W pomarańczy gorzkiej znajdziemy kilka pochodnych alkaloidowych, z których w przeważającej ilości występuje [i]p[/i]-synefryna. Pod względem chemicznym jest ona izomerem fenylefryny ([i]m[/i]-synefryny), która posiada działanie sympatykomimetyczne. Synefryna, łącząc się z niektórymi typami receptorów alfa- i beta-adrenergicznych, wpływa na tempo przemian metabolicznych oraz na pracę układu sercowo-naczyniowego (co może wywoływać efekty uboczne). Szczególną uwagę zwraca się na powinowacto synefryny do receptorów adrenergicznych typu beta 3, które są rozmieszczone głównie w tkance tłuszczowej. Ich pobudzenie skutkuje zwiększeniem lipolizy oraz termogenezy – zjawisk pożądanych w procesie redukcji wagi.
W pomarańczy gorzkiej mniejszych ilościach występują także inne alkaloidy – oktopamina, hordeina i tyramina oraz związki flawonoidowe: naryngina i hesperydyna, a także gorycze (amaryna) i inne. W Farmakopeach Polskich uwzględniano niedojrzały owoc pomarańczy gorzkiej oraz jego owocnię ([i]Aurantii immaturus fructus et exocarpium[/i]) i zaliczano do surowców aromatyczno-gorzkich, stosowanych dla poprawy łaknienia. [i]Citrus aurantii amari[/i] wchodzi w skład farmakopealnej nalewki gorzkiej ([i]Tinctura amara[/i]) oraz nieco zapomnianej pepsynówki.
Gorzka pomarańcza jest szeroko stosowana w kosmetyce i produkcji perfum pod postacią olejków eterycznych: otrzymywanego z podgatunku [i]amara[/i] olejku neroli oraz olejku bergamotowego, otrzymywanego z pomarańczy bergamoty ([i]Citrus aurantum subsp. bergamia[/i]).
(Nie)bezpieczeństwo stosowania
Istnieją pewne doniesienia, jakoby synefryna, zawarta w gorzkiej pomarańczy związana była z ryzykiem poważnych działań niepożądanych, dotyczących stymulacji adrenoreceptorów, objawiających się bólami głowy (także migrenowymi) czy wzrostem ciśnienia tętniczego, mogącym prowadzić nawet do zawału czy udaru.
Jeden z odnotowanych przypadków dotyczył 55-letniej kobiety, która doświadczyła ostrego zawału serca, prawdopodobnie związanego ze stosowaniem 300 miligramowej dawki ekstraktu. Pacjentka nie cierpiała na nadciśnienie, miażdżycę ani hiperlipidemię, jednakże wypalała 1,5 paczki papierosów dziennie, co także mogło być czynnikiem wystąpienia zawału. Inny przypadek dotyczył młodej kobiety, u której podczas kuracji odchudzającej preparatem zawierającym [i]C. aurantii[/i] wystąpił napad drgawek. Nie znajdując wyraźnej przyczyny epizodu drgawkowego, stwierdzono, iż miał on związek z zażywanym suplementem. Kanadyjskie Ministerstwo Zdrowia w latach 1998-2004 odnotowało 16 przypadków poważnych działań niepożądanych, związanych z zażywaniem gorzkiej pomarańczy.
Mimo wszystko, epizody te zdarzają się epizodycznie, dlatego też tę substancję roślinną, zażywaną w umiarkowanych dawkach, uważa się za stosunkowo bezpieczną. Oczywiście, ze względu na potencjalne ADR należy zachować ostrożność przy współistniejących chorobach układu krążenia, nadciśnieniu, arytmii czy jaskrze.
Czy ryzyko się opłaca?
Wyniki badań klinicznych, w których analizowano skuteczność odchudzającą synefryny są niejednoznaczne. Większość testów przemawia jednak na niekorzyść gorzkiej pomarańczy – spadek wagi w porównaniu z placebo jest zazwyczaj niewielki bądź w ogóle nieistotny statystycznie (pomimo, iż w badaniach na szczurach synefryna wypada obiecująco). Po raz kolejny okazuje się, że najlepszą receptą na schudnięcie jest odpowiednia dieta i wysiłek fizyczny.










