Magazyn mgr.farm

(Nie)śmiertelny Tylenol

10 maja 2017 10:00

Atak serca wywołany wadą wrodzoną i udar mózgu – takie przyczyny zgonu stwierdzono u dwóch pierwszych ofiar Tylenolu, które zmarły w Chicago w 1982 roku, niemal w tym samym czasie. Nikt wówczas nie podejrzewał, że właśnie rozpoczyna się najczarniejszy rozdział na kartach historii farmacji.

Siedem osób zmarło po zażyciu kapsułek leku, które wypełniono cyjankiem.

Dwunastolatka Mary Kellerman cierpiała cały dzień z powodu narastających objawów przeziębienia- rozbicia, bólu mięśni i kataru. Jej rodzice zareagowali wtedy podobnie, jak zrobiłoby to współcześnie wielu polskich rodziców w podobnej sytuacji – podali córce tabletkę paracetamolu (Tylenol Extra Strongth). Po godzinie Mary już nie żyła. W tym samym dniu w niewielkiej odległości od domu tragicznie zmarłej dziewczynki, karetka zabrała młodego listonosza Adama Janusa, który wpadał we wstrząs, z jakiego nie udało się już go wyprowadzić. On również tuż przed śmiercią zażył Tylenol.

Nie jest łatwo połączyć ze sobą dwa niemal zupełnie odmienne zgony – młody mężczyzna i dziecko. Może Mary miała grypę? Może Adam chorował na niezdiagnozowaną wadę serca? Nikt nie poznałby tajemniczej przyczyny śmierci tej dwójki, gdyby nie niecodzienne zdarzenie na pogrzebie Adama. Przygnębieni tragedią i zmęczeni bólem głowy, brat i niedoszła bratowa mężczyzny zażyli dwie tabletki Tylenolu z zapasów denata. Mimo niemal natychmiastowej reakcji żałobników, nie udało się uratować żadnego z nich.

Zaskakujący zabójca…

Co tak śmiercionośnego mogło być w domu Adama? Może to gaz? Może śmiercionośna bakteria? Nikt nawet nie podejrzewał, że sprawcą może być cyjanek potasu, który jakimś cudem zajął miejsce niewinnego paracetamolu w Tylenolu. Cyjanek potasu to jedna z najpopularniejszych trucizn w historii – nie tylko wśród bohaterów poczytnych kryminałów. Truli się nim czołowi naziści w obliczu kompletnej katastrofy ich świata. Cyjanowodór powstający w reakcji cyjanku z kwasem solnym używany był w amerykańskich komorach gazowych do egzekucji. Według doniesień prasowych całkiem niedawno cyjankiem otruto też szczęśliwego zwycięzcę loterii w USA, który właśnie wzbogacił się o niebagatelną sumę miliona dolarów…

Tymczasem w Chicago w 1982 roku liczba ofiar rosła. Zanim ostatnie pudełko Tylenolu zostało usunięte z aptecznych i sklepowych półek jeszcze trzy kobiety zmarły po jego zażyciu. Czy można było zapobiec kolejnym zgonom gdyby Tylenol nie był dostępny w sprzedaży samoobsługowej? To pytanie na zawsze pozostanie bez odpowiedzi.

Trudno oszacować straty, jakie poniósł producent feralnego leku. McNeill Consumer Products, spółka-córka Johnson & Johnson, natychmiast wycofała wszystkie serie Tylenolu (93 tysiące opakowań) z okolic Chicago. Podobno wyraziła nawet chęć wycofania leku z całego terytorium USA, ale FBI nie uznało tego działania za konieczne. Wstrzymano też reklamy produktu, a następnie zaoferowano bezpłatną wymianę kapsułek na bezpieczne. Jednocześnie producent wyznaczył sto tysięcy dolarów nagrody za pomoc w ujęciu sprawcy zatrucia leku.

Przypadek wykluczony…

Czy jednak Tylenol został zatruty na terenie producenta? Firma McNeill Consumer Products, ryzykując po raz kolejny wizerunek przyznała, że cyjanek był używany w jednej z jej fabryk do trucia gryzoni. Czy to było jednak przyczyną skażenia leku? Jeśli trucizna nie była zanieczyszczeniem produkcyjnym, musiała być efektem działania makabrycznego spisku. Kto zatruł niewinny paracetamol i komu mogło zależeć na masowym zabójstwie? A może otruta miała być tylko jedna osoba, a wszyscy inni ucierpieli przez pechowy zbieg okoliczności?

Po siedmiu feralnych zgonach, czarna seria ofiar Tylenolu uległa na szczęście wyczerpaniu. Udział w tym miało zapewne wycofanie leku ze sklepowych i aptecznych półek, ale i lęk społeczny, jaki towarzyszył słowu Tylenol. Ludzie masowo pozbywali się swoich zapasów leku i telefonowali na specjalnie uruchomione infolinie, aby zgłosić niepokojące objawy, które wystąpiły po zażyciu preparatu. Infolinia przyciągała całą rzeszę hipochondryków, osób z zaburzeniami psychicznymi i paranoików. Zmasowane ataki telefoniczne przeżywały również pogotowia, przychodnie i centra toksykologiczne, aż w końcu jeden z kierowników centrum wydał orzeczenie, w którym brutalnie przypomniał, że osoba po zażyciu śmiertelnej dawki cyjanku nie zdążyłaby raczej zadzwonić na infolinię, a tym bardziej wisieć na niej przez najbliższe pół godziny, opisując przebieg swoich wizyt w toalecie. Czy poskutkowało? Teksty źródłowe milczą.

Śledztwo…

Sprawą honoru dla organów ścigania stało się teraz wyjaśnienie, skąd cyjanek wziął się w buteleczkach Tylenolu. Szybko oczyszczono z zarzutu producenta leku, ponieważ zatrute opakowania pochodziły z różnych serii, a także z różnych fabryk. Dodatkowo, kapsułki nosiły znamiona nieudolnej manipulacji, więc prawdopodobnie oryginalne opakowanie zostało naruszone już po opuszczeniu McNeill Consumer. Trudno w takim razie było mówić o przypadkowym zatruciu leku, bo wszak cyjanek nie bierze się z powietrza. Czyjeś ręce musiały umyślnie dodać go do butelek jednego z najpopularniejszych leków.

[img]http://mgr.farm//sites/default/files/mgr_1.png[/img]Początkowo w ślepą uliczkę zapędził śledczych list wysłany do firmy Johnson&Johnson, którego nadawca żądał okrągłego miliona dolarów w zamian za zaprzestanie zbrodniczego procederu. Szantażystą okazał się James W. Levis, żyjący wraz z żoną w okolicy Nowego Jorku i skazany już wcześniej za oszustwa podatkowe oraz kradzież antyków. Ujęty, zaprzeczył jakiemukolwiek związkowi z zatruciem leku, a swój szantaż motywował chęcią zemsty na byłym pracodawcy żony. Według ustaleń policyjnych, nie udało się dowieść, by Levis lub jego żona opuszczali Nowy Jork. Nie zgromadzono też przeciwko nim żadnych dowodów, stąd nieudolny szantażysta odbył karę tylko za próbę wyłudzenia. W 2004 roku Levis znalazł się powtórnie w areszcie z podejrzeniami gwałtu, porwania i stosowania przemocy fizycznej wobec pewnej damy z Cambridge. Po trzech latach oddalono jednak podejrzenia. Co ciekawe na swojej stronie internetowej Levis tytułuje się określeniem „Tylenol Man”.

Drugim podejrzanym był niejaki Roger Arnold. Niestety przesłuchiwanie okupił załamaniem nerwowym. Później o obciążające go zeznania posądzał właściciela baru, w którym często bywał. W rezultacie postanowił na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość. W dzikiej furii pomylił jednak rzeczywistego wroga z podobnym do niego, przypadkowym mężczyzną. Tym sposobem w wyniku postrzału życie stracił niezwiązany ze sprawą John Stanisha – kolejna ofiara Tylenolu.

