Powstają fundamenty, bez których nie zbudujemy niczego trwałego. Resort zdrowia wypracował jednolitą definicję opieki farmaceutycznej. Według Ministerstwa, opieka farmaceutyczna jest działaniem polegającym na dokumentowanym procesie, w którym farmaceuta, współpracując z pacjentem i lekarzem, czuwa nad prawidłowym przebiegiem farmakoterapii. Ministerstwo Zdrowia ma plan połączyć lekarza, pacjenta i farmaceutę poprzez system informatyczny, wykorzystywany podczas pilotażu e-recepty, tak aby możliwa była dzięki temu skuteczna współpraca między tymi zawodami.
Resort zdrowia poinformował również, że pilotażowe wdrożenie opieki farmaceutycznej zostanie na razie ograniczone do usługi, jaką jest przegląd lekowy. Farmaceuta miałby weryfikować leki zaordynowane przez lekarza, zwracając uwagę na dawkowanie i potencjalne interakcje. W odpowiedzi na plany Ministerstwa, NIA zgłosiła postulat, by farmaceuci mieli prawną możliwość wglądu do medycznej dokumentacji pacjentów, w tym do Indywidualnego Konta Pacjenta. To żądanie ma się odnosić także do farmaceutów szpitalnych i klinicznych. Należy zwiększyć liczbę farmaceutów szpitalnych, którzy mieliby możliwość wglądu do dokumentacji medycznej pacjentów w swoich szpitalach. Jest to sektor, w którym farmaceuci w ogóle nie są wykorzystani w sposób optymalny.
Opieka farmaceutyczna nie jest jednak jedynie marzeniem farmaceutów, ale przede wszystkim optymalnym narzędziem, które dobrze użyte, pozwala zwiększyć bezpieczeństwo pacjenta i przynieść wymierne oszczędności.
Jak wynika z raportu „Jak wprowadzić w Polsce opiekę farmaceutyczną? Rola i wyzwania współczesnej apteki”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte we współpracy z USP Zdrowie, wprowadzenie w Polsce opieki farmaceutycznej mogłoby przynieść nawet 4 mld zł oszczędności, co oznacza, że system mógłby funkcjonować bez kreowania dodatkowych kosztów dla budżetu państwa. W Polsce jest 15 tys. aptek i 26 tys. farmaceutów, którzy mają kwalifikacje, by włączać się w proces leczenia. Stanowią oni cenny zasób pozwalający zapewnić lepszą obsługę medyczną obywateli. Wykorzystanie ich wiedzy i umiejętności jest konieczne, tym bardziej że polskie społeczeństwo szybko się starzeje, a liczba aktywnych zawodowo lekarzy oraz pielęgniarek spada.
Dziś brakuje przepisów, które pozwoliłyby farmaceutom traktować klientów aptek jak pacjentów. Tymczasem opieka farmaceutyczna z sukcesem realizowana jest w wielu europejskich krajach. Najczęściej jest finansowana z pieniędzy pochodzących z budżetu ubezpieczenia zdrowotnego. Tak jest na przykład w Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Zakres usług oferowany w ramach opieki farmaceutycznej jest różny w każdym ze wspomnianych krajów – zależy od wielkość nakładów, jakie poszczególne państwa przeznaczają na tę opiekę. Według szacunków Deloitte najwyższe nakłady na opiekę farmaceutyczną z budżetu przeznacza Wielka Brytania – sięgają 0,53 % PKB. Brytyjscy farmaceuci są uprawnieni nawet do wystawiania recept.
Debata publiczna dotycząca wdrożenia opieki koordynowanej w Polsce trwa prawie tak długo jak ta nad opieką farmaceutyczną. Po ostatnich zmianach rola lekarza rodzinnego w systemie zdrowia wzrosła, a sam zespół podstawowej opieki zdrowotnej został dookreślony i opisany. Uzupełnieniem jego roli przy rosnących potrzebach zdrowotnych Polaków mogłaby być opieka farmaceutyczna, która bierze na siebie ciężar pierwszego kontaktu z pacjentem potrzebującym interwencji doraźnej lub prostego badania. Skoro tyle się dzieje w polityce zdrowotnej, być może właśnie teraz nastał dla nas czas, aby spełnić w końcu marzenie pokoleń farmaceutów i cel tego najmłodszego. Opieka farmaceutyczna ma szansę zaistnieć. Jesteśmy naprawdę blisko realizacji tego marzenia.










