XXI wiek to okres dostępności do produktów leczniczych, suplementów diety, zdobywania wiedzy ze źródeł internetowych oraz samoleczenia. Pomimo intensywnych prób pozyskiwania nowych antybiotyków przeciwdrobnoustrojowych od 2000 roku wprowadzono jedynie 3 leki: Linezolid, Daptomycyna, Tigecyklina.
Wśród kolejnych problemów możemy wymienić wciąż rosnącą antybiotykooporność, coraz mniejsze zainteresowanie firm farmaceutycznych nowymi lekami przeciwdrobnoustrojowymi oraz postawa pacjentów podczas trwania antybiotykoterapii. Innym istotnym problemem jest brak realnych możliwości wykonania badań, potwierdzających konieczność zastosowania antybiotyku w leczeniu.
Antybiotyk – złoty lek na wiele jednostek chorobowych
Warto wciąż doceniać możliwość stosowania antybiotyków w XXI wieku. Dlatego wciąż powinniśmy domagać się stosowania go racjonalnie. Obecnie leki te są przepisywane przez wszystkich lekarzy, często bez wzajemnej konsultacji. Tzn. lekarz specjalista nie jest świadomy, że lekarz pierwszego kontaktu już wcześniej przepisał antybiotyk. Problemem jest również dawka leku, która często jest zbyt niska, aby osiągnąć oczekiwany efekt terapeutyczny.
Dodatkowo wielu pacjentów pozyskuje antybiotyki bez konsultacji z lekarzem, korzystając z pozostałości po poprzednich kuracjach, a nawet pozyskując je z apteki bez recepty. Wynikiem tego jest szerzenie się oporności wśród drobnoustrojów.
Zalecenia lekarskie a pacjent
Istotną rolę w prowadzeniu antybiotykoterapii stanowi przestrzeganie zaleceń lekarza. Do najczęstszych błędów popełnianych przez pacjenta zalicza się:
- przerywanie terapii antybiotykowych, na skutek polepszenia stanu zdrowia i samopoczucia,
- zapominanie o regularnym przyjmowaniu kolejnych dawek leku,
- modyfikację dawkowania leku,
- zakończenie kuracji z powodu braku zauważalnej poprawy zdrowia,
- spożywanie alkoholu w trakcie przyjmowania antybiotyku.
Według badań ponad połowa pacjentów zdobywa wiedzę o tych lekach z internetu, niewiele osób opiera się o wiedzę z literatury fachowej czy poradę specjalisty (lekarza lub farmaceuty). Stąd wyłania się konieczność, by popularyzować informację na temat antybiotykoterapii w środowisku lekarskim, jak i życiu codziennym, aby zapobiegać, a następnie wyeliminować samoleczenie wśród pacjentów od najmłodszych lat.
Co należy zrobić, aby poprawić sytuacje – czy istnieje rozwiązanie?
Zjawisko narastającej oporności bakterii na antybiotyki skutkuje niepowodzeniami antybiotykoterapii. Efektem tego może stać się brak skuteczności leczenia zakażeń bakteryjnych w przyszłości.
Aby temu zapobiec, należy zwiększyć świadomość pacjentów, a także lekarzy o konsekwencji płynących z nieprzestrzegania zaleceń ze wskazaniem działań niepożądanych. Uzasadnione staje się też wprowadzenie skutecznych form promocji zdrowia lub atrakcyjne modyfikacje już istniejących. Pojawiły się już programy realizujące takie zadania. Działania te pozwolą zmniejszyć wszechobecne problemy antybiotykoterapii XXI wieku.
Realnym rozwiązaniem może być promocja opieki farmaceutycznej, gdzie współpraca na linii lekarz – farmaceuta jest lepsza. Potrzebna jest również lepsza komunikacja między lekarzami innych specjalizacji, aby uniknąć błędnego przepisywania antybiotyku. Konieczne wydają się również prace badawcze, dzięki którym będziemy w stanie szybko i sprawnie ocenić etiologię choroby i wiedzieć, z jakim rodzajem drobnoustroju mamy do czynienia.
Bibliografia:
- Jeśman C, Młudzik A, Cybulska M. Historia odkrycia antybiotyków. Pol Merk Lek. 2011; 30 (179): 320–322.
- Zajac, B., Rzaca, M., Charzynska-Gula, M., & Krzos, A. (2014). ” Posłuszeństwo” pacjentów związane z antybiotykoterapią-na przykładzie wybranej grupy młodzieży i dorosłych. Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu, 20(1).
- http://antybiotyki.edu.pl/pytania/pytania-dla-spoleczenstwa/ (dostęp 18.01.2019),
- http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/2017/109.pdf (dostęp 17.01.2019),
- https://www.lodr-bratoszewice.pl/aktualnosci/antybiotykoopornosc-najwiekszy-problem-medyczny-xxi-wieku (dostęp 17.01.19)