Naśladowcy…

Kimkolwiek był tajemniczy truciciel, szybko znalazł swoich naśladowców. 4 lutego 1986 roku Hariett Notarnicola kupiła buteleczkę Tylenolu Extra Strength w Bronxville. Trzy dni później do domu zawitała dziewczyna jej syna, która miała z nimi spędzać świąteczną przerwę. Późnym wieczorem zaczęła skarżyć się na ból głowy, który zakochany chłopak szybko chciał ukoić tabletką paracetamolu. Diane Elsroth przyjęła dwie tabletki Tylenolu i popiła je wodą, po czym wróciła do łóżka. Jej zgon odkryto dopiero rano, a po sekcji okazało się, że winowajcą również w tym wypadku był cyjanek. Podejrzenia z rodziny Notarnicola zdjęto dopiero po odkryciu jeszcze kilku butelek zatrutego leku w sklepie, gdzie pechowe opakowanie zakupiła Hariett. Tylenol tymczasem po raz kolejny wycofano z rynku.

Część farmaceutów odmówiła wtedy sprzedawania jakichkolwiek leków w twardych kapsułkach, gdyż mogły być one łatwo otwarte i ponownie zamknięte, już w zmienionym składzie. Zatruwano bowiem też inne leki. W 1986 roku zazdrosna żona Stella Snow w Washington dodała cyjanek do kapsułek Excedrinu uśmiercając tym samym niewiernego męża i jego kochankę. Z powodu głupiego żartu wycofano też Encaprin – generyk aspiryny. Zdarzały się nawet celowe zatrucia cukierków dawanych w okresie Halloween. Na szczęście nie każdy obywatel ma dostęp do cyjanku, więc dalszych zgonów nie odnotowano.

Sprawa Tylenolu grzęzła w policyjnych archiwach, aż do 2011 roku, kiedy wznowiono śledztwo po ujęciu Teda Kaczynski, pseudonim „Unabomber” (uznanego w 1998 roku za winnego 16 wybuchów z trzema ofiarami śmiertelnymi i skazanego za to na dożywocie). W latach 1978- 1980 przebywał on z rodzicami w okolicach Chicago, gdzie doszło do pierwszych zgonów po zażyciu cyjanku. Kaczynski odmówił jednak dobrowolnego oddania próbek DNA.

Historia Tylenolu opowiadana jest na wielu lekcjach marketingu i PR, bo nikt przecież nie sądził, że marka może się podnieść po tak spektakularnym upadku. A jednak Tylenol ma się dobrze. Zabezpieczenia opakowań i kapsułek leku są teraz najnowocześniejszymi na rynku, a mimo tego, że w 2009 roku po raz kolejny wycofano 60 000 opakowań leku z powodu dziwnego zapachu (winny okazał się środek konserwujący o nazwie TBA stosowany przy produkcji drewnianych palet), jest wciąż jednym z najlepiej sprzedających się preparatów paracetamolu. Śmiało zasłużył na tytuł leku niezniszczalnego.

[img]http://mgr.farm//sites/default/files/mgr_1.png[/img]

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Recepta na problem z receptą: Powracające wątpliwości Recepta na problem z receptą: Powracające wątpliwości

Mimo że od momentu wejścia w życie obowiązującego rozporządzenia w sprawie recept lekarskich minęło ...

Nowe terapie Nowe terapie

W ostatnim tekście starałem się zgromadzić mniej lub bardziej nowatorskie zastosowania znanych od dz...

Raport o odpadach przekazanych do utylizacji Raport o odpadach przekazanych do utylizacji

Ilość biurokratycznych obowiązków jakie ciążą na każdym właścicielu apteki jest z roku na rok coraz ...

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz