Magazyn mgr.farm

Premie w aptece a zamienianie leków

23 listopada 2018 09:23

Za co otrzymujemy premie w swojej pracy w aptece? Za sprzedaż wybranych preparatów pakietowych, wysokomarżowych, wykonanie planu sprzedażowego, uzyskanie założonego obrotu miesięcznego, kwartalnego, rocznego, czy wreszcie za zamienianie leków. Właśnie temu ostatniemu aspektowi chcę poświęcić więcej miejsca w tym tekście.

Apteki sieciowe dużo częściej wysokość premii pracownika uzależniają od liczby sprzedanych opakowań zamienników (fot. Shutterstock)

Kwestia zamieniania leków przez farmaceutów jest poruszona w art. 44 ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia oraz wyrobów medycznych. Możemy się z niego dowiedzieć, że mamy obowiązek poinformować pacjenta o możliwości zakupu tańszego odpowiednika leku, który jest objęty refundacją, posiada tą samą substancję leczniczą, dawkę, wskazania terapeutyczne, a także postać farmaceutyczną, która nie spowoduje powstania różnic terapeutycznych. Ponadto możemy w ustawie przeczytać, że nie możemy odmówić pacjentowi wydania zamiennika leku, gdy ten od nas tego zażąda.

Czy tylko aspekty prawne powodują, że oferujemy zamienniki leków pacjentom? Niektórzy pewnie odpowiedzą na to pytanie twierdząco, jednak mam przeczucie, że większość przyzna, iż otrzymuje za to pewne profity. Najczęściej przyjmują one postać pieniężną, np. 1 złoty za sprzedaż jednego opakowania. Czasami określa się też poziomy wysokości premii za zamienienie: 30, 40, 50 procent wszystkich sprzedawanych leków.

Profity możemy otrzymywać też od różnych firm farmaceutycznych. Za sprzedaż określonych leków danej firmy oferują one bony spożywcze, do restauracji, sklepów jubilerskich, czy ze sprzętem elektronicznym. Tak naprawdę to, co my – jako sprzedający – otrzymujemy za wydawanie zamienników określonych firm, to jednak tylko niewielki ułamek wartości umów marketingowych, jakie podpisują właściciele aptek z firmami farmaceutycznymi. Jeszcze większe umowy podpisywane są pomiędzy koncernami farmaceutycznymi, a największymi sieciami aptecznym, które są znacznie lepszym partnerem biznesowym. W końcu, ze względu na swój udział w rynku, mogą sprzedać znacznie więcej zamienników leków pacjentom niż małe apteki indywidualne.

W rezultacie apteki sieciowe dużo częściej wysokość premii pracownika uzależniają od liczby sprzedanych opakowań zamienników. Nie mówię, że w aptekach indywidualnych takie sytuacje się nie zdarzają, bo niech uderzy się w pierś ten właściciel małej apteki, który nigdy nie kupił dużego pakietu zamienników leków i nie wymagał od swoich pracowników, aby je za wszelką cenę sprzedali pacjentom.

Warto w tym miejscu nadmienić, że polski rynek generyków jest największym w Europie. Obejmuje on 70% wszystkich produktów leczniczych. Świadczy to o tym, że jesteśmy bardzo podatni na machinację koncernów farmaceutycznych, dla których polski rynek farmaceutyczny jest bardzo atrakcyjny.

Zamienianie leków, a efektywność terapii

i

Lek, który został zarejestrowany jak generyk leku oryginalnego musi spełniać pewne wymagania. Po pierwsze musi posiadać tę samą substancję czynną w identycznej dawce, postać farmaceutyczną, która nie powoduje różnic terapeutycznych. Ponadto musi on wykazywać taki sam efekt terapeutyczny, co lek oryginalny, a także spełniać wymogi bezpieczeństwa. Ponadto dostępność biologiczna substancji czynnej z obu leków musi być taka sama i nie wychodzić poza przyjęte granice. No i właśnie tutaj zaczynają się przysłowiowe „schody”…

Prawo, pozwala zakwalifikować jako lek odtwórczy ten, który gwarantuje biodostępność substancji leczniczej w widełkach od 80 do 125% w porównaniu z oryginałem! Wyobrażacie sobie pacjenta, który co miesiąc przyjmuje inny generyk leku oryginalnego? Z tego wynika, że przez jeden miesiąc może przyswoić nawet o połowę substancji więcej niż miesiąc wcześniej! Takie różnice przy dłuższej farmakoterapii mogą powodować naprawdę znaczące różnice terapeutyczne.

