REKLAMA
Magazyn mgr.farm

O Boreliozie słów kilka

śr. 10 lipca 2019, 11:05

Warto uświadamiać pacjentów, że wcześnie rozpoznaną boreliozę można w 100% wyleczyć. Pojawiających się objawów nie należy lekceważyć, zwłaszcza gdy wcześniej zostało się ukąszonym przez kleszcza. Wszystkie niepokojące symptomy powinno się skonsultować z lekarzem, który po postawieniu diagnozy zleci odpowiednie leczenie.

Nie wszystkie kleszcze są nosicielami bakterii boreliozy, jednak podczas ukąszenia mogą przenosić do krwi także inne bakterie i wirusy (fot. Shutterstock)
Wektorami dla krętków z gatunku Borellia są tylko i wyłącznie kleszcze (fot. Shutterstock)

Borelioza jest chorobą odzwierzęcą, wywołaną przez krętki z rodzaju Borrelia, których nosicielami są kleszcze z rodzaju Ixodes. Choroba ta jest inaczej nazywana krętkowicą bądź chorobą z Lyme (czyli z miasta, gdzie pierwszy raz ją zdiagnozowano), a było to w 1983 r. Bakterię ją wywołującą początkowo nazwano Ixodes dammini, ale zmieniono ją, i na cześć jej odkrywcy- Willy’ego Burgdofer  nazwano ją Borellia burdorferi. Odpowiedzialne za wywołanie boreliozy mogą być również B. afzelli, B. lusitaniae, B.garini. 

Wektorami dla krętków z gatunku Borellia są tylko i wyłącznie kleszcze. Wiele prowadzonych badań nie wykazało, aby borelioza mogłaby być przenoszona przez inne zwierzęta niż kleszcze. Również nie ma możliwości by boreliozą zarazić się od drugiego człowieka.

REKLAMA

Czy każdy kleszcz jest nosicielem boreliozy? 

To pytanie zadaje sobie wiele osób, które zostają ukąszone przez kleszcze. Szacuje się, że tylko ok. 20% tych pajęczaków jest nosicielami boreliozy. Krętki żyją w jelicie kleszczy i poprzez swój krwioobieg mogą przenieść się do krwi człowieka, wtedy gdy dojdzie do jego ukąszenia. Krętki do organizmu człowieka mogą również przenieść się poprzez ślinę kleszcza, gdy ten nacina jego skórę. Jeśli nawet kleszcz, który jest nosicielem krętków z rodzaju Borrelia ukąsi człowieka, wcale nie musi to oznaczać tego, że zachoruje on na boreliozę. Przeciwciała, które pojawiają po ukąszeniu napędzają mechanizmy obronne, które mogą spowodować, że organizm sam sobie poradzi z zakażeniem i nie wystąpią objawy związane z boreliozą. Przeciwciała przeciwko krętkom Borrelia są również jednymi z markerów, wykorzystywanych w badaniach stosowanych w celu wykrycia boreliozy.

REKLAMA

Objawy boreliozy

W zależności od rodzaju krętka z gatunku Borrelia, który odpowiada za zakażenie, jej objawy kliniczne mogą się różnić. Jednak występuje kilka charakterystycznych, które jednoznacznie mogą świadczyć o boreliozie.

Pierwszym z nich, który może się pojawić już 3 dni od zakażenia jest rumień wędrujący. Charakteryzuje się on dużym pierścieniowatym obszarem zaczerwienienia o średnicy kilku bądź nawet kilkunastu centymetrów z przejaśnieniem w centralnej części. Tego typu zmiana skórna pojawia się nawet u 80% chorych na boreliozę, chociaż może się pojawić nawet dopiero po 3 miesiącach od zakażenia. Rumień może rozszerzać się na coraz większe obszary, a na jego powierzchni pojawiać się pęcherze, a nawet zmiany martwicze. W przeciwieństwie do zmian alergicznych nie znika on po kilku dniach, nie swędzi, ani nie boli.

Inną zmianą skórną, która może pojawić się w początkowym okresie zakażenia krętkami z rodzaju Borellia jest chłoniak limfocytowy. Jest to czerwonosinawy guzek, który jest niebolesny, a najczęstszymi miejscami, gdzie się pojawia są małżowiny uszne, sutki oraz moszna.

Wczesne stadium boreliozy może się również objawiać poprzez objawy grypopodobne, takie jak przewlekłe zmęczenie, czy bóle mięśniowe, bóle głowy wraz wysoką gorączką.

REKLAMA

Powyższe objawy nie zawsze się ujawniają. Po 1-3 miesiącach od zakażenia mogą pojawić się jednak inne. Przede wszystkim mowa tutaj o przewlekłych i nawracających zapaleniach stawów. Przebiegają one wraz z bólem i obrzękiem. Dotyczą one szczególnie stawu kolanowego, łokciowego, oraz skokowego. Zakażenie boreliozą może prowadzić również do zapalenia układu nerwowego, zwanego w tym konkretnym przypadku neuroboreliozą. Charakteryzuje się ono silnymi bólami i zawrotami głowy. Również mogą pojawić się wymioty. Neuroborelioza może objąć zarówno obwodowy jak i ośrodkowy układ nerwowy. Rzadkim objawem boreliozy może być natomiast zaburzenie przewodnictwa mięśniowego, objawiające się jako blok przedsionkowo- komorowy. Objawy opisane w tym akapicie oczywiście mogą pojawić również u pacjentów, którzy po zaobserwowaniu pierwszych objawów nie podjęli się leczenia

Borelioza w niektórych przypadkach może objawiać się dopiero po kilku miesiącach, a nawet latach od momentu zakażenia człowieka przez krętki Borellia. Takie jej objawy kliniczne mogą się utrzymywać nawet przez kilka lat, a w skrajnych przypadkach nawet do końca życia. Późne stadium choroby może objawiać się poprzez zanikowe zapalenie skóry, które występuje głównie w obrębie tułowia oraz kończyn. Naskórek staje się ścieńczały i pozbawiony owłosienia. W jego obrębie wyraźne są pajączki naczyń krwionośnych. Jest to najczęstsze późne powikłanie po boreliozie.

Rzadziej występuje przewlekła neuroborelioza. Polineuropatia dotykająca nerwy obwodowe może objawiać się jako zaburzenie widzenia, słuchu bądź czucia. W niektórych przypadkach może dochodzić do zaburzenia pamięci oraz funkcji poznawczych, co stanowi efekt przewlekłego zapalenia mózgu. Rzadziej dochodzi do przewlekłego zapalenia stawów, mięśni, czy ścięgien.

Rozpoznanie boreliozy

Ze względu na fakt, że borelioza wykazuje wiele nieswoistych objawów do jej rozpoznania najczęściej używa się testów serologicznych. Jedynie charakterystycznym objawem, który jednoznacznie wskazuje na zakażenie krętkami z rodzaju Borellia jest rumień wędrujący. Najczęściej wykonanymi badaniami są test Elisa oraz test Western Bloot. Oba polegają na wykryciu we krwi człowieka przeciwciał przeciwko krętkom odpowiedzialnym za rozwój boreliozy, z tymże druga z tych metod jest dużo bardziej czuła. Trzeba jednak pamiętać, że dodatni odczyn serologiczny wcale nie musi świadczyć o boreliozie, a tylko i jedynie o fakcie, że w przeszłości doszło do zakażenia krętkami Borellia. Organizm ludzki w wielu przypadkach radzi sobie sam z zakażeniem i nie dochodzi do rozwoju choroby, jednak pozostają w jego krwi stosowne przeciwciała.

Innym typem badań służącym do wykrycia boreliozy jest test PCR. Polega on na wykrywaniu w DNA człowieka komórek bakteryjnych odpowiedzialnych za rozwój boreliozy.

Leczenie boreliozy

Leczenie boreliozy polega na przyjmowaniu antybiotyków przez okres od 3 do 4 tygodni. Nie ma żadnych potwierdzonych badań, że dłuższa kuracja podwyższa skuteczność leczenia. Zalecanymi substancjami leczniczymi, które należy stosować są amoksycyklina, doksycyklina, ceftriakson oraz cefuroksym. Wybór antybiotyku zależy od postaci klinicznej boreliozy, a także od tolerancji pacjenta na dany antybiotyk. Nie jest wskazane aby antybiotykoterapię stosować profilaktycznie, po każdym ukąszeniu kleszcza. Może to doprowadzić do antybiotykooporności, co w przyszłości może przełożyć się na brak skuteczności stosowanej terapii przeciwbakteryjnej.

Zapobieganie zakażeniu krętkami Borellia

Nie istnieje żadna szczepionka przeciwko boreliozie. Jedynym sposobem na uchronienie przed boreliozą jest zapobieganie ukąszeniu przez kleszcze. Przed wyjściem do lasu, czy do miejsc, gdzie znajduje się wysoka trawa (np. do parku) należy założyć ubrania, które ściśle przylegają do ciała i osłaniają je, a także spryskać skórę i ubrania repelentami. Po każdorazowym przyjściu do domu należy skrupulatnie oglądnąć ciało, aby sprawdzić czy nie doszło do ukąszenia. Jeśli takowe zostanie zaobserwowane należy jak najszybciej usunąć kleszcza. Najlepiej w tym celu użyć specjalnej pęsety lub odciągacza ciśnieniowego. Wczesne usunięcie kleszcza, nawet jeśli jest on nosicielem krętków Borellia jest skuteczną metodą zapobiegania przed rozwojem boreliozy, gdyż mija przynajmniej kilkanaście godzin od momentu ukąszenia do wniknięcia bakterii do krwioobiegu człowieka.

Warto uświadamiać pacjentów, że wcześnie rozpoznaną boreliozę można w 100% wyleczyć. Pojawiających się objawów nie należy lekceważyć, zwłaszcza gdy wcześniej zostało się ukąszonym przez kleszcza. Wszystkie niepokojące symptomy powinno się skonsultować z lekarzem, który po postawieniu diagnozy zleci odpowiednie leczenie.

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

9 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Spotkaliście się z opinią, że w tym roku mamy mało kleszczy?
W tym roku jest ich bardzo mało. Albo jeszcze ich nie ma tak dużo...
A widzieliście to ziołowe cudo borylema?
rzeczywiście trochę mniej medialnych kleszczy mam wrażenie...w tym roku, w zeszłym natomiast co nie włączyłam telewizora to kleszcz na ekranie
w okresie grzybobrania może będzie o nich głośniej
kleszczy może mniej ale zdiagnozowanych pacjentów z boleriozą mam wrażenie że coraz więcej
No właśnie kiedyś rzadko kiedy ktoś się trafił z boreliozą a teraz bardzo często.