REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Multi-kulti

20 września 2016 07:19

Dwudziesty pierwszy wiek to otwarcie się na nowe możliwości. Gdy znikają granice, gdy to, co jeszcze kilkadziesiąt lat temu było niewyobrażalne staje się szarą codziennością, nieuchronnym jest, by zmiany sięgały coraz dalej i dalej, nie omijając przy tym aptek. Jednym z omawianym przeze mnie przykładów zmieniającej się rzeczywistości jest stale rosnący rynek aptek sieciowych czy rosnący popyt na suplementy diety, natomiast bardziej prozaicznym efektem są przejawy multikulturowości, które mogą nie tylko stać się intrygującym dodatkiem do codziennej pracy, ale też przysporzyć niemałych problemów.

Pierwszą i najbardziej oczywistą oznaką tychże przemian są pojawiający się od czasu do czasu (jednakże coraz częściej) pacjenci, którym obcy jest nasz rodzimy język polski. W takim przypadku w rękach farmaceuty spoczywa duża odpowiedzialność, by taka wizyta w aptece zakończyła się pomyślnie. Jeśli ów obcokrajowiec pojawia się z receptą, mamy z jednej strony łatwiej, bo opieramy swoje czynności na czymś namacalnym – pomoże nam nazwa leku, substancji czynnej czy postać preparatu, o tyle utrudnieniem może okazać się już recepta zagraniczna. Teoretycznie każdy z nas uczył się o sposobach postępowania z takim drukiem, jednak w praktyce rzeczy niećwiczone szybko zanikają. A zatem powodzenia tym, którzy będą mieli tą niebywałą przyjemność realizacji leków z przepisu lekarza innego kraju UE.

Problem jednak – według mnie oczywiście – pojawia się, gdy pacjent przychodzi do nas nie z wypisaną receptą, ale z objawami. Gdyby był on mieszkańcem naszego urokliwego kraju, wykazalibyśmy się należytą wiedzą i po krótszej bądź dłuższej chwili Polak z krwi i kości opuściłby mury naszej apteki z satysfakcjonującą odpowiedzią oraz odpowiednim preparatem. Co jednak, jeśli opis – poparty wspaniałą, obrazotwórczą mimiką! – przedstawiony jest nam w języku obcym? Jako osoby z wyższym wykształceniem legitymujemy się znajomością przynajmniej jednego innego języka nowożytnego, dla większości z nas jest to angielszczyzna. Istnieje jednak różnica między „znać” a „umieć”. Błąd w przeglądarce zrozumie większość z nas, a czy podobnie było by z opisem działań niepożądanych, nagłym bólem zamostkowym lub zimnymi potami i drżeniem całego ciała?

REKLAMA

Sytuacja komplikuje się doszczętnie, gdy pacjent jest obywatelem szerszego świata – przybył na ten nasz odległy skrawek lądu w drodze do punktu docelowego podczas jakiejś dłuższej podróży lub też nie posiadł umiejętności lingwistycznych, umożliwiających mu posługiwanie się łaciną XXI wieku. Bywałem świadkiem, gdy z całej rodziny tylko jeden osobnik pełnił rolę tłumacza, reszta zaś zarzucała go w ojczystym języku taką ilością słów, że biedny delikwent zaczynał z wrażenia mówić rdzennymi określeniami, mimo podstawowej znajomości angielskiego. Ile jesteśmy tak naprawdę w stanie wtedy zrozumieć? Co wyłapać z gestykulacji i próby nakreślenia nam najbardziej newralgicznych objawów? Czy nasza porada będzie miała pozytywny skutek, skoro oprzemy ją na tak niepewnych przesłankach?

REKLAMA

Innym ciekawym aspektem wielokulturowości w aptekach są upodobania / preferencje / zasady / reguły (niepotrzebne skreślić) pacjentów. Przykładowo – w naszych szerokościach geograficznych nie przejmujemy się zbytnio koszernością preparatów, jednak dla pobożnego Żyda sprawa może wydawać się bardziej poważna. Niewielu potrafi z nas w kilku składnych zdaniach podać definicję koszerności, jak więc w takiej sytuacji, którą dostajemy na przysłowiową twarz sobie poradzić? Kogo poprosić o pomoc? Jak samemu zachować twarz? Podobne sytuacje można mnożyć – dla muzułmanów zwykła kapsułka żelatynowa może stanowić problem. W takich momentach warto nie tylko posiadać odpowiednią wiedzę lub sposób postępowania, by z problemem sobie poradzić, lecz także ważne okazać się może zwykłe ludzkie zrozumienie.

O ile w przypadku kontaktu z naszymi rodakami bardzo często to oni mają poczucie, że są w relacji pacjent-farmaceuta na uprzywilejowanej pozycji z racji zrozumienia przekazywanych przez aptekarzy komunikatów oraz postawy, to już dla sytuacji, w której z naszą słowiańską kulturą zderza się jakaś zupełnie inna – pod względem języka bądź praw czy obyczajów – pacjent jest niejako całkowicie zależny od działania farmaceuty. Musi narodzić się między nimi zrozumienie (mam na myśli nie tylko to językowe uświadomienie sobie przekazywanych treści), ale przede wszystkim zaufanie.

Nawet bowiem, jeśli nie jesteśmy poliglotami i nie władamy danym językiem, nawet jeśli nie jesteśmy zaznajomieni ze wszelkimi obostrzeniami, charakteryzującymi dane religie czy kręgi kulturowe, nawet jeśli rozmowa gestami i mimiką nie przypomina tej, którą mieliśmy okazję studiować podczas zajęć akademickich i odtwarzać setki razy w codziennej pracy, najważniejszym pierwiastkiem, który może zaważyć na pozytywnym odbiorze nas aptekarzy w oczach takich pacjentów jest zgoda na taki stan rzeczy. Oni mają prawo oczekiwać pomocy, mają prawo wierzyć, że mimo tych barier i przeciwności, zrobimy co w naszej mocy, by stawić tej sytuacji czoła jako profesjonaliści. I jako ludzie. W końcu gdy podczas takiego spotkania w aptece zaczyna brakować tej sfery merytorycznej, stajemy się dwojgiem ludzi, którzy próbują się nawzajem zrozumieć. A jeśli coś z siebie damy, coś otrzymamy w zamian – i niech to będzie zapłatą za trudy zderzenia się z problemem wielokulturowości w naszym fachu 🙂

Cogaiseoir

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Wystrzał w drugim akcie – przedostatnim Wystrzał w drugim akcie – przedostatnim

Wszyscy znamy powiedzenie, że strzelba zawieszona na ścianie w pierwszym akcie sztuki teatralnej, mu...

Boli, bo musi boleć Boli, bo musi boleć

„Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem...

Nie pójdę z nikim na układ Nie pójdę z nikim na układ

Zbigniew Niewójt już od blisko dwóch lat pełni obowiązki Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Przys...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz