Oczekuję odpowiedzi od NIA!

21 kwietnia 2017 12:00

Nie ja jeden uważam, że samorząd aptekarski zaniedbuje kontakty z farmaceutami. Wystarczy rzut oka na stronę NIA i można się przekonać, że większość pojawiających się tam komunikatów na temat „apteki dla aptekarza” jest skierowana do dziennikarzy czy posłów. Do farmaceutów adresowane są jedynie życzenia świąteczne i informacje o zagranicznych stażach. Może zatem chociaż tą drogą – pisząc list otwarty – uzyskam odpowiedzi.

Wzywam NIA do poprawy komunikacji z farmaceutami.

Zabrałem kilka pytań, które mnie i moich znajomych gnębią od momentu pojawienia się ustawy posłów PiS nazwanej „apteką dla aptekarza”. I są to poważne pytania o naszą przyszłość – indywidualnych aptekarzy.

1)
Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą. Mam jedną aptekę. Moja żona też jest farmaceutką i jednocześnie „moim” pracownikiem. Co się stanie jeśli zdarzy się tragedia, i któregoś dnia nie wrócę do domu? Czy moja żona będzie mogła prowadzić dalej aptekę, jeśli nie jest ze mną w spółce? Zaznaczę, że w najbliższej okolicy (mniej niż 500 metrów) mamy dwie inne apteki.

2)
Znajomy ma podobną sytuację do mnie tyle, że jego żona nie jest farmaceutką a aptekę mają w domu. Co się stanie z jego apteką, jeśli zdarzy się tragedia i on nie wróci któregoś dnia do domu? Jego żona nie mając wykształcenia farmaceutycznego nie będzie prowadzić apteki. A jak ma ją sprzedać skoro stanowi ona integralną część domu?

3)
Koleżanka ze studiów zaczęła budować pół roku temu swój dom. Na tej samej działce, buduje też osobny budynek, w którym chciała otworzyć swoją wymarzoną aptekę. Budowa trwa i nie skończy się w ciągu jeszcze kilku miesięcy. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie nie uzyska w tym miejscu zezwolenia na aptekę, bo najbliższa jest niecały kilometr dalej (przedmieścia Warszawy, intensywnie rozbudowujące się). Co ma zrobić, żeby móc w tym miejscu otworzyć aptekę?

4)
Co się będzie działo z aptekami, które po zmianie przepisów będą musiały się zamknąć z powodów ekonomicznych? Obecnie właściciel takiej apteki może ją sprzedać każdemu (a w zasadzie udziały w spółce, która jest jej właścicielem). Jak rozumiem po zmianie przepisów przejęcia kapitałowe nie będą możliwe, a ewentualny kupiec będzie musiał być farmaceutą. Kto i na jakich zasadach będzie mógł kupić aptekę po zmianie prawa?

Te pytania zadaje sobie z pewnością wielu farmaceutów – indywidualnych aptekarzy, którzy od lat prowadzą swoje małe przedsiębiorstwa bez niczyjej pomocy zmagają się z rynkowymi przeciwnościami. Przetrwaliśmy wiele zmian w przepisach. Te które nadchodzą budzą wiele wątpliwości, niezależnie od przyświecających im intencji. Wzywam NIA do poprawy komunikacji z farmaceutami. Jesteście dla nas i to przed nami odpowiadacie za swoje działania. Proszę o odpowiedzi na te cztery pytania, które obrazują obawy sporej części moich znajomych farmaceutów.

ODPOWIEDZI NACZELNEJ IZBY APTEKARSKIEJ MOŻNA PRZECZYTAĆ POD TYM ADRESEM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Ile powinien zarabiać technik farmaceutyczny? Ile powinien zarabiać technik farmaceutyczny?

Takie właśnie pytanie coraz częściej słyszę ostatnio w środowisku aptekarzy. Propozycje podawane prz...

Etyka w zawodzie farmaceuty Etyka w zawodzie farmaceuty

Apteka jest miejscem, w którym etyka obowiązuje tylko niektórych – w zależności od pełnionej funkcji...

Farmaceuci kandydują do Sejmu Farmaceuci kandydują do Sejmu

25 października odbędą się wybory parlamentarne. W tym roku o mandat posła na Sejm RP VIII kadencji ...