REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Pigułka szczęścia

14 lutego 2017 09:11

Europa podąża za USA, a Polska podąża za Europą. To, co pojawiło się na Zachodzie, pojawia się i u nas z kilku(nasto)letnim opóźnieniem. Wraz z otwarciem się na świat zaczęliśmy korzystać z jego dobrodziejstw, ale też zostaliśmy zatruci pogonią, chęcią wcielenia w życie olimpijskiego motta „szybciej, wyżej, mocniej” mimo konsekwencji, jakie to za sobą niesie.

Pigułka szczęścia

Zaczęliśmy przeciążać nasze organizmy, brać na siebie więcej niż jesteśmy w stanie udźwignąć i odczuwać odpowiedzialność za rzeczy, na które nie zawsze mamy wpływ. Nasze umysły stały się mniej wydolne i poczuliśmy potrzebę uzdrowienia naszej psyche. Z pomocą początkowo przyszła psychoterapia, ale nie dla każdego okazała się wystarczająco skuteczna. Gdy sprawy nas totalnie przerastają, wpadamy w stan, z którym trudno wygrać samymi chęciami. Wtedy na scenę wkraczają pigułki szczęścia – wspomagacze, które mają uchronić nas przed nami samymi i pomóc uporać się z demonami, które nas obezwładniają. Ile jednak owe pigułki mają wspólnego z prawdziwym szczęściem i dlaczego coraz częściej nam go brakuje?

Z raportów jasno wynika, że Polacy masowo cierpią na depresję. W 2012 roku przekroczyliśmy próg miliona rozpoznanych przypadków i liczba ta wciąż rośnie. Dużo bardziej wymierny obraz dla rynku aptecznego stanowi obrót środkami przeciwdepresyjnymi, który dwa lata temu złamał granicę pół miliarda złotych. Polscy pacjenci zażywają obecnie prawie 20 milionów opakowań takich preparatów rocznie – dwukrotnie więcej niż piętnaście lat temu. Ciekawszy trend zauważa się w grupie SSRI – selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny: leki z tej grupy stanowiły ok. 7 mln sprzedanych opakowań, jednakże podwojenie sprzedaży tych specyfików nastąpiło w dużo krótszym czasie, bowiem w zaledwie sześć lat. Nic dziwnego, bowiem to właśnie SSRI zapoczątkowały przełom w leczeniu depresji, gdy 30 lat temu Eli Lilly wprowadziła na rynek swoją pigułkę szczęścia – Prozac.

Eli Lilly and Company to firma o niezwykłej historii i nieocenionym wkładzie w rozwój współczesnej farmacji i medycyny. To ona wprowadziła na rynek penicylinę, erytromycynę, analogi insuliny czy wspomniany już Prozac jako handlowy preparat fluoksetyny. Ta niepozorna cząsteczka w porównaniu do wcześniej stosowanych środków w leczeniu stanów depresyjnych zdawała się w świetle popularnej wówczas hipotezy serotoninowej rozwiązywać podstawowy problem dystymii, anhedonii, stanów lękowych, niskiej samooceny czy nieśmiałości. Nic więc dziwnego, że w ciągu pierwszych pięciu lat obecności na rynku stosowało ją już bagatela 40 milionów pacjentów. Rezultatem przyjmowania Prozacu był stan określany jako hipertymia – osoba w tym stanie szybko myśli, jest pełna entuzjazmu i wiary we własne możliwości, stanowcza, energiczna i pewna siebie. Nie upiera się przy beznadziejnych sprawach, lecz je porzuca. Ma zmniejszoną wrażliwość, nie doświadcza stanów melancholii. Hipertymia nie jest stanem nienaturalnym, u niektórych ludzi występuje samoistnie. Nie jest też, jak silniejsza od niej mania, stanem szkodliwym – w manii następuje upośledzenie krytycznego myślenia i nierealistyczne poczucie siły.

Według szerokiego grona specjalistów Prozak należy do wielkiej siódemki specyfików, które zmieniły bieg historii. Jednym z największych osiągnięć wprowadzenia do użycia Prozacu była zmiana negatywnego postrzegania depresji i leków przeciwdepresyjnych. Wiele osób przekonało się, że dzięki nim może lepiej radzić sobie z chorobą. Niestety, Prozac szybko stał się łatwo dostępnym lekiem, po który sięgnęły osoby niemające problemów psychicznych. Okazało się, że zawarta w Prozacu substancja znacznie poprawia samopoczucie, ale może zarazem doprowadzać do nieprzyjemnych skutków, takich jak wzrost agresywności, bezsenność, poczucie niepokoju, zaburzenia wzroku czy omamy. Prozac nie działa od razu, potrzeba zwykle kilku tygodni, żeby pacjent odczuł poprawę. Ponadto przez ten czas wielu leczonych narażonych jest na zwiększone ryzyko myśli i zachowań samobójczych.

Przez wieki historii i dekady badań klinicznych świat nauki i farmacji próbował pochylić się nad problemem stworzenia panaceum na nieuleczalne choroby, specyfiki wydłużające życie i preparaty, które przeniosą nas do radosnego lepszego świata. Prozac miał ogromny potencjał stać się ową pigułką szczęścia, ale jak zwykle byliśmy zbyt krótkowzroczni i zbyt zachłanni. W przyrodzie nie ma ideałów, więc powinniśmy wyzbyć się złudzeń, że takowe sami jesteśmy w stanie stworzyć. Poza tym jeden preparat nie ma szansy przynieść wytchnienia milionom, które borykają się z problemami i lękami wywołanymi tak wieloma różnymi czynnikami.

Gdy stoję za pierwszym stołem i otrzymuję receptę na któryś z preparatów z grupy SSRI, to zwykle odbieram ją z rąk szczerze uśmiechniętej osoby. Wtedy zastanawiam się, czy faktycznie ta łatka pigułek szczęścia nie ma jakiegoś pokrycia w rzeczywistości. Jednak gdy wracam z zaplecza z opakowaniem upragnionego leku i patrzę w oczy pacjenta, nachodzi mnie pytanie: co się w jej lub jego życiu stało, że musi sobie dozować szczęście w kapsułkach?

Psychologowie od dawna podnoszą pewne ważkie kwestie w tym temacie. Czy tak naprawdę zaburzenia lękowe i depresyjne są wrodzone czy nabyte? Czy więc lecząc prowadzimy do powrotu do stanu pierwotnego czy też zmieniamy tą osobę? Czy dawkowanie przyjemności w tabletce nie rozreguluje naszych zachowań? Czy nie doprowadzi do tego, że zamiast coś robić, dbać o swoje życie, ludzie będą łykać Prozac? Często depresja jest sygnałem, że źle żyjemy, np. trwamy w toksycznej pracy lub toksycznym związku. Rozwiązaniem powinno być zmiana czegoś w życiu. Zażywanie Prozacu, który poprawia nastrój, można by porównać do dawania leku znieczulające komuś, kto trzyma rozpalone żelazo w ręce.

Jako farmaceuci nie mamy w obowiązku trapić się dylematami moralnymi wydając lek. Ale w obecnej dobie lawinowo rosnącej liczby pacjentów ze stanami depresyjnymi, którzy w kwiecie wieku przychodzą do apteki po swoją dawkę szczęścia powinniśmy choć zdobyć się na refleksję, czy to wszystko podąża w dobrym kierunku. Podajemy rozwiązanie tymczasowe, nie narzędzie. Pytanie, czy pacjent odciążony od męczących go myśli znajdzie w sobie to narzędzie i naprawi, co nie działa? Tego zawsze życzę w myślach tym, których spotykam przy pierwszym stole i widzę, że recepta, którą mi wręczają, ma wypisaną trudną historię między wierszami…

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Po co mi to było? Po co mi to było?

O studiach farmaceutycznych słyszałam wiele opinii. Jedni, na informację, że takie studia skończyłam...

Ignorancja ekonomiczna lidera NowoczenejPL – list do Ryszarda Petru Ignorancja ekonomiczna lidera NowoczenejPL – list do Ryszarda Petru

Magister farmacji Mariusz Politowicz wystosował list do lidera NowoczesnejPL Ryszarda Petru, w związ...

Czy doustny kolagen działa w stawach? Czy doustny kolagen działa w stawach?

Preparaty z kolagenem są często wybierane przez pacjentów cierpiących na ból czy inne dolegliwości z...

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz