Magazyn mgr.farm

Non-adherence w aptece

19 lipca 2017 09:36

Wczoraj miałem ciekawą sytuację w aptece. Otóż starsza pani przyszła zrealizować receptę na swoje leki na nadciśnienie. Na recepcie nie było żadnych informacji odnośnie dawkowania, więc zapytałem jej czy takową wiedzę posiada. Powiedziała, że lekarz powiedział jej, że „to raz dziennie a to dwa razy dziennie i to pierwsze chyba rano, a to drugie wieczorem”.

Farmaceutka poleca lek starszej pani.

Co do częstotliwości dawkowania wypowiedzieć się nie mogłem, natomiast dysponując podstawią wiedzą z zakresu chronofarmakologii zapytałem, czy jest pewna wymienionych pór dawkowania, bo według mnie powinno być dokładnie na odwrót. Stwierdziła, że „już teraz nie wie, ale posłucha pana magistra a jak pójdzie do lekarza, to się dopyta”. I choć chciałem pomóc, to niejako zaszkodziłem, pacjenta bowiem prawdopodobnie przestanie się stosować do mętnych, ale mimo wszystko lekarskich zaleceń. A takich przypadków jest więcej.

Zdecydowana większość pacjentów ma problemy z wypełnianiem zaleceń lekarskich. Z codziennej praktyki wiadomo, że pacjenci niezwykle często biorą za małą dawkę leku, bądź też opuszczają jedną lub dwie dawki w cyklu prowadzonej farmakoterapii. Zdarza się też, że skracają czas leczenia, kiedy poczują się lepiej. Najbardziej niepokojące zaniedbania w tej mierze związane są z nieregularnym przyjmowaniem zaordynowanych leków.

W celu opisania zachowań pacjenta w odniesieniu do przestrzegania zaleceń lekarskich wykorzystuje się m.in. następujące pojęcia:

• compliance – przestrzeganie zaleceń lekarskich w odniesieniu do odsetka przyjmowanych dawek leku;
• persistence – wytrwałość w stosowaniu terapii, dotycząca czasu w jakim lek jest przyjmowany;
• concordance – współpraca pacjenta i lekarza w dokonaniu wyboru terapii i współodpowiedzialność za podejmowane decyzje terapeutyczne.

Dla odzwierciedlenia stopnia przestrzegania zaleceń lekarskich stosowany jest najczęściej termin adherence, całościowo opisujący wyżej wymienione zjawiska.

Badacze rozpatrując stopień stosowania się do zaleceń terapeutycznych, przyporządkowali pacjentów chorych przewlekle do sześciu grup. Na podstawie przeprowadzonych badań oszacowano, że tylko 1/6 pacjentów ściśle przestrzega dawkowania leków, 1/6 – aplikuje wszystkie dawki, choć nie przestrzega ściśle czasu dawkowania, 1/6 – sporadycznie pomija jedną dawkę leku w ciągu dnia, 1/6 – średnio trzy razy do roku stosuje okresowe przerwy w przyjmowaniu leków, 1/6 pacjentów podobne przerwy stosuje średnio raz w miesiącu, podczas gdy 1/6 chorujących przewlekle przyjmuje zaordynowany lek sporadycznie lub nie przyjmuje go wcale.

Podczas krótkiej wizyty pacjenta w aptece farmaceuta ma zwykle niewielką możliwość wywarcia na nim takiego samego wpływu, jak lekarz podczas jednej lub cyklu wizyt w trakcie leczenia choroby. W przypadku farmaceuty chodzi więc raczej o wzmocnienie przekazu, który kieruje do pacjenta lekarz. Systematyczne stosowanie wykupionych w aptece preparatów ma znaczenie nie tylko w leczeniu chorób przewlekłych, ale także dla powodzenia każdej terapii doraźnej, np. antybiotykoterapii.

Jak zatem wpłynąć na pacjenta, by ten stosował się do zaleceń lekarza? Co powinienem był zrobić wczoraj by mieć pewność, że pani nie zrobi sobie więcej szkody niż pożytku moją radą? W praktyce, zawsze staram się tłumaczyć pacjentowi czym jest dany lek i dlaczego jest on stosowany – nierzadko w formie prośby o potwierdzenie (czyli wie pani, że…), wtedy bowiem pacjenci mniej się denerwują, że podważamy ich wiedzę dotyczącą preparatu. Gdy dawkowanie jest zapisane na recepcie, proszę o informację, czy pacjent ma oddzielne zalecenia od lekarza czy potrzebuje ich przepisania. Gdy dawkowania brak na recepcie, zawsze mam nadzieję, że chociaż pacjent je posiada. Nierzadko jednak informacja ogranicza się do zapisu „1×1”. Nie ma pory dnia, nie ma informacji czy lek zażywać przed czy po posiłku. W takich sytuacjach staram się pomóc pacjentowi dając wskazówki i wierzę, że przyniesie to pożądany skutek w postaci przestrzegania farmakoterapii.

Dlaczego w to wierzę? Bo tak mówią badania. Okazuje się jedną z najczęstszych przyczyn non-adherence podawanych przez pacjentów jest niezrozumiały schemat dawkowania, bariera językowa z lekarzem (pacjent zwyczajnie nie rozumie, co się do niego mówi) czy też brak widocznych efektów leczenia (którego przyczyną mogą być dwa powyższe). W krajach, gdzie farmaceuta ma prawo wypisywać recepty i ordynować leki okazuje się, że pacjenci częściej stosują się do zaleceń farmaceuty niż lekarza gdy obaj zaordynowali taką samą terapię, bowiem farmaceuta w dużo bardziej przystępny sposób wyjaśni pacjentowi potrzebę farmakoterapii, jej zasadność i podkreśli kluczowe elementy, jak pora dawkowania czy ostrzeżenia przed łączeniem kilku leków równocześnie.

Ostatnim elementem na drodze ku polepszeniu stosowania zaleceń lekarskich jest… oferowanie zamienników. Okazuje się, że pacjenci często rezygnują z leku lub dawkują go rzadziej („starczy na dłużej”), gdy koszty terapii przekraczają jego możliwości. Oferując tańszy zamiennik często dajemy temu pacjentowi szansę na pełną terapię.

Nie żałuję, że wczoraj wdałem się w rozmowę z pacjentką. Może przez krótki czas do wizyty lekarza będzie ona nie do końca przestrzegać tego, co kojarzyła z gabinetu lekarskiego, jednak mam nadzieję, że przy następnej wizycie lekarz zauważy zmieszanie pacjentki i wytłumaczy wszelkie nurtujące ją wątpliwości. Być może gdy wróci kolejnym razem z receptą i dawkowaniem „1×1”, nie będzie wymagać już mojego tłumaczenia. A jeśli nie, to zaczniemy od nowa…

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Apteka Pod Złotym Lwem w Toruniu Apteka Pod Złotym Lwem w Toruniu

Kolejny tom serii „Najsłynniejsze polskie apteki” dotyczy apteki „Pod Złotym Lwem” w Toruniu, znajdu...

ARV, PrEP i mundial, czyli o HIV na czasie ARV, PrEP i mundial, czyli o HIV na czasie

Jak się okazuje, nierzadko życie codzienne nakłada się na życie zawodowe w większym stopniu niż nam ...

Fakty i mity o zapaleniu gardła Fakty i mity o zapaleniu gardła

Zimno, mokro, wietrznie... niestety z taką pogodą zawitała jesień, a wraz z nią do apteki przychodzi...