REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Najbardziej nieetyczny zawód – aptekarz?

31 lipca 2020 12:00

Z kodeksem etyki aptekarza są dwa zasadnicze i bardzo poważne problemy. Po pierwsze aktualny kodeks etyki zawiera kilka absurdalnych zapisów, które nie powinny się w nim znaleźć, a po drugie nikogo to nie obchodzi. Czy ktoś, drodzy aptekarze, w swojej pracy kieruje się kodeksem etyki? A nawet jeśli sądzicie, że tak, to czy na pewno znacie nasz kodeks? Jak to świadczy o zawodzie zaufania publicznego, kiedy tak bardzo oddalił się od swoich zasad etycznych?

Jak zatem mają się czuć farmaceuci, którzy nazywani są: „służącymi w domu jaśnie pana hrabiego”?

O stanie, w jakim znajduje się zawód farmaceuty, poświadcza wiele przykładów. Jednym z nich jest przestrzeganie i szacunek do kodeksu etyki. Ciekawe ilu farmaceutów go zna, ilu go w ogóle przeczytało więcej niż jeden raz? Ja ostatnio mam takie niecodzienne hobby – lubię powoływać się na kodeks etyki aptekarza. Ten poczciwy spis reguł etycznych, to obecnie, obok farmakopei, księga pokryta największą warstwą kurzu w aptece, co jest raczej przykre. Ale dlaczego tak jest?

Czym jest kodeks etyki?

Każda cywilizacja posiada swój zbiór reguł, określający co jest moralnie, dobre, a co złe. W przypadku naszej, opartej na zasadach chrześcijaństwa, taką księgą jest Biblia, a dokładniej Nowy Testament. Każda specyficzna grupa społeczna, taka jak lekarze, prawnicy czy farmaceuci, posiada własny zbiór zasad. W przypadku zawodów zaufania publicznego istnieje kodeks, aby wiedzieć, jak postępować moralnie w wykonywanej sztuce zawodu.

REKLAMA

Postanowiłem zatem wybrać kilka zapisów naszego kodeksu etyki i zestawić je z praktyką. Bo szukam przyczyny tego, że zapomnieliśmy o kodeksie etyki. Zauważyli państwo, że kiedy ktoś spoza branży powołuje się na kodeks etyki aptekarza, wśród nas pojawia się jedynie szyderczy uśmiech na twarzy?

REKLAMA

Art.1.

  1. Każde zachowanie aptekarza podważające zaufanie do zawodu jest naruszeniem godności tego zawodu

Nie tak dawno ogromną popularność zyskała akcja „hot 16 challange”. Włączył się do akcji pewien farmaceuta. Oczywiście nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie „rapował”, o zarabianiu kosztem babci renty, czy chwalił się (w domyśle) odbywaniem nocnych dyżurów pod wpływem pseudoefedryny. Teraz uwaga, nie mam zamiaru piętnować tej osoby, zdaje sobie sprawę, że to była forma żartu. Zastanawia mnie jedynie reakcja środowiska. Nagranie nie wzbudziło żadnej dezaprobaty, żadnej krytyki, polemiki, że być może aptekarz machający sudafedem na zapleczu apteki, nagrywający publiczne wideo, to nie jest najlepsza wizytówka zawodu. Izba milczała, a nawet kiedy na Twitterze zwróciłem na to zachowanie uwagę, to mnie się oberwało od jej przedstawicieli. Coś z tą naszą moralnością aptekarską jest nie tak.

A skoro o naprawianiu samych siebie, przywołam kolejny zapis kodeksu etyki:

Art. 15.

Aptekarz tworzy opinię o całości zawodu, wobec czego musi powstrzymywać się od jakiegokolwiek zachowania, które mogłyby spowodować naruszenie dobrego imienia pozostałych członków zawodu.

Jak zatem mają się czuć farmaceuci, którzy nazywani są: „służącymi w domu jaśnie pana hrabiego”, kiedy są tak określani przez reprezentantów Izby Aptekarskiej? Czyli organu, gdzie powinni znajdować się aptekarze, szczycący się najwyższą etycznością swojej pracy.

Zastanawiam się, dlaczego Izba Aptekarska atakuje farmaceutów pracujących w sieciach aptecznych i to z takim rozmachem. Farmaceutka wyłudzająca miliony z NFZ? Żaden problem, natomiast farmaceuci, którzy wzięli udział w dobrowolnym konkursie na promocję aplikacji – służący. Co ich różni? Odpowiedź pozostawiam państwu.

REKLAMA

Jest to potrójnie kontrowersyjne zachowanie. Po pierwsze zachowanie Izby w świetle kodeksu etyki jest nieetyczne, po drugie Izba Aptekarska to organ powołany między innymi do pomocy farmaceutom, a nie atakowania ich, po trzecie są utrzymywani również przez składki tych oczernianych farmaceutów. Ja tego nie mam zamiaru akceptować.

Swoją drogą, jeśli ktoś poczuje się urażony, że nazywam go nieetycznym, to zaznaczę, że ja chyba również mam problem z etyką zawodową. O czym świadczy poniższy zapis:

Art. 5.

1. Znając wagę swego zawodu, Aptekarz dba o budowanie i autorytet samorządu zawodowego.

2. Obowiązkiem Aptekarza jest aktywne uczestnictwo w działalności samorządowej i pozytywne kształtowanie jego wizerunku wśród członków zawodu i w społeczeństwie.

To są dwa bardzo interesujące punkty, co ciekawe nie było ich w poprzedniej wersji kodeksu etyki, który został uchwalony w Lublinie w 1993 r. Czyli samorząd można było krytykować od roku 1993 do stycznia 2012.

Zgodnie z tymi punktami każda krytyka i „niepozytywne kształtowanie wizerunku samorządu” jest nieetyczne. Idąc tym tropem rozumowania – ja, któremu zdarza się krytyka działań samorządu, zachowuje się nieetycznie. Przepraszam, ale się z tym zupełnie nie zgadzam.

Wyobraźmy sobie sytuację, że politycy, którzy nas reprezentują jako obywateli, zabraniają nam krytyki. To się wydaje niedorzeczne, przecież samorząd reprezentuje mnie i każdego farmaceutę i tylko z tego powodu należy nam się prawo do wyrażania opinii na temat jego działania.

Art. 19.

Aptekarz nic reklamuje siebie oraz swoich usług. Nie uczestniczy w reklamie usług farmaceutycznych, jak i ich promocji niezgodnej z prawem lub dobrymi obyczajami.

To jest dosłowny cytat, a nie moja literówka. Na stronie Naczelnej Izby Aptekarskiej w kodeksie etyki są literówki. Można pomyśleć – zdarza się, ale jest ona tam, odkąd pierwszy raz na tę stronę zajrzałem. Trochę słabo, prawda?

Przejdźmy jednak do sedna.

To punkt, który ostatnio zwrócił moją szczególną uwagę. W mojej opinii jest podwójnie szkodliwy. Bo jeśli można podpisać się pod kolejnym z artykułu 19. „Aptekarz unika działalności przyczyniającej się do zwiększania konsumpcji produktów leczniczych”, to określanie każdej reklamy i usług za nieetyczne jest niedorzeczne.

Fizjoterapeuci mają swoje usługi, pielęgniarki mają, lekarze oczywiście też, wszyscy mają, a my nie, a na dodatek nieetycznym byłoby reklamowanie jakiejkolwiek. Wszyscy mogą, farmaceuta nie i sami sobie tego zabraniamy. Tak więc, jeśli ja na ten moment znalazłbym chętnych pacjentów do odpłatnych przeglądów lekowych, to musiałbym pogwałcić kodeks etyki, licząc, że sami się domyślą o mojej usłudze.

Dodatkowo zbliża się UoZF, o czym już pisałem wcześniej, a my nie dość, że prawnie nie możemy jej reklamować, to jeszcze byłoby to nieetyczne. Absurd goni absurd. Można dyskutować nad zakazem reklamy w prawie farmaceutycznym, ale dodanie tego zapisu w kodeksie etyki aptekarskiej to temat na osobną dyskusję. Tym bardziej że w kodeksie z 1993 r. takiego zapisu nie było.

Podsumowując, kodeks etyki pełen jest zapisów, które nie mają nic wspólnego z etycznością, bądź jej brakiem. Pytanie tylko, czy to jest przyczyna, że jest on aż tak zapomniany? Czy może skutek? Może warto byłoby zastanowić się nad nim jeszcze raz?

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

19 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

"Wymienione w kodeksie zasady postępowania dotyczą wszystkich czynnych zawodowo aptekarzy" Czy aptekarz nieczynny zawodowo nadal jest aptekarzem? Jeżeli KEA dotyczy aktywnych zawodowo farmaceutów aptecznych, to ja na emeryturze mogę sobie w takim razie spokojnie i bezkarnie rapować?
Jeśli nie o grzaniu wódy na zapleczu aptecznym, to nawet jako aktywny aptekarz, może Pani rapować :))
Na tej nowej odsłonie portalu, z powodu kiepskiej wyszukiwarki, nie ma szans na powrót do starych wątków. Majaczy mi się, że Mgr Byliniak miał sporo zastrzeżeń odnośnie treści KEA. O ile dobrze pamiętam to postulował, aby aptekarz postępował etycznie również poza godzinami pracy. Zakładając, że aptekarz to nie to samo co farmaceuta i dotyczy tylko grupy fachowców zatrudnionych w aptekach to ta pozostała część może cieszyć się większą swobodą? Moim zdaniem w pierwszej kolejności należałoby zmienić tytuł kodeksu na "Kodeks Etyki Farmaceuty"? Chociażby dlatego, że farmaceuci np. zajmujący się badaniami klinicznymi, mający dostęp do dokumentacji medycznych pacjentów, powinni też przestrzegać jakichś zasad. Niektórych zastanawia, dlaczego kary za różne przewinienia, wymierzone przez sądy aptekarskie, są nieadekwatne do popełnionych czynów. Myślę, że wiąże się to z tym, że w chwili popełnienia przestępstwa, oskarżony akurat nie wykonywał czynności zawodowych? Ale to takie moje rozważania...
"Bo szukam przyczyny tego, że zapomnieliśmy o kodeksie etyki."### Żyjemy tak jakby w 2 cywilizacjach jednocześnie. Mamy łacińską moralność i jednocześnie rozbudowane prawo, administrację publiczną i biurokrację charakterystyczną dla cywilizacji bizantyjskiej. W aptece Bizancjum wygrywa dlatego etyka poszła w odstawkę.### "Żaden problem, natomiast farmaceuci, którzy wzięli udział w dobrowolnym konkursie na promocję aplikacji – służący." Ja bym zapytał co jest nie tak z izbami aptekarskimi? Dlaczego jeszcze nie mam w telefonie podobnej aplikacji jaką usiłowało wdrożyć Gemini ale sygnowanej logiem jakiejś farmaceutycznej organizacji? Dlaczego zawsze pozwalamy sobie na udział pośredników w naszych działaniach i inicjatywach narzekając potem na brak decyzyjności? Bez decyzyjności każdy kodeks etyki pozostanie zbiorem martwych zapisów. Będzie kodeksem "przygłupa".###"ja, któremu zdarza się krytyka działań samorządu, zachowuje się nieetycznie." ###Dopuki nie jest to krytyka dla samej krytyki z powodów politycznych, marketingowych czy jakichś innych i odnosi się do rzeczywistych problemów to można to uznać za kształtowanie pozytywnego wizerunku samorządu. Obraca się Pan w kręgu ludzi dla których jest oczywiste, że żeby ociosać kawałek drewna trzeba pier***nać młotkiem.###Młodziaki, jedyną waszą nadzieją jest założenie komitetu wyborczego (a może komitetów?) i "run" na izby aptekarskie w najbliższych wyborach. Czasy dynamiczne, można coś zdziałać, drugiej takiej okazji nie będzie. Nie musicie iść pod sztandarem neuki, pgf, gemini, sryni, nia. W czasach gdy mój chomik ma więcej obejrzeń na youtube i lajków na fejsie niż Marcin Piskorski jesteście w stanie tworzyć content i osiągnąć odpowiednie zasięgi bez żadnych "oświeconych" pomocników i nakładów finansowych.
