Magazyn mgr.farm

Niepożądane interakcje

20 maja 2016 09:10

Jako farmaceuci powinniśmy znać się na interakcjach lekowych. Przyznacie chyba jednak, że nie gorszymi ekspertami jesteśmy też w kwestii interakcji międzyludzkich. Niestety słuchając moich znajomych dochodzę do wniosku, że częstym problemem są niepożądane interakcje personalne w aptece…

klotnia_1.png

Brzmi skomplikowanie? No w takim razie upraszczam. W każdej aptece pojawiają się mniejsze lub większe tarcia między pracownikami. Okazuje się jednak, że pewien ich rodzaj jest bardziej powszechny od innych. Jak wiemy w hierarchii aptecznej najwyżej znajduje się kierownik. Niżej jest farmaceuta, potem technik farmaceutyczny, a na samym dole pomoc apteczna.

Śledząc różne dyskusje internetowe można by odnieść wrażenie, że najbardziej prawdopodobnym miejscem do wystąpienia niepożądanych interakcji między personelem jest relacja między farmaceutą i technikiem. Nic bardziej mylnego. To co rozpala internetowe dyskusje jest niezauważalne w aptekach. Technicy i farmaceuci pracują razem i tylko bardziej chorobliwie ambitne jednostki psują te relacje. Zdecydowanie częstszym zjawiskiem jest występowanie niepożądanych interakcji między farmaceutami i technikami a… pomocą apteczną. Zaskoczeni?

Przeanalizujmy sytuację. Kto jest najczęściej zatrudniany w roli pomocy aptecznej? Otóż najczęściej jest to jakaś starsza pani, która w ten sposób dorabia sobie do emerytury. Przede wszystkim sprząta i dba o porządek w aptece. Czasami powierza się jej metkowanie leków – ale to coraz rzadszy model. Pomoc apteczna jest de facto od pomagania reszcie personelu, ale jego wyręczania. Tam gdzie farmaceuta lub technik nie chcą lub nie mogą pójść, wysyła się pomoc apteczną. Przynieś, zanieś, pozamiataj – mówiąc brutalnie.

Skąd zatem niepożądane interakcje? Otóż całkiem często zdarzają się sytuacje gdy pomoc apteczne próbuje swoich sił przy pierwszym stole i rozmowie z pacjentem. Jakim cudem? Sytuacja na ogół wygląda podobnie. Farmaceuta lub technik obsługuje pacjenta. Pomoc akurat na wolną chwilę więc przygląda się tej rozmowie i transakcji. W końcu nie wytrzymuje i zaczyna rozmawiać z pacjentem – na ogół swoim sąsiadem (po pomoc apteczna to na ogół ktoś z bliższej okolic apteki). I wtedy robi się ciekawie. Pomoc apteczna nie widzi nic złego w rozmowie z pacjentem podczas gdy obsługuje go farmaceuta. Rozmowa oczywiście najczęściej dotyczy leków, leczenia i babcinych rad. A farmaceuta stoi, słucha i gotuje się…

Nie ma nic gorszego jak pomoc apteczna kwestionująca rekomendację farmaceuty. W przeszłości zdarzały mi się takie sytuacje. Starsze osoby – pełniący funkcję pomocy aptecznej – wychodzą często z założenia, że ich doświadczenie życiowe daje im prawo do doradzania pacjentom niemal na równi z farmaceutą. To przekonanie jest odwrotnie proporcjonalne do wieku farmaceuty. Im on jest młodszy, tym ona bardziej przekonana, że powinna ingerować w jego rekomendacje. I wierzcie mi, że nie zmyślam. Sam kilkukrotnie byłem w takiej sytuacji i nie raz słyszałem o podobnych od swoich znajomych.

Co zrobić w takich sytuacjach? Oczywiście natychmiast reagować. Nie przy pacjencie, bo to mogłoby nam poważnie zaszkodzić. Farmaceuta dyscyplinujący i pouczający pomoc apteczną – starszą kobietę, która tylko chciała pomóc – z miejsca zyskałby niechęć pacjenta. Dlatego trzeba poczekać aż opuści aptekę i wtedy delikatnie acz stanowczo przywołać pomoc do porządku. Nie ma sensu obrażać takiej osoby. Jej podważanie autorytetu farmaceuty nie jest na ogół celowe. Takie osoby nie zdają sobie sprawy z naszej urażonej dumy. Mają dobre intencje i nie można ich za nie ganić. Trzeba jednak wskazać granicę nieprzekraczalną. Linię, która zagwarantuje niewystąpienie niepożądanej interakcji personalnej.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Piechocki do Radziewicza-Winnickiego: „jestem przerażony i zaskoczony” Piechocki do Radziewicza-Winnickiego: „jestem przerażony i zaskoczony”

Dr n. farm. Stefan Piechocki, Wojewódzki Konsultant w dziedzinie farmacji aptecznej dla Wielkopolski...

Stosowanie kremów z filtrem hamuje syntezę witaminy D? Stosowanie kremów z filtrem hamuje syntezę witaminy D?

Witamina D często nazywana jest witaminą słońca, bowiem podstawowym jej źródłem jest synteza pod wpł...

Gdy 5 mg jest równe 4 mg? Gdy 5 mg jest równe 4 mg?

Im więcej podpowiedzi i ułatwień pojawia się w aptecznych komputerach, tym mniej farmaceuci myślą o ...