Magazyn mgr.farm

Samokształcenie farmaceutów, jako odpowiedź na Samoopiekę

1 czerwca 2016 09:57

Z przyjemnością przeczytałem felieton Marcin Piątka pod tytułem ”Samoopieka farmaceutyczna”. Świetnie stylistycznie napisany tekst, który ma sporo ciekawych momentów, ale z którym się gruntownie nie zgadzam. To tylko pozorny paradoks.

shutterstock_402967003.jpg

Zauważam wszystkie problemy zaznaczone w tekście, ale w przeciwieństwie do autora nie mam pesymistycznych przewidywań.



Zgadzam się w zasadzie tylko z jednym stwierdzeniem, niezwykle istotnym. Niewiele rzeczy zrobiło tak źle farmaceutom, jak reklama farmaceutyków!
Analizując temat z litości pomijam dominujący standard estetyczny, czy artystyczny działań marketingowych producentów. Pomijam również fakt, ze reklama leków jest niesmaczną manipulacją, plecie głupstwa, wprowadza w błąd. Największym problemem jest tutaj jednak wywołanie poczucia kompetencji lekowej u odbiorcy reklamy. Źle rozumiana, niedojrzała, pozbawiona samowątpliwości wiedza prowadzi do katastrof.



Tekst mojego imiennika obraca się na poziomie praktyki zawodu, oczekiwania bycia autorytetem (to naturalne) oraz jednoczesnego braku kompetencji. Wyobraziłem sobie przed chwilą, że z ostrzeżenia towarzyszącego reklamie leku usuwamy frazę …lub ulotką dołączoną do opakowania,(…)” i teraz każdy pacjent potraktował by taką dobrą radę i zgłosił się do swojej apteki, by skonsultować się z lub farmaceutą. Co by się stało z nami, gdyby usunięto nie tylko ulotki, ale także nazwy handlowe na receptach? Rzeź, co, Panie Kolego Szanowny?”

A teraz rada, bardzo dobra rada. Marcinie, jeżeli chcesz być autorytetem, to musisz wykonać ciężką pracę. Już nie ma autorytetów z urzędu. Praca ta nie musi być jednak udręką. Reklama jest straszna! Spróbuj więc przekonać część swoich pacjentów, że sprawy nie są takie proste. Jeśli zrobisz to w dyskretny, kulturalny, merytoryczny sposób, to dostaniesz małą nagrodę. Nie każdy posłucha, ale każdy konwertyta cieszy i daje uczciwą satysfakcję!



By jednak mówić, musisz mieć wiedzę. To oczywiste. Jeśli chcesz być autorytetem musisz prowadzić aktywnie swoich pacjentów, musisz rozwiązywać ich problemy lekowe. A żeby ich prowadzić potrzebujesz informacji o leku, a przede wszystkim pacjencie. Przecież jesteś entuzjastą Opieki Farmaceutycznej, czyż nie? Opieka specjalisty polega na podejmowaniu decyzji na podstawie informacji, danych!



I teraz prośba, proszę, nie mów o sobie czy innych farmaceutach, że czujesz się niekompetentny w temacie jakiegokolwiek leku. Po pierwsze, bo możesz w to sam uwierzyć, co jest zwykłą nieprawdą. Po drugie, jeżeli Ty nie masz kompetencji lekowych, to kto je ma? Nie możesz budować autorytetu bez wiedzy i odpowiedzialności. 



Poniżej rycina z podręcznika ”Optymistyczny Farmaceuta”



Wiedza → Praca → Wyniki → Autorytet 



Cały czas nie tracę jednak optymizmu. I to nie nie tylko wpływ wiosny. To przekonanie o tym, że to jest w zasięgu naszych rozumów (mojego też), a przede wszystkim, że i tak nie mamy wyjścia, a chcąc zachować zawód, będziemy musieli (wszyscy!) wykonać ogromny wysiłek. To będzie przyjemne, obiecuję.



Proszę nie lękać się leków OTC. To fajansiarska kategoria. Rp z kropką to było to! Nie zmienia to faktu, że każdy nowozarejestrowany lek bez recepty, to dla nas możliwość podejmowania decyzji terapeutycznych. 



Rycina.2 z Optymistycznego Farmaceuty wygląda tak:




Problem → Wiedza → Decyzja (Odpowiedzialność) → Rozwiązanie problemu → Autorytet.



To doskonałe narzędzia do rozwiązywania problemów zdrowotnych, co ja postrzegam jako szansę dla nas. Nie zagrożenie. 



PS. Który z nas pisze felieton naukowy dla mgr.farm na temat trimebutyny?


Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Recepta na problem z receptą: Pacjent z kartą EKUZ Recepta na problem z receptą: Pacjent z kartą EKUZ

Obcokrajowcy są coraz częstszymi pacjentami w polskich aptekach, a mimo to farmaceuci mają problemy ...

Nie tylko na chrypkę – porost islandzki Nie tylko na chrypkę – porost islandzki

Porost islandzki (Cetraria islandica), zwany także płucnicą czy tarczownicą islandzką, to substancja...

Kaczyński: będziemy wspierać polskich aptekarzy Kaczyński: będziemy wspierać polskich aptekarzy

„Poprzemy Was. W Polsce dokonuje się proces niszczenia polskich aptek i niszczenia tego zawodu” - po...