Odnośnie różnych typów cywilizacji zachęcam do zapoznania się z koncepcjami Feliksa Konecznego :-)
Znam osobiście osobę o której wspomina artykuł i jest to magister, który swoją wiedzą, podejściem i rzetelnością przyćmiewa większość tej zadufanej w sobie branży. Autor wcale nie skłania się ku zagadnieniom etyczny, proszę w to nie wierzyć. Jest to zwyczajny skowyt, wręcz błaganie o szacunek. Potrzeba uznania aż bije od tej grupy społecznej, nie obrażając jednostek, wszkażę grupa jest czymś więcej, niż ich sumą. Niedocenienie tej profesji można porównać np. z fizjoterapeutami. Jednak różnica jest taka, że ci drudzy mają do siebie dystans i nie bije od nich potrzeba uznania. Każdy człowiek chce być szanowany, ale samą mową na szacunek zasłużyć się nie da. Auto obrał na cel jednostkę, która mega pozytywnie wyróżniła się z tłumu smutnych ludzi, którzy obracają się w tej branży. Ktoś powie, że nie da się inaczej przy tym poziomie odpowiedzialności. Otóż da. Autor nie zrobił kompletnie nic, co mogłoby upokorzyć ten zawód bardziej, niż robią to sami aptekarze. Do tego dodał WYRAŹNIE zaznacza, że odradza Czechom kupna sudafedu. Jeżeli ktoś ma problem ze zrozumieniem prostego, rapowego tekstu, to powinien wrócić do szkoły średniej, na lekcje języka polskiego. Jak można było z tego wyciągnąć, że podmiot liryczny lata naćpany na dyżurach, nie mam pojęcia. Trzeba mieć niesamowity talent do nadinterpretacji. Twórca artykułu wobec braku poklasku od Izby skierował swój żal na stronę internetową, gdzie prawdopodobnie znajdzie jakąś zakompleksioną osobę, która będzie mu wtórowała, dzięki czemu fala samouwielbienia zatoczy koło. I tak to się kręci. Drodzy farmaceuci, jeżeli chcecie być traktowani jako ktoś więcej niż wykwalifikowany sprzedawca, to pracujcie u podstaw, zmieniajcie ten wizerunek, wyjdźcie do ludzi, zamiast powielać stereotyp nadętego bufona w białym fartuchu za ladą, znaczy za Pierwszym Stołem.
"jeżeli chcecie być traktowani jako ktoś więcej niż wykwalifikowany sprzedawca, to pracujcie u podstaw, zmieniajcie ten wizerunek, wyjdźcie do ludzi," ### Hahaha! Radził "przygłup" "przygłupowi". Dobra, mogę robić to wszystko pod warunkiem, że zapłacą mi za to ci, którzy na tym wizerunku żerują.
Ojej, zarzuca mi Pan nadinterpretacje, a wypisuje sam straszne bzdury ;)) Ja nawet napisałem, że nie mam na celu atakowania tej osoby. Emocje wzięły górę u pana niestety. A żeby ktoś nie pomyślał, że to co pan pisze to prawda, to ja do nikogo się nie kierowałem, ja na tej "stronie internetowej" pracuje, ale to pewnie trzeba by było sprawdzić, a to już za wiele ;)
