Magazyn mgr.farm

Mikrobiota, mleko ludzkie i dobrostan

1 października 2018 10:19

Ludzki organizm składa się z około 10 bilionów komórek. Dziesięć razy więcej komórek, głównie bakteryjnych, kolonizuje ciało człowieka, prowadząc spokojny, symbiotyczny żywot. W zamian za współdzielenie lokalu, produkują witaminy, białka, neuroprzekaźniki i wiele innych substancji, które wpływają na działanie naszego organizmu. My i nasi mali współtowarzysze jesteśmy ze sobą mocno zżyci – to, w jaki sposób funkcjonuje nasz organizm nie jest jedynie efektem pracy jego własnych komórek, ale wypadkową procesów metabolicznych zarówno jego, jak i mikroorganizmów, które w nim żyją.

Do niedawna temat karmienia naturalnego oraz składu mleka kobiecego był niezbyt popularny w kręgach naukowych. (fot. Shutterstock)

Nie ma do końca pewności, jak duże znaczenie dla naszego życia mają towarzyszące nam bakterie, ale wiemy, że są z nami od zarania dziejów i już od pierwszych chwil walczą z bakteriami patogennymi o miejsce w naszym ciele. Kolonizacja ludzkiego organizmu zaczyna się jeszcze w brzuchu matki, zanim dziecko przyjdzie na świat – podczas porodu, gdy maluch przechodzi przez kanał rodny kobiety dostaje pakiet bakterii symbiotycznych w prezencie od mamy, na dobry start. Te bakterie kolonizują jelito i skórę dziecka, pomagając młodemu organizmowi nie tylko radzić sobie z trawieniem, wypierać z ekosystemu jego jelita bakterie patogenne, ale też produkują różne substancje aktywne, dzięki którym nieprzystosowany do życia na zewnątrz organizm radzi sobie z nowym środowiskiem.

Idealnym pożywieniem dla symbiotycznej mikrobioty organizmu noworodka są oligosacharydy pochodzące z mleka matki, co odkryto stosunkowo niedawno. Wiele z oligosacharydów mleka kobiecego nie ulega rozkładowi w jelicie dziecka do cukrów prostych, które dostarczałyby energii młodemu organizmowi, ale ma właściwości bakteriobójcze dla bakterii patogennych (np. Streptococcus B, Ackerman 2017) i modulujące oraz odżywcze dla bakterii, które mają chronić dziecko, pomóc mu przetrwać i optymalnie się rozwijać (np. Bifidobacterium, Forbes 2018). Bez tych oligosachrydów wiele dobroczynnych szczepów nie jest w stanie przetrwać.

Mając tę wiedzę na uwadze naukowcy postanowili sprawdzić, jakie dokładnie szczepy są promowane przez oligosacharydy ludzkiego mleka i jakie to może mieć znaczenie dla naszego zdrowia. W tym celu badacze ze Szpitala Klinicznego Uniwersytetu w Mantioba w Kanadzie w kwietniu tego roku sprawdzili skład mikroflory bakteryjnej dzieci karmionych tylko i wyłącznie piersią, karmionych mieszanie i karmionych tylko sztucznym mlekiem, zwracając przy tym uwagę na przybieranie na wadze dzieci biorących udział w badaniu i określając ryzyko wystąpienia otyłości w późniejszym wieku. Wykazali, że flora bakteryjna dzieci karmionych wyłącznie piersią i wyłącznie butelką drastycznie się różniła. Mikroflora jelitowa dzieci karmionych naturalnie obfitowała w bakterie z rodziny Bifidobacteriae i zawierała mniej różnych szczepów niż mikroflora ich rówieśników karmionych sztucznie. W tej drugiej grupie dominowały bakterie z rodziny Lachnospiraceae. Badacze zauważyli też istotną statystycznie korelację między karmieniem sztucznym a występowaniem otyłości u dzieci biorących udział w badaniu – ryzyko otyłości wynosiło 102% w tej grupie. Autorzy zasugerowali, że zmiana profilu flory jelitowej u dzieci nie karmionych mlekiem kobiecym powoduje zwiększenie ryzyka otyłości.

Do niedawna temat karmienia naturalnego oraz składu mleka kobiecego był niezbyt popularny w kręgach naukowych. Pierwsze badania, które wykazały krytyczne znaczenie mleka ludzkiego dla przeżycia i zmniejszenia częstotliwości występowania infekcji u wcześniaków zwróciły uwagę świata na ignorowany wcześniej gruczoł piersiowy, zapoczątkowując serię kolejnych badań, które pomogłyby zrozumieć nam jakie znaczenie dla ludzkiego organizmu ma karmienie naturalne.

Teraz, gdy tak dużą popularnością cieszą się badania nad mikrobiotą ludzkiego organizmu, gdy ruszyła druga faza projektu HMP (Human Microbiome Project) okazuje się, że oligosacharydy mleka ludzkiego mogą odgrywać kluczową rolę w utrzymaniu symbiotycznej flory bakteryjnej już od pierwszych dni życia, zapewniając optymalną proporcję szczepów korzystnych dla naszego zdrowia i zmniejszać dzięki temu ryzyko zachorowania na choroby cywilizacyjne (jak otyłość, cukrzyca, nadciśnienie i depresja) w późniejszym wieku, ku czemu najnowsze badania dają wiele przesłanek. Jeśli teoria okaże się prawdziwa, być może wkrótce czeka nas przełom w profilaktyce chorób cywilizacyjnych.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Recepta farmaceutyczna z kropką Recepta farmaceutyczna z kropką

Kilkanaście lat temu zlikwidowano status leku Rp(.). Zlikwidowano, bo taka kategoria sprzyjała naduż...

Nie tylko na kaszel – Hederae Folium Nie tylko na kaszel – Hederae Folium

Liść bluszczu jako lekarstwo roślinne był dobrze znany już Dioskurydesowi i Hipokratesowi. Od czasów...

Farmaceuto! Sumienie zostaw w domu… Farmaceuto! Sumienie zostaw w domu…

Co jakiś czas w mediach pisze i mówi się o aptekach i farmaceutach, którzy odsyłają z kwitkiem pacje...