REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 29 lipca 2019, 13:20

Marnotrawienie leków po polsku…

Od kilku tygodni coraz trudniej jest nam zamówić kolejne leki. Każdego dnia, gdy wykonujemy zamówienie pojawiają się całkiem znienacka następne preparaty lecznicze, których zamówić nie mamy możliwości. Leków brakuje w hurtowniach, leków brakuje w aptekach, leków brakuje u pacjentów… Ale czy na pewno?

Ministerstwo przekonuje, że szczepionek przeciw grypie nie ma już w obrocie (fot. Shutterstock)
Problem marnotrawienia leków w naszym kraju przybiera bardzo duże rozmiary, jednak nadal ten fakt nie jest nagłaśniany, a pacjenci nie są uświadamiani, by racjonalnie odnosić się do ich zakupów (fot. Shutterstock)

Zadałem sobie to pytanie, gdy przyszła do mnie pacjentka z 4 receptami, a na każdej wypisane po 1op. Euthyroxu 100ͷg po 100 tbl. Akurat miałem tyle opakowań na stanie by zrealizować wszystkie recepty, które mi przedstawiła, ta Pani. Przy tym, zaczęła ona narzekać, że teraz wszędzie mówią, że brakuje leków i musi ona robić zapasy chodząc od apteki do apteki. Przyznała się, że ma w domu już 2 op. Euthyroxu 100, a mnie zapytała, ile jeszcze opakowań mamy w aptece, bo ona by chciała jeszcze kilka opakowań zakupić. Niestety, kolejnych opakowań nie miałem, a ta Pani wzięła wszystkie jakie dotarły do naszej apteki z hurtowni.

REKLAMA

Próbowałem uświadomić Panią, że zapasy, które ma są bardzo duże i nie potrzebuje kolejnych opakowań, jednak takie argumenty zupełnie do niej nie przemawiały. Porównała całą sytuację do PRL-u i podkreśliła, że ona w życiu już się nachodziła za różnymi produktami i teraz woli się wcześniej zabezpieczyć. Czy takie zachowanie to odosobniony przypadek?

Leki w Polsce są za tanie? 

W porównaniu do innych państw Unii Europejskiej, leki w Polsce są bardzo tanie. Ministerstwo Zdrowia prowadzi zażarte rozmowy, które mają za zadanie jak najbardziej obniżyć ceny preparatów refundowanych. Również te produkty lecznicze, do których rząd nie dopłaca pacjentom, nie należą w naszym kraju do najdroższych. Dodatkowo, w Polsce, pacjenci mają szereg uprawnień, które powodują, że leki dostają z jeszcze niższą ceną, albo zupełnie za darmo. Oczywiście, najwięcej obecnie zyskują seniorzy, którzy ukończyli 75 r.ż. Liczne darmowe leki, które otrzymują, sprawiają, że niejednokrotnie spotkałem się z sytuacją, gdy pacjent powiedział mi: “jak za darmo to niech Pan da”, chociaż w domu posiadał on już kilka opakowań zapasu tego samego preparatu.

Może w tym momencie narażę się kilku osobom, ale wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie dla pacjentów “75+” opłaty za te leki – chociaż przysłowiowej “złotówki”, aby nie otrzymywali ich całkowicie za darmo. Wśród starszych osób rządzi przekonanie, że jak za coś trzeba zapłacić to trzeba tą rzecz szanować. Może sprawiłoby to, że nie robiliby oni większych zapasów niż ich zapotrzebowanie na 3-4 miesiące na dany lek.

REKLAMA
REKLAMA

A może warto bardziej rozbudować e-system?

Ten rok jest bogaty w zmiany dotyczące e-zdrowia. Ministerstwo Zdrowia kontroluje stany magazynowe aptek i hurtowni farmaceutycznych. Lekarze wystawiają e-recepty, a pacjenci coraz częściej realizują je w aptekach. Wydaje się, że nic nie stoi na przeszkodzie aby kontrolować, jakie ilości leków pacjent wykupuje i czy nie robi zbyt dużych zapasów w swoim domu. W tym celu może się okazać niezbędne wprowadzenie opieki farmaceutycznej, gdyż na dzień dzisiejszy nie mamy jakichkolwiek narzędzi, które by nam pozwalały odmówić wydania leków pacjentowi. W przypadku prowadzenia OF będziemy mogli sprawdzić, czy pacjent właściwie przyjmuje leki oraz, czy posiada odpowiednią ich ilość, która okaże się niezbędna do prowadzenia farmakoterapii.

Pacjenci, którzy chcą oddać leki do apteki

Chyba każdemu z nas zdarzyło się, że pacjent chciał oddać do apteki leki, których nie zużył. Oczywiście taka sytuacja jest całkowicie niedopuszczalna, ale warto sobie zadać pytanie, dlaczego chorzy chcą oddawać pełne opakowania preparatów. Po pierwsze, przyczyną jest sytuacja o której już powyżej napisałem. Po drugie, wielu z pacjentów nie trzyma się zaleceń terapeutycznych dotyczących sposobu dawkowania i nie zużywają wszystkich opakowań leków, które są niezbędne do osiągnięcia pożądanego efektu terapeutycznego. Taka sytuacja często dotyczy chociażby antybiotyków, ale i zdarzyło się mi, że pacjent chciał nawet oddać zastrzyki z substancją przeciwzakrzepową, “bo mu były już niepotrzebne”.

Często również zdarzają się sytuacje, kiedy rodzina zmarłych przynosi do apteki leki, których pacjent nie zdążył zużyć przed śmiercią. Ilości tych preparatów mogą czasami przyprawić o zawrót głowy. Najgorsze, że wiele opakowań leków nawet nie zostaje przez chorych otwartych, a nam nie pozostaje nic innego jak przeznaczyć te produkty do utylizacji (czytaj więcej: Tak są w Polsce marnowane leki! „5000 zł do utylizacji”…).

Problem marnotrawienia leków w naszym kraju przybiera bardzo duże rozmiary, jednak nadal ten fakt nie jest nagłaśniany, a pacjenci nie są uświadamiani, by racjonalnie odnosić się do ich zakupów. Szansą na poprawę mogłoby być wprowadzenie opieki farmaceutycznej, dzięki czemu farmaceuta mógłby w pewien sposób kontrolować leki, które przyjmuje chory, zwłaszcza gdy jest to osoba starsza i cierpi na wiele schorzeń, co wymaga przyjmowania naprawdę sporej liczby preparatów leczniczych.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA