Zabrałem kilka pytań, które mnie i moich znajomych gnębią od momentu pojawienia się ustawy posłów PiS nazwanej „apteką dla aptekarza”. I są to poważne pytania o naszą przyszłość – indywidualnych aptekarzy.
1)
Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą. Mam jedną aptekę. Moja żona też jest farmaceutką i jednocześnie „moim” pracownikiem. Co się stanie jeśli zdarzy się tragedia, i któregoś dnia nie wrócę do domu? Czy moja żona będzie mogła prowadzić dalej aptekę, jeśli nie jest ze mną w spółce? Zaznaczę, że w najbliższej okolicy (mniej niż 500 metrów) mamy dwie inne apteki.
2)
Znajomy ma podobną sytuację do mnie tyle, że jego żona nie jest farmaceutką a aptekę mają w domu. Co się stanie z jego apteką, jeśli zdarzy się tragedia i on nie wróci któregoś dnia do domu? Jego żona nie mając wykształcenia farmaceutycznego nie będzie prowadzić apteki. A jak ma ją sprzedać skoro stanowi ona integralną część domu?
3)
Koleżanka ze studiów zaczęła budować pół roku temu swój dom. Na tej samej działce, buduje też osobny budynek, w którym chciała otworzyć swoją wymarzoną aptekę. Budowa trwa i nie skończy się w ciągu jeszcze kilku miesięcy. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie nie uzyska w tym miejscu zezwolenia na aptekę, bo najbliższa jest niecały kilometr dalej (przedmieścia Warszawy, intensywnie rozbudowujące się). Co ma zrobić, żeby móc w tym miejscu otworzyć aptekę?
4)
Co się będzie działo z aptekami, które po zmianie przepisów będą musiały się zamknąć z powodów ekonomicznych? Obecnie właściciel takiej apteki może ją sprzedać każdemu (a w zasadzie udziały w spółce, która jest jej właścicielem). Jak rozumiem po zmianie przepisów przejęcia kapitałowe nie będą możliwe, a ewentualny kupiec będzie musiał być farmaceutą. Kto i na jakich zasadach będzie mógł kupić aptekę po zmianie prawa?
Te pytania zadaje sobie z pewnością wielu farmaceutów – indywidualnych aptekarzy, którzy od lat prowadzą swoje małe przedsiębiorstwa bez niczyjej pomocy zmagają się z rynkowymi przeciwnościami. Przetrwaliśmy wiele zmian w przepisach. Te które nadchodzą budzą wiele wątpliwości, niezależnie od przyświecających im intencji. Wzywam NIA do poprawy komunikacji z farmaceutami. Jesteście dla nas i to przed nami odpowiadacie za swoje działania. Proszę o odpowiedzi na te cztery pytania, które obrazują obawy sporej części moich znajomych farmaceutów.
ODPOWIEDZI NACZELNEJ IZBY APTEKARSKIEJ MOŻNA PRZECZYTAĆ POD [B][URL=https://mgr.farm/opinie/nia-odpowiada]TYM ADRESEM[/URL][/B]










