których substancją aktywną jest białko wytworzone metodami biotechnologicznymi. Ich wprowadzenie na rynek farmaceutyczny okazał się “milowym krokiem” w leczeniu wielu schorzeń, w których dotychczasowe leki syntetyczne oraz te pochodzenia naturalnego okazywały się nieskuteczne. Pierwszym lekiem biologicznym, jaki został stworzony była insulina, a miało to miejsce blisko 40 lat temu. Innymi popularnymi lekami biologicznymi są ludzka erytropoetyna znajdująca zastosowanie w leczeniu niedokrwistości, hormon wzrostu, a także czynnik stymulujący wzrost kolonii granulocytów. Co więcej, do tej grupy leków zaliczymy również liczne hormony, szczepionki, cytokiny, a także przeciwciała monoklonalne. Ich wytwarzanie odbywa się w kilku etapach:

  • wycięcie pożądanego genu z ludzkiego genomu;
  • włączenie genu do plazmidu, który umieszcza się w komórce gospodarza (najczęściej są to drożdże, bądź bakterie);
  • hodowla linii komórkowej, ekspresja pożądanego genu i stworzenie białka;
  • oczyszczenie białka i sformułowanie go w postać farmaceutyczną leku;

W porównaniu do powszechnych syntetycznych substancji leczniczych leki biologiczne posiadają bardzo złożoną strukturę chemiczną o dużej masie cząsteczkowej. Ponadto, ich mechanizm działania jest bardzo skomplikowany, wpływający na ekspresję wielu genów, a z tego względu trudny do określenia. Leki biologiczne są skuteczne w terapii wielu chorób, w tym tych zależnych od wrodzonych defektów enzymatycznych, zwanych powszechnie chorobami sierocymi, które były przez długi czas uznawane jako choroby nieuleczalne.

Leki biopodobne- jakie mają szansę na sukces?

Ochrona patentowa leków biologicznych trwa 20, bądź gdy została wydłużona- 25 lat. Z tego właśnie względu, skończyła się lub niedługo kończy się ochrona patentowa biofarmaceutyków, które zostały wprowadzone do obrotu w latach 90. XX wieku. Pozwala to na stworzenie leków, odwzorowanych na podstawie innowacyjnych produktów leczniczych. Jednak, w przypadku leków biologicznych proceder ten wcale nie jest tak łatwy i oczywisty.

Proces wytwarzania biofarmaceutyków jest wysoce swoisty i właściwie niemożliwy do powtórzenia. Już na poziomie wprowadzenia genu do komórek tworzących linię komórkową mogą pojawić się różnice. Wszystko jest zależne od tego, jaki rodzaj komórek zostanie użyty w ich hodowli. Co więcej, zmiany w strukturze powstałego leku mogą pojawić się również w wyniku zmian zawiesiny stabilizującej, używanej na etapie oczyszczania bioleku. Te wszystkie zmiany mogą wpłynąć nie tylko na skuteczność prowadzenia terapii, ale i na wzrost immunogenność stworzonego leku, co może prowadzić do pojawienia się szeregu reakcji niepożądanych. Biorąc pod uwagę skomplikowane metody syntezy leków biologicznych, ich rozbudowane struktury, a także złożone mechanizmy działania nie można stworzyć leku biopodobnego identycznego z referencyjnym biofarmaceutykiem.

Z tego względu procedura prawna pozwalająca na wprowadzenie leku biopodobnego do obrotu jest znacznie bardziej skomplikowana niż ma to miejsce w przypadku leków generycznych. Wymagane jest wykonanie zarówno badań przedklinicznych, jak i klinicznych, które mają za cel wykazać podobieństwo nowo zsyntetyzowanego leku do referencyjnego. W tym celu stosowane są badania niezbędne do analizy struktury i czystości danego bioleku (np. magnetyczny rezonans jądrowy, dyfrakcja rentgenowska, czy dichroizm kołowy), a także jego aktywności biologicznej (np. test wiązania radioligandu, test PCR). Co więcej, ze względu na fakt, iż na wyniki tych badań wpływ mogą mieć wszelkie zanieczyszczenia, a także reakcje z białkami organizmu, niezbędne okazuje się wykonanie również badań klinicznych. Mają one na celu, m.in. określenie immunogenności danego leku biopodobnego. Należy zdać sobie sprawę, że każde białko aplikowane do organizmu człowieka może być czynnikiem inicjującym powstanie reakcji immunologicznych. Mogą one się pojawić tuż po zastosowaniu leku, ale i również w odległej, bliżej nieokreślonej przyszłości (nawet kilka lat po terapii). Z tego względu, na nowo wprowadzone leki biopodobne nałożony jest obowiązek gromadzenia danych porejestracyjnych, które obejmują, m.in. występowanie działań niepożądanych. Aby taka procedura była jak najbardziej wiarygodna konieczna staje się pełna współpraca na linii lekarz-farmaceuta-pacjent, włączając w to również producenta danego leku oraz URPL, który ma obowiązek rejestracji wszelkich skutków ubocznych danego preparatu.

Poniesienie dużych kosztów przez firmy farmaceutyczne, w związku z wprowadzeniem leków biopodobnych do obrotu powoduje, że ich cena nie jest tak bardzo niska w porównaniu do produktów leczniczych referencyjnych, jak to ma miejsce w przypadku syntetycznych leków generycznych. Jednocześnie brak możliwości automatycznej zamiany leków biologicznych na ich biopodobne odpowiedniki sprawia, że nie mają szans zyskać szybko na popularności. Jednak, mimo wszystko, ich wytworzenie daje możliwość terapii jeszcze większej liczbie pacjentów, co z korzyścią wpływa na postępy medycyny.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

autor zapomina o kilku podstawowych kwestiach: 1. Leki biologiczne jak i biopodobne istnieją u nas w ramach programów lekowych - czyli lecznictwo zamknięte - 0 punktów styku z rynkiem farmaceutycznym 2. Zdecydowana większość leków biologicznych i biopodobnych ma postać iniekcyjną - czy to domięśniowo lub w przypadku niektórych podskórnie, co znacząco ogranicza rynek farmaceutyczny Na ten moment, tylko jeden lek biologiczny próbuje wyjść z lecznictwa zamkniętego ale jest to efekt pandemii i toczą się rozmowy w MZ. Dopóki nie zmienią się zasady leczenia lekami biologicznymi (biopodobnymi), nie będzie tematu rynku farmaceutycznego. Koszt jednego zastrzyku omalimuzabem przekracza obecnie 1500 PLN, więc płatnik raczej nie pozwoli na migrację leczenia tymi lekami. Inną kwestią jest wymiana leków biologicznych na biopodobne, 2 lata temu przy wprowadzaniu biosymilarów adalimumabu, szpitale rozpisały przetargi i zakupiły najtańsze leki biopodobne - a następnie zmigrowały pacjentów. Teoretycznie nie ma przeciwskazań do wymiennego stosowania tych leków takie jest stanowisko EMA https://www.ema.europa.eu/en/documents/leaflet/biosimilars-eu-information-guide-healthcare-professionals_pl.pdf. a ta wymiana jest uzależniona od polityki Państwa (w tym przypadku programu lekowego) i dostępności leku w szpitalu. Mam nadzieje, że byłem pomocny