Ponadto leki odtwórcze, według prawa, mogą posiadać inny skład niż lek oryginalny. Oczywiście nie mówimy tutaj o różnicach w substancji czynnej, a w zastosowanych substancjach pomocniczych. Producent leków generycznych ma dowolność w wyborze substancji pomocniczych, jakie zostaną zastosowane w tych produktach. Nie mogą one jednak znacząco wpływać na biodostępność substancji pomocniczej (stąd przyjęte widełki). Jednak może się tak zdarzyć, że substancja pomocnicza będzie działać alergizujące na pacjenta, wtedy wybór generyku okaże się nietrafionym pomysłem.

Czy wszystkie leki można zamieniać?

Każda osoba wydająca leki w aptece powinna zdać sobie sprawę, że istnieje wiele grup leków, których dobór, aby osiągnąć pożądany efekt terapeutyczny, jest niezwykle trudny i czasochłonny. Dotyczy, to m.in. statyn, dla których nie powinno się stosować odpowiedników raz zastosowanego leku. Licznie opisywane są przypadki, gdy po stosowaniu statyn wśród przyjmujących je pacjentów, pojawiały się niekorzystne wyniki badań cholesterolu, a gdy powrócili oni do leku pierwotnego, wtedy wyniki były znów pozytywne. Podobne efekty są opisywane po zamianie leków na arytmię oraz niewydolność mięśnia sercowego.

Inną grupą leków, wśród których nie zaleca się stosowania zamienników są te stosowane w zaburzeniach układu nerwowego (np. w leczeniu padaczki), czy w leczeniu astmy. Nawet niewielkie różnice w biodostępność zamienników leków z tych grup mogą powodować spadek skuteczności działania substancji czynnej lub odwrotnie, nawet jej nasilenie, w wyniku czego mogą pojawić się wcześniej nieujawnione działania niepożądane.

Stosowania zamienników nie zaleca się również u osób przyjmujących leki hormonalne. Małe ilości substancji leczniczej, rzędu mikrogramów, które zawarte są w tych lekach sprawiają, że nawet niewielkie zmiany w jej biodostępności mogą wywoływać zmiany w skuteczności terapii.

Jak widać zamienianie leków nie jest tak prostą sprawą. Nie powinniśmy się przy tym kierować naszą korzyścią finansową, a przede wszystkim dobrem pacjenta. Leki generyczne nie są złem, wykazują tak samo efekt terapeutyczny jak leki oryginalne. Należy je jednak stosować z rozwagą, a jako farmaceuci musimy umieć rozmawiać z pacjentem, zapytać się dlaczego chce stosować lek generyczny i wtedy pomóc mu zdecydować o jak najlepszym wyborze, aby efekt terapeutyczny był jak najskuteczniejszy.

Rozwiązaniem trudności z wyborem pomiędzy wysokością naszej premii a dobrem pacjenta może być zmiana kwalifikacji przyznawania dodatkowych gratyfikacji finansowych w polskich aptekach. Po cichu marzy mi się, żebyśmy otrzymywali premie za jakość obsługi, podnoszenie swoich kompetencji, czy wykorzystywanie wiedzy, którą posiadamy, a nie tylko i jedynie za wysokość słupków sprzedażowych….

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Gymnema sylvestre, czyli gurmar Gymnema sylvestre, czyli gurmar

Mieszkańcy Indii i Afryki korzystają z jego właściwości już od tysięcy lat, jednak jako składnik pre...

Fakty i mity o zapaleniu ucha Fakty i mity o zapaleniu ucha

Zapalenie ucha jest stosunkowo częstym powikłaniem po infekcji przeziębieniowej. Zwykle wówczas poja...

Ogłupieni Ogłupieni

Wszyscy jesteśmy ogłupiani reklamami. Trudno inaczej nazwać celowe wykorzystywanie braku wiedzy kons...