Magazyn mgr.farm

Nasi kandydaci

12 października 2015 07:11

Kilka dni temu opublikowano listę farmaceutów kandydujących w najbliższych wyborach do Sejmu. W końcu ktoś pomyślał o pokazaniu tych ludzi naszemu środowisku – szkoda tylko, że nie był to samorząd. Czyżby prezes Kucharewicz bał się konkurencji?

vote.png

Chciałbym, żeby farmaceuci w końcu mieli swojego człowieka w sejmie. Chociaż jednego. Kogoś, kto potrafiłby odważnie i przekonująco reprezentować nasze środowisko i zmienić prawo, tak by ukrócić wszystkie apteczne patologie. Być może nadzieja, że jedna osoba jest w stanie tego dokonać jest płonna, ale… w coś trzeba wierzyć. Bo przecież, jak ktoś słusznie zauważył, zwykły poseł może zrobić więcej niż nawet największy prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Dlaczego więc tak trudno wprowadzić farmaceutę do Sejmu?

Szansę na to mamy co cztery lata. Najbliższa już za kilkanaście dni. Boję się jednak, że po raz kolejny kompletnie nic z tego nie wyjdzie. Podobnie zresztą jak w przeszłości, gdy o miejsce w Sejmie ubiegali się o wiele bardziej znani farmaceuci. Dlaczego zatem polegli? Zabrakło wsparcia i poparcia. Każdy z nich był pozostawiony sam sobie. Mimo próśb i nawoływań, nie uzyskał oczekiwanego poparcia środowiska. Zresztą trudno sobie wyobrazić kandydata, który wchodzi do sejmu wyłącznie głosami farmaceutów – to niewykonane. Taka osoba nie może nastawiać się wyłącznie na głoszenie postulatów i obietnic ważnych dla farmaceutów. Szczególnie, że wiele z nich pozornie godzi w interes społeczny. Bo czy ktoś wyobraża sobie emerytów głosujących na farmaceutę chcącego likwidacji tanich aptek sieciowych? Albo nocnych dyżurów? Niestety okazuje się, że chcąc reprezentować w sejmie wyłącznie farmaceutów, kandydat na starcie skazuje się na porażkę.

Szczególnie, że nie ma co liczyć na wsparcie samorządu aptekarskiego. Niestety ale już po raz kolejny obserwuję kompletny brak skoordynowanego działania izb aptekarskich w związku z farmaceutami kandydującymi do Sejmu. Przecież tu aż się prosi o ich poparcie i wsparcie. O poinformowanie wszystkich farmaceutów z danego rejonu, że jest w ich okręgu wyborczym człowiek z naszego środowiska kandydujący do Sejmu! Tymczasem w izbach cisza. Zaledwie kilka napisało na swoich stronach o niektórych kandydatach. I to wybiórczo – faworyzując „swoich” ludzi i pomijając innych z danego okręgu. To jest po prostu smutne.

Zaczynam wręcz podejrzewać, że to działanie celowe. Unikanie informowania o farmaceutach kandydujących do Sejmu po to, żeby skupić uwagę na tym jednym najważniejszym, który kandyduje w Białymstoku. Na tym, który uważa się za najważniejszego, najbardziej godnego i światłego zasiadania w sejmowych ławach. Jakże to typowe dla tego typka. Obrzydliwe.

Moim zdaniem samorząd aptekarski nie może faworyzować konkretnych osób ubiegających się o miejsce w Sejmie. Powinien równo traktować wszystkich farmaceutów i umożliwić im promocję za pomocą narzędzi, jakimi dysponują izby aptekarskie. Nie ma żadnego usprawiedliwienia i wytłumaczenia dla faworyzowania konkretnych osób. Jeżeli samorządowcy twierdzą, że wystawienie jednego farmaceuty Polsce, który zgromadzi głosy całego środowiska jest jedyną możliwością na wprowadzenie przedstawiciela naszego zawodu do Sejmu, to powinni to zrobić na długo przed wyborami. Wysłać jasny komunikat do wszystkich izb, aby wyłoniły wspólnie jednego farmaceutę i to z nim szły do parlamentu. Ale to jest oczywiście niewykonalne. W samorządzie aptekarskim nie ma jedności. Nie ma jednomyślności. Każdy myśli tylko o swoim. To naprawdę smutne, bo właśnie z tego powodu zapewne kolejne wybory skończą się dla nas w ten sam sposób. Obym się mylił.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Mumio, czyli…? Mumio, czyli…?

Czy mówi wam coś nazwa „mumio”? Oglądając preparat, zawierający w swoim składzie tę dziwną ingredien...

Apteczna diagnoza Apteczna diagnoza

W moim mieście jest za mało lekarzy. Na wizytę do rodzinnego w czasie wzmożonych zachorowań czasami ...

Nie pójdę z nikim na układ Nie pójdę z nikim na układ

Zbigniew Niewójt już od blisko dwóch lat pełni obowiązki Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Przys...