Szanowny Panie Kamilu, zapewniam Pana, że kolega jak i ja dobrze sprawdziliśmy, kim Pan jest zarówno na tej stronie internetowej, jak i na innej (Twitter i Youtube). Jak się okazało to Pan jest autorem jedynego negatywnego wpisu pod filmem na Youtubie, pod którym to ludzie wyśmiali Pana (tak Panie : „koroniarz”)… Pan natomiast postanowił się odegrać i przenieść swoją frustrację na publiczny portal, na którym jak Pan stwierdził „pracuje” – chyba emocje wzięły górę niestety. Wykorzystał Pan niejako publiczną funkcję którą Pan pełni na tym serwisie do rozwiązywania swoich kompleksów i problemów. Pięknie, a wszystko to pod szyldem magistra farmacji. Zrobił Pan pośmiewisko z siebie z tej platformy oraz z zawodu, jaki od niedawna pan reprezentuje (rok urodzenia 1994 jak wnioskuję po nicku na Twitterze). Pomijając fakt, że kompletnie przeinaczył Pan i nadinterpretował pan tekst piosenki pragnę przypomnieć, że akcja ta zorganizowana była w konkretnym celu – zbiórki pieniędzy na walkę z covid-19. Pan jednak widział w tym swój cel – powiedzieć swoje, zgłosić do Izby … (sam Pan o tym pisze w swoim artykule) i zaistnieć – dowartościować się. Kim Pan jest, że porusza Pan takie tematy i zarzuca kolegom po fachu naruszania godności zawodu farmaceuty? Kto nadał Panu prawo takiego osądu? Z pańskich wpisów na twitterze raczej wnioskowałbym, że jest Pan przykładnym kibolem (zdjęcia z racami i być może nielegalne użycie środków pirotechnicznych w miejscach publicznych) a nie farmaceutą – panie koroniarz. Na krytykę Pana zdania odpowiada Pan – „bzdury”. Pisze Pan, że nie atakuje autora piosenki – ale donosik do Izby już pan raczył złożyć – zapostować na twitterze również. Bardzo słabo to wygląda panie Kamilu. Gdzie jest administracja tej platformy? Czy ktoś wgl czyta te posty przed zatwierdzieniem? Z wyrazami szacunku magister farmacji
Nie wiem co pan próbuje osiągnąć, ale takim wpisem na nikim pan wrażenia nie zrobi. Nie życzę sobie zarzucania mi donosu, a prawo do osądu nadaje mi konstytucja. Pozdrawiam
Co próbuję osiągnąć? Wyrażam swoją opinię na pański temat, odnoszę się do publicznego artykułu, którym pan jest autorem i pisze prawdę, która jak widać boli. Ja w przeciwieństwie do pana na nikim wrażenia nie chcę robić, już wystarczy, że pan zrobił. Musi sobie pan ustalić jakiej wersji się trzyma, bo zaprzecza pan sam sobie, pozwolę sobie przytoczyć pańskie słowa: „Nagranie nie wzbudziło żadnej dezaprobaty, żadnej krytyki, polemiki […].Izba milczała, a nawet kiedy na Twitterze zwróciłem na to zachowanie uwagę, to mnie się oberwało od jej przedstawicieli.”. A teraz pisze pan że nigdzie filmu nie zgłaszał i nie życzy sobie zarzucania donosu. Mam cenną radę proszę najpierw dokładnie przemyśleć jaką wersję chce pan przekazać bo wychodzi na to że kłóci się pan sam ze sobą. Konstytucja daje panu prawo do wyrażania własnej opinii ale musiałby pan to zrobić w poszanowaniu do przepisów kodeksu karnego. Mówiąc najgrzeczniej jak się da to nieeleganckie żeby osoba z tak małym doświadczeniem zawodowym (ponad rok) zabierała się za ocenę pracy starszych kolegów i dodatkowo wytykała błędy Izby Aptekarskiej… jeśli administracja tego nie zauważa to bardzo źle świadczy o zarządzających tym portalem.
Witam, jak najbardziej rozumiem Pana zdanie na temat "hot16challenge", jak i to że coś mogło lekko Pana urazić lub się nie spodobać. Pana opinia do której każdy ma prawo. Jednakże to co Pan tu zamieścił publicznie to jest jawne oczernianie i nadinterpretacja i to właśnie to prędzej nadaje się do sądu, niż kilka dwuznaczności zamieszczonych w tekście. "Zarabianiu kosztem babci renty" czy to coś nienormalnego ? Leki nie są za darmo, tak jak chleb nie jest za darmo, po to właśnie jest renta. "odbywanie nocnych dyżurów pod wpływem pseudoefedryny" ? Widzę tutaj bardzo ubogą wiedzę na temat alkaloidów skoro gorzka substancja = pseudoefedryna. Nie ma Pan zamiaru piętnować autora, a jednak na YT proponuje Pan usunąć wideo "bo to podchodzi pod sąd aptekarski". Wygląda na to, że większość odbiorców zrozumiała dwuznaczności i humor zawarty w utworze, a także ma odrobinę dystansu do zawodu, ale Pan się nie może z tym pogodzić. Może więc problemu należy szukać gdzie indziej?
Witam, umieszczając publicznie wideo, chyba powinien pan sobie zdawać sprawę z tego, że może pojawić się krytyka? Czy w tym artykule jest coś więcej niż krytyka? Ja tu piszę o znacznie szerszym temacie i poświęciłem pana filmowi 4 linijki tekstu, bo akurat ten przykład pasował mi do koncepcji. Ja mam świadomość co do moich tekstów, że pojawi się krytyka, nawet, że pana koledzy będą tutaj wymyślać jakieś historie. Proszę następnym razem przemyśleć, czy na pewno chce Pan coś publicznie publikować skoro tak Pan reaguje. Pozdrawiam
Krytyka jest zrozumiała ale przeinaczanie tekstu i naciąganie pod własne cele już nie. Tylko o to mi chodzi. Nie odniósł się Pan w ogóle do moich zarzutów.
Panie Macieju, tak ten tekst zinterpretowałem, może nie miał pan takiego celu, pisząc go, ale ja go tak po prostu zrozumiałem. Może mylnie? Natomiast miał Pan w ręce dwa sudafedy na kolejnym ujęciu. Pana koledzy wymyślają tutaj jakieś historie, przy których moja interpretacja jest niczym, więc szczerze mówiąc nie powinienem się wcale tłumaczyć.
Apteka dla aptekarza była ostro lobbowana przez środowisko farmaceutyczne. Jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju rozwiązań socjalistycznych, a co za tym idzie przeciwnikiem zabraniania lub ograniczania prowadzenia działalności gospodarczej. Czy zatem nie mogę się wypowiadać w tej sprawie bo urażę "dumę zawodu"? A taka w ogóle jeszcze istnieje?
Obejrzałam ten występ hot16challenge. Chciałabym móc napisać: zabawne, z polotem, dowcipne, trafne, inteligentnie złośliwe itp., ale nie napiszę, bo nic z tego opisu powyżej nie pasuje. I konwencja nie ma tu nic do rzeczy, rap, czy jakikolwiek inny gatunek.
Logowanie

Aby w pełni korzystać z serwisów grupy farmacja.net musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś farmaceutą, zaloguj się za pomocą swojego konta farmacja.net

Rejestracja

Wypełnij wymagane pola zamieszczone poniżej. Pamiętaj by podać poprawny adres email - na niego zostanie wysłany link potwierdzający, który umożliwi zakończenie rejestracji w serwisie.

Masz już konto? Zaloguj się Nie pamiętasz hasła? Możesz je przypomnieć
Przypomnij hasło

Podaj adres email przypisany do konta, a my wyślemy do Ciebie link z przypomnieniem hasła.

Nie masz konta? Zarejestruj się Masz konto? Zaloguj się
Ustaw nowe hasło

Ustal swoje hasło ponownie.

Nie masz konta? Zarejestruj się Masz konto? Zaloguj się
Dane profilu

Uzupełnij dane, aby aktywować konto.

Link aktywacyjny

Rejestracja przebiegła pomyślnie. Na podany adres email został wysłany link weryfikacyjny, który umożliwi dokończenie rejestracji.

Niepoprawny hash weryfikacyjny

Wygląda na to, że hash weryfikacyjny jest niepoprawny. Proszę skontaktuj się z nami poprzez formularz kontaktowy

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz