Magazyn mgr.farm

Pytajniki…

10 grudnia 2015 08:56

W poprzednich wpisach relacjonowałem otwarcie pod moim nosem apteki sieciowej. Dziś mija miesiąc jej funkcjonowania. Mimo, że nie jest tak źle jak się spodziewałem, to pewne zmiany są niestety dostrzegalne. Zmiany w głowach moich pacjentów…

pytajniki.png

Nowa apteka sieciowa jest tańsza. I na tym opiera się jej strategia działania – reklamowanie się jako najtańsza apteka w okolicy. Każdy pacjent, który wpadnie w szpony jej pracowników, jest przekonywany, że pozostałe apteki – funkcjonujące w tym mieście od lat – do tej pory zarabiały niebotyczne pieniądze na zawyżonych marżach. Z jednej strony pacjent jest więc kuszony niskimi cenami, a z drugiej strony oczerniana jest konkurencja. Nie powiem, żeby mi się to podobało. Na opinię apteka pracuje całymi latami. Nie tylko cenami i dostępnością leków, ale też kompetencjami i umiejętnościami pracowników. To proces żmudny i niewdzięczny. Jednak jako farmaceuta nie wyobrażam sobie innej możliwości.

Oczywiście apteki sieciowe, które muszą wyrwać najbliższej aptece jak najwięcej pacjentów, nie mają na to czasu. Dla nich liczy się jak najszybszy zwrot kosztów poniesionych na otwarcie. Idą więc na skróty i odwołują się do atawistycznych potrzeb pacjentów. A w przypadku większości pacjentów – emerytów i rencistów – najbardziej palącym problemem jest brak pieniędzy. Będą zatem szukali każdej okazji, by zaoszczędzić. I oczywiście nie można ich za to winić. Ale czy może to stanowić wymówkę, dla zapominania o zwykłej przyzwoitości?

Niestety kilku moich pacjentów skusiło się na wizytę w aptece sieciowej. Kupili w niej tańsze leki i byli z tego faktu zadowoleni. Nie byli jednak zadowoleni z… obsługi. Jeden z pacjentów wszedł wczoraj do mojej apteki i mówi: „Wie Pan byłem w tej nowej. Mają tanio, ale obsługa fatalna. Same młode, takie napuszone i wymalowane. Nie to co u Pana”. No cóż… Młody już nie jestem, nigdy się nie malowałem, ale z tym napuszeniem bym nie przesadzał – bywam dość narcystyczny. Zawsze jednak staram się być przyzwoity. To się nie zawsze opłaca, ale po prostu… warto.

Tej przyzwoitości niestety czasami brakuje ludziom korzystającym z naszych usług. Szczególnie, kiedy w grę wchodzą tańsze leki. I tym sposobem kilku moich pacjentów kupiwszy leki w taniej aptece sieciowej, to do mnie przyszło po informacje na ich temat. Jeden mężczyzna wychodząc z sieciówki, niemal od razu wszedł do mnie i wyjmując z siatki Sildenafil Medana zapytał: „Byłem w tej taniej aptece i dali mi zamiast Viagry coś takiego bo było sporo tańsze. Co Pan sądzi? Zadziała tak samo?”. Innym razem odwiedziła mnie kobieta z Sumamigrenem, który dostała zamiast Cinie – to samo pytanie. I tak kilka razy. Apteka sieciowa – w swoim stylu – zamieniała pacjentom leki z recepty na te tańsze (nawet u mnie). Tamtejsi pracownicy przekonywali, że to to samo… Ale ludzie mając zaufanie do mnie, przychodzili tutaj utwierdzać się w przekonaniu.

I tak przychodzą i pytają… Pytajniki jedne. A to o dawkowanie antybiotyku, a to o jakiś tani suplement diety, a to o polecony w sieciówce lek dla dziecka. W pewnym sensie powinienem się cieszyć – to pokazuje, że przez lata pracy zyskałem ich zaufanie i stałem się jakimś tam autorytetem. Tyle, że jedynie odpowiadając na ich pytania, wiele nie zarobię. Niestety. Jeszcze mi za porady i odpowiedzi nikt nie płaci.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Kannabinoidy jako leki Kannabinoidy jako leki

Niedawno media obiegła informacja dotycząca zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, które zostało ...

Różowa zemsta sufrażystek Różowa zemsta sufrażystek

Umarłybyśmy bez tabletkarki. Gdyby nie zaawansowane procesy technologiczno-farmaceutyczne wciąż sied...

Probiotyczna żywność funkcjonalna Probiotyczna żywność funkcjonalna

Reguła: antybiotyk + probiotyk, tak silnie promowana, nie wydaje się być czymś dyskusyjnym. Jednakże...