Pie@#$%one komórki

25 czerwca 2015 08:49

Nowoczesne technologie ułatwiają nam życie – co do tego nie ma wątpliwości. Dzięki przeróżnym urządzeniom elektronicznym szybciej podróżujemy, łatwiej się komunikujemy i efektywniej pracujemy. Spośród wszystkich tych gadżetów, które obecne są w naszym życiu jednego jednak nienawidzę ponad wszystko – telefonu komórkowego. A w zasadzie to nie potrafię zdzierżyć właścicieli komórek, których to niewielkie urządzenie pozbawia jakiejkolwiek kultury i ogłady…

nophone.png

Taka sytuacja: Tłumaczę pacjentowi działanie leków, jakie ma na recepcie (sam mnie o to prosił). Nagle słyszę refren piosenki „Ona tańczy dla mnie”, który stopniowo przybiera na sile. Towarzyszy mu charakterystyczny dźwięk wibrującego telefonu. Mój rozmówca zaczyna macać się po kieszeniach szukając komórki. W końcu ją znajduje w wewnętrznej części marynarki. Bez słowa odbiera i jak gdyby nigdy nic podejmuje rozmowę:

„Halo? W sklepie jestem. Co mam kupić? A po co Ci buraki? No dobra, kupię dwa kilo. A dzwonił do Ciebie Heniek? No Heniek Skrzetuski. Aha… Bo do mnie też nie dzwonił. A co tam w domu? Aha… Dobra bo jestem w sklepie, zaraz będę w domu.”

Jak się zapewne domyślacie w trakcie trwania tej rozmowy po prostu stałem i wpatrywałem się w pacjenta z niedowierzaniem. Nie potrafię pojąć takiego zachowania. Przeraża mnie, że jest ono w ostatnim czasie regułą. Ludzie nie mają kompletnie żadnego szacunku do swojego rozmówcy – nawet jeśli jest to farmaceuta starający się im pomóc. Wystarczy, że komórka zawibruje, a rzucają się na nią jak kot na światełko lasera.

Inna sytuacja: Kobieta podchodzi do farmaceuty, kładzie przed nim swoją komórkę – zupełnie jakby chciała się pochwalić jej wściekłym różem i cekinami wokół ekranu dotykowego – i niemalże czeka aż zadzwoni. Farmaceuta podejmujący swoje czynności spogląda z niepokojem na złowieszcze urządzenie, zastanawiając się czy zdąży uwinąć się zanim odezwie się dzwonek. Niedoczekanie. Komórka dzwoni (chyba Rihanna albo Shakira), a kobieta z namaszczeniem odbiera połączenie:

„Halo? A cześć skarbeńku. Już wróciliście Maroko? I jak było? To fantastycznie. My z Jacusiem jutro wylatujemy na Majorkę, wyobrażasz to sobie? Taki prezent mi zrobił, niespodziankę. Jestem teraz w aptece i kupuję kremy z filtrem. Może mi coś polecisz? Vichy?”

– Ma Pan Vichy? – czerwony z wściekłości orientuję się, że pacjentka łaskawie odzywa się do mnie.

– Nie, nie mam Vichy. Mam za to wiochę – odpowiadam zgryźliwie. Pacjentka patrzy na mnie krzywo nie rozumiejąc aluzji.

„Wiesz co skarbeńku. Tutaj nie mają Vichy. Ale mówisz, że są dobre? Ok, to pójdę poszukać gdzie indziej skoro tak polecasz, bo tutaj nie mają”.

W czasie swojej pracy zawodowej wysłuchałem takich rozmów setki. Wszystkie łączy jedna cecha – kompletny brak kultury osoby odbierającej telefon podczas rozmowy z farmaceutą. W głowie mi się nie mieści, jak bez słowa skruchy i prośby o wybaczenie, można w towarzystwie innej osoby odebrać telefon. To szczyt chamstwa i ignorancji. I jakby jeszcze było tego mało, rozmawiać o kompletnych bzdurach bez cienia refleksji nad miejscem i sytuacją, w której się znajduje. Wielu osobom przydałoby się kilka komórek więcej – ale tych szarych.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Depresja daje się leczyć Depresja daje się leczyć

Farmaceuta to człowiek, którego edukacja nie kończy się w momencie uzyskania dyplomu i kończyć się n...

Witaminowe nieporozumienie Witaminowe nieporozumienie

Nie uwierzę, jeśli powiecie mi, że nigdy jeszcze nie przytrafił wam się pacjent pytający o lewoskręt...

Dermokosmetyki dla pacjentów w łuszczycą Dermokosmetyki dla pacjentów w łuszczycą

Szklane półki wypełnione białymi pudełeczkami z dyskretną grafiką. W środku kremy, żele, szampony. D...