REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 30 marca 2020, 15:28

Pro auctore i pro familia dla farmaceuty potrzebna bardziej niż kiedykolwiek!

Pamiętaj, że zawsze, kiedy masz rację dzień przed wszystkimi, przez dobę uchodzisz za wariata. Muszę przyznać, że te słowa w kontekście mojej dyskusji, sprzed miesiąca na Twitterze z wiceprezesem NIA są wyjątkowo trafne. Tłumaczyłem wtedy, dlaczego zapis pro auctore i pro familiae dla farmaceuty to konieczność w kontekście ustawy o zawodzie.

Reprezentanci izb przekonują, że farmaceuta miał już takie prawo ale z niego nie korzystał. Bzdury, jeśli łatwiej jest wydać sobie lek nielegalnie, niż legalnie to prawo jest źle sformułowane. fot shutterstock

To jest dla mnie bardzo zabawna sytuacja, bo zacząłem pisać ten tekst dwa tygodnie temu, a dzisiaj czytam, że te zapisy zostaną uwzględnione w nowej specustawie dot. pandemii. Oczywiście jak zwykle musi stać się tragedia, kataklizm, żeby pójść po rozum do głowy. Prawne komplikacje w dobie tragedii schodzą na drugi plan i prawo jakoś może stać się proste, oczywiste. Bo jeśli ktoś uważa, że wypisanie recepty na kontynuację leczenia dla pacjenta, albo własnego dziecka przerasta kompetencje farmaceuty to jest wariatem, albo… albo ma bardzo wrażliwą kieszeń…

REKLAMA

Czy faktycznie farmaceuta nie może sobie wydać leku na receptę?

Proszę nie brać mnie za naiwniaka, mimo krótkiego stażu w tym zawodzie swoje już widziałem/słyszałem. Będąc na stażu, starałem się dowiedzieć najwięcej i jak najlepiej przygotować do pracy zawodowej. W aptece trafiłem na doświadczoną Panią Kierownik, która była osobą znaną i szanowaną w lokalnej społeczności, nie bała się również trudnych pytań. Dlatego pewnego dnia zapytałem: „Pani Magister, jak można sobie sprzedać lek na receptę bez problemów”? Ponieważ lubiła tego typu pytania, szczegółowo opowiedziała mi 3 sposoby, jak można to zrobić. Oczywiście żaden z nich, powiedzmy, że nie był do końca legalny. Pomyślałem wtedy: fajnie, ale dlaczego na litość Boską, nie możemy wystawić recepty pro auctore?

Reprezentanci izb przekonują, że farmaceuta miał już takie prawo ale z niego nie korzystał. Bzdury, jeśli łatwiej jest wydać sobie lek nielegalnie, niż legalnie to prawo jest źle sformułowane. Ten przywilej musi być prosty i transparentny.

  • Więcej na temat e-recept znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.

Skutek czy przyczyna?

Powyższy przykład jest przyczyną, dlaczego nikt o ten przywilej nie walczy. Po co walczyć o coś, kiedy tak naprawdę każdy farmaceuta w aptece umie sobie „poradzić” i skombinować lek dla siebie czy dla rodziny. Nawet jeśli pacjent ma dobry układ z kierownikiem, to umówmy się, też może sobie załatwić lek bez recepty. Nauczyłem się też jeszcze czegoś: „Kamil zawsze wystawiaj ze 2,3 recepty farmaceutyczne miesięcznie. Każda apteka wydaje leki rx bez recepty, jest tyle różnych okoliczności, że choćbyś był największym służbistą, to wciąż jesteś człowiekiem i czasem po prostu nie ma serca odmówić. Kiedy przychodzi kontrola do apteki i zobaczy, że nie ma ani jednej RF, to mają pewność, że wydano leki nielegalnie. Spodziewaj się wtedy dokładniejszej kontroli”.

Wśród setek problemów ten wydaje się zajmować sto pierwszą pozycję na liście. Taki też ton miała argumentacja, jaką przedstawił mi w jednej z dyskusji na portalu Twitter, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, kiedy zapytałem, dlaczego, gdy usunięto z ustawy o zawodzie zapisy o recepcie pro auctore i pro familia, nikt nie walczył o ich przywrócenie…

Powstaje jednak bardzo zasadne pytanie. Dlaczego farmaceuta, który:

  • Jest zobowiązany do informowania pacjenta o działaniu leków, sposobie ich stosowania
  • Sprawdza poprawność zapisanych leków przez lekarza
  • Jest zobowiązany do wystawienia recepty farmaceutycznej w stanie zagrożenia zdrowia i życia
  • Jest zobowiązany do wydania odpowiedniego leku bez recepty dla pacjenta w stanie zagrożenia życia (przypominam, że kodeks karny przewiduje taką samą kare za nieudzielenie pomocy farmaceucie jak i lekarzowi) (to cytat z Wikipedii)

Dlaczego zatem farmaceuta nie może sam dla siebie lub dla własnej rodziny w legalny i transparentny sposób wystawić recepty pro auctore lub pro familiae?

REKLAMA
REKLAMA

Podejrzewam, że pierwszym argumentem osób niezwiązanych z tematem będzie obawa przed nadużywaniem tego prawa, bądź lekceważenie objawów i unikanie wizyt lekarskich. Pragnę jednak przypomnieć, że farmaceuta i tak ma w tym momencie dostęp do tych leków, a pamiętajmy także, że jest on często pierwszą osobą, która mówi: „w tej sytuacji zalecam konsultację lekarską”.

Dlaczego uważam, że to prawo jest tak ważne?

Może zacznę od bardziej prozaicznych powodów. Po pierwsze prestiż zawodu. Z bólem serca obserwuję, że pielęgniarki i położne potrafiły wywalczyć prawo do wystawiania recept dla pacjentów (!). Nie znam się i nie oceniam, czy to dobrze, czy źle. Ale kiedy kolega w aptece podbija sobie receptę pieczątką mamy pielęgniarki, a nie może sam sobie jej wystawić, to burzy mi się krew w żyłach. Przypominam, że nie chodzi o zdrowie drugiego człowieka, tylko własne i własnej rodziny.

Tym razem jednak nie mówimy o tak błahych rzeczach, jak prestiż. W obliczu epidemii farmaceuci są niejako pozostawieni sami sobie. Z jednej strony pracodawca w dużej mierze lekceważy względy bezpieczeństwa, z drugiej pacjenci niedbający o nasze bezpieczeństwo. W tej sytuacji, kiedy lekarze są niezbędni w szpitalach, przy pacjentach, farmaceuta musi dostać prawo do legalnej pomocy sobie i własnej rodzinie.

Upokarzające dla mnie jest to, że musimy kombinować, przesuwać, wydawać pod stołem, odkładać, leki z krótkim terminem dla nas samych (!). Nie dotyczy to tylko obecnej sytuacji, choć jest najbardziej odczuwalne i widoczne właśnie teraz!

Czy sądzicie, że jeśli ktoś z waszych bliskich złapie obecnie, nie wiem, anginę, to czy spokojnie umówi się na wizytę u lekarza? Czy Wasi bliscy nie odetchną z ulgą, jeśli będą wiedzieć, że możecie w tej szczególnej sytuacji, w przypadku zagrożenia zdrowia, wydać legalnie leki? Czas przewartościować pewne kwestie i odwrócić kolejność. Jak to się skończy, powinniśmy walczyć w pierwszej kolejności o przywrócenie zapisu dotyczącego recept pro auctore i pro familiae.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA