REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Schizofrenia producentów suplementów diety

20 lutego 2017 08:05

Ogromna była doza bezczelności, jaką wykazała się branża farmaceutyczna (samo)regulując zasady produkowania swoich reklam. Dziś można chyba przypuszczać, że wspomniana bezczelność wynika ze schizofrenii, na którą cierpią grupy interesów promujące wartości obowiązujące sygnatariuszy Kodeksu Dobrych Praktyk Reklamy Suplementów Diety (KDPRSD)…

goodevil.png

Jak inaczej wyjaśnić postawę producenta, który martwi się o odbiorcę reklamy swoich suplementów, zaś target reklamy wyrobu medycznego własnej produkcji bombarduje wizerunkiem lekarza entuzjastycznie zapewniającego, że można kogokolwiek odchudzić tabletka z nieznaną nikomu porcją chitozanu?

Za koncepcją KDPRSD stoją cztery duże organizacje – KRSiO – Krajowa Rada Suplementów i Odżywek, POLFARMED – Polska Izba Przemysłu Farmaceutycznego i Wyrobów Medycznych, PASMI – Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty oraz SUPLEMENTY POLSKA – Związek Producentów i Dystrybutorów. Zrzeszają one największych producentów suplementów diety, ale także środków spożywczych specjalnego przeznaczenia medycznego, wyrobów medycznych, kosmetyków aptecznych i oczywiście produktów leczniczych. Wspólnie opracowały treść aktu regulującego „potencjalnie uczciwe” postępowanie wobec konsumenta (sic!) zainteresowanego nabyciem suplementu diety. Konsumenta. Nieustannie będę powtarzał, iż pacjentem jest osoba leczona, a nie karmiona (tu skoncentrowaną, specyficzną formą żywności).

REKLAMA

Są ludzie uważający, że samoregulowanie to przejaw dojrzewania rynku. Z racji na to, że do takich opinii podchodzę z dystansem, rodzi się w mojej głowie pytanie, dlaczego zrzeszeni producenci asortymentu aptecznego troszczą się tylko i wyłącznie o klienta zainteresowanego zjedzeniem suplementu diety? Dlaczego ignorują prawa pacjenta zainteresowanego reklamowanym dermokosmetykiem aptecznym, środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia lub wyrobem medycznym?

REKLAMA

Zwróćmy uwagę, że sam koncept samoregulacji był m.in. aktywną odpowiedzią na działania i wynik prac Zespołu ds. uregulowania reklamy leków, suplementów diety i innych środków spożywczych oraz wyrobów medycznych, który na potrzeby Ministerstwa Zdrowia przygotował propozycje zmian przepisów w zakresie szeroko rozumianej reklamy. Część ekspertów oceniała pomysł samoregulowania branży jako zasłonę dymną, mającą na celu granie na zwłokę i odsunięcie prac ministerstwa w czasie. Trzeba zaznaczyć, że wspomniany Zespół 1 września 2016 opracował i zaproponował zaostrzenie przepisów dotyczących reklamy wszystkich grup asortymentowych, podczas gdy przedstawiona w styczniu 2017 samoregulacja dotyczy TYLKO suplementów diety – a nikt nie zastrzegał, że to tylko wersja DEMO.

Tymczasem w mojej ocenie to właśnie reklama wyrobu medycznego jest dziś bezpośrednim spadkobiercą spuścizny dzikiego rynku promocji suplementów diety. Dziś – zdaniem przedstawicieli branży reklamowej (zgodnie z założeniami KDPRSD), nabywcy suplementu diety należy się uczciwa informacja, gwarancja ochrony przed manipulacją i wprowadzaniem w błąd czy powszechny szacunek ze strony reklamodawcy. Co ciekawe – jak rozumiem – zdaniem autorów Kodeksu, wartości te nie należą się już odbiorcy reklamy wyrobu medycznego. Dlatego, w reklamie suplementu diety Herbapect Junior nie zobaczę lekarza pojącego swoje dzieci syropem na kaszel suchy i mokry, gdyż beztrosko (i bezkarnie – wykażę w dalszej części tekstu) może on z uśmiechem promować wyrób medyczny… Herbapect Junior. Rewelacyjna samoregulacja!

Śmiem twierdzić, że ustawodawca tworząc i nowelizując Ustawę o wyrobach medycznych nie przewidział, że lata 2015-2017 przyniosą taki wysyp tabletek do ssania, kremów, kropli do oczu, uszu i nosa, środków wspomagających odchudzanie, globulek dopochwowych czy czopków dedykowanych najbardziej abstrakcyjnym chorobom z jakimi spotykamy się w codziennej praktyce. Nie przewidział także, że branża do bólu eksploatować będzie nie tylko lekarzy, ale także odniesienia i odwołania do ich realnych, bądź stworzonych na potrzeby scenariusza rekomendacji i doświadczeń praktyki zawodowej, dlatego też w żadnym akcie prawnym nie zabronił wykorzystywania wizerunku lekarza do promocji wyrobów z tego segmentu. Reklama wyrobu medycznego jest obecnie regulowana głównie zapisami Ustawy o KRRiT oraz krótka wzmianką o dopuszczalnej promocji w Ustawie o wyrobach medycznych. W dzisiejszych czasach to zdecydowanie za mało.

Ze względu na anachroniczne i nieprecyzyjne ustawodawstwo, udział lekarzy w reklamach jest zajeżdżany na setki sposobów. Jak wspomniał w jednym z wywiadów Grzegorz Wrona, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, firmy farmaceutyczne wręcz zapewniają czynnych zawodowo, ale jednak wątpiących w legalność procederu, lekarzy, iż promowany produkt nie jest objęty zakazem w zakresie Prawa Farmaceutycznego czy Kodeksu Etyki Lekarskiej. Część lekarzy decyduje się na anonimowy występ w spocie promocyjnym, celem utrudnienia wyciągnięcia potencjalnych konsekwencji dyscyplinarnych (naruszenie art. 63. KEL). Jednak i na to znalazła sposób branża tak dbająca o jasny, uczciwy i pozbawiony manipulacji sposób reklamowania suplementów diety. Zaczęła zatrudniać do reklam lekarzy, którzy co prawda mają dyplom ukończenia uczelni medycznej i uzyskali tytuł lekarza medycyny, ale jednocześnie nie posiadają PWZ i nie mogą legalnie leczyć ludzi. To kuriozalny zabieg szczególnie w znanych mi przypadkach lekarzy, którzy recept nie wypisują od lat, za to na ekranach telewizorów milionów Polaków chwalą się swoimi doświadczeniami w pracy z pacjentami. Zabieg ten zapewnia zarówno firmom farmaceutycznym jak i lekarzom bezkarność w prowadzonych działaniach reklamowych, albowiem takich lekarzy Kodeks Etyki Zawodowej zwyczajnie nie dotyczy (analogiczna różnica występuje między magistrem farmacji bez PWZ a farmaceutą).

REKLAMA

Czy odbiorcy reklamy wyrobu medycznego wspomagającego leczenie bólu gardła u dzieci nie należy się uczciwa i pozbawiona manipulacji informacja, że lekarz polecający fenomenalne w smaku lizaki od lat nie prowadzi praktyki lekarskiej i nie ma prawa leczyć ludzi, gdyż nie ma czynnego PWZ? Czy odpowiedzialną społecznie jest reklama pokazująca człowieka bez uprawnień do leczenia ludzi, wspominającego o zadowoleniu pacjentów i udającego że ma doskonałe doświadczenia kliniczne z promowanym produktem? Skąd ta schizofrenia branży reklamowej?

Czasem sobie myślę, że mowa o dojrzewaniu reklamiarzy farmaceutycznych nie powinno być uznawane za komplement, tak długo, jak długo systemowo, na drodze odpowiednich ustaw i rozporządzeń nie określimy granicy między – używając nomenklatury spożywczej – dojrzałością a zepsuciem.

*****

Mogę podzielić się swoimi doświadczeniami:
1. Można sugerować w reklamie i rozmowach z farmaceutami, że wyrób medyczny leczy pewne dolegliwości opierając się na wynikach badań klinicznych, nie mając do nich dostępu i praw do ich upubliczniania! Prawie kwartał czekam na udostępnienie wyników badania skuteczności wyrobów medycznych stosowanych w infekcjach uszu, na które powołują się przedstawiciele farmaceutyczni i materiały reklamowe.
2. Można sugerować, iż produkt wspomaga leczenie chorób, trwale ignorując prośby farmaceuty o szczegółowe informacje o składzie reklamowanych tabletek. Okazuje się, że pomimo potencjalnie lepszego statusu rejestracji produktu z chitozanem, do tej pory nie jestem w stanie odpowiedzieć swojej pacjentce na pytanie ile chitozanu zawiera produkt i czy jest skuteczniejszy od obecnych na rynku suplementów diety z tym składnikiem.
3. Wciąż ignorowane są moje maile z pytaniami o skuteczność i spektrum działania każdego kolejnego wyrobu medycznego z nanokoloidem srebra stosowanym w leczeniu przeróżnych infekcji drobnoustrojowych nosa/ucha/oka.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Medycy polskich szwoleżerów Medycy polskich szwoleżerów

W filmie „Wojna i pokój” Kinga Vidora jest pewna wzruszająca scena: oto na polu bitwy przegranej prz...

Sztuka wyłudzania Sztuka wyłudzania

Pośród wszystkich naszych pacjentów zdarzają się tacy, którzy chcą wyłudzić leki. Czasami powody są ...

Pie@#$%one komórki Pie@#$%one komórki

Nowoczesne technologie ułatwiają nam życie – co do tego nie ma wątpliwości. Dzięki przeróżnym urządz...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz