Sieci też popierają proponowane zmiany

3 lutego 2017 08:12

W dyskusji nad poselskim projektem zmian w Prawie farmaceutycznym coraz częściej pojawiają się emocje i obawy, jakie wyrażają młodzi farmaceuci. To oczywiście naturalne. Boją się o swoją przyszłość i pozwalają łatwo zasiać w swoich umysłach ziarno niepewności. A siewcami są głównie ich pracodawcy i zwierzchnicy w aptekach sieciowych. Czasem jednak warto zastanowić się spokojnie i rozważyć kilka scenariuszy…

Niepokoi fakt składania wniosków o rękojmię na prowadzenie apteki w znacznej odległości od miejsca zamieszkania.

W ostatnim czasie głównie za sprawą PR, niestety udaje się dzielić apteki na te ładne, tanie ale nie płacące podatków i szykanujące farmaceutów oraz te rodzinne drogie i z epoki Gierka. Apteki są różne. Ta w galerii nie jest tania, ta nowa na osiedlu nie jest droga i zapyziała. Znam sieci gdzie farmaceuta jest królem i jego decyzji nikt nie śmie podważyć i takie gdzie jest nikim. Najbardziej krzywdzące są uogólnienia. Absurdalny podział na farmaceutów sieciowych i niesieciowych.

Młody farmaceuto i farmaceutko – jeśli pracujecie w sieci to jest to Wasz wybór i nikt nie ma prawa go kwestionować.
[/b]

Bądźcie jednak choć przez krótką chwilę egoistami. Nieważne ilu aptekarzy indywidualnych walczy o przetrwanie, pomyślcie przez moment tylko o sobie. Zapewne uważacie, że Wasza Izba o Was nie myśli. Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie, że ta Ustawa wejdzie w życie. Dla Was nie zmieni się nic. Jak co dzień pójdziecie do pracy i będziecie pomagać pacjentom. Wasza sieć nie zniknie. Być może jakaś apteka obok zostanie sprzedana farmaceucie, który przecież nie powali na kolana apteki, w której pracujecie. Jeżeli będziecie chcieli otworzyć własną, będziecie mogli ją odkupić (setki aptek są do wzięcia tylko nikt ich nie chce). A jeżeli się na to zdecydujecie, to będziecie mieć gwarancję ochrony demograficznej i geograficznej – w promieniu co najmniej 500 metrów nie otworzy się konkurencja.

Wyobraźcie sobie również , że te przepisy nie wejdą. Zobaczcie kto walczy, aby nie weszły one w życie, a poznacie kierunek, w którym pójdzie rynek apteczny. Nigdzie na świecie nie udało się zachować modelu mieszanego, w którym w równowadze działałby sieci i indywidualne apteki. My próbujemy ją jedna zachować. Zauważcie, że zmiany które zaszły na Węgrzech czy w Estonii zakładają sprzedaż sieci aptekarzom w ciągu kilku lat. Czy te zmiany są u nas potrzebne? W Polsce wartościowo rynek apteczny został przejęty w 60 % ( 10% w ostatnim roku) przez apteki sieciowe. Jeśli to tempo zostanie zachowane to w ciągu dwóch lat będzie to 80%, może i 90 %. Jednocześnie dojdzie do koncentracji sieci, która już dzisiaj przypomina efekt łączenia się kuleczek rtęci.

Spójrzcie – kto obecnie apteki otwiera i kto je skupuje? Jeżeli wspomniana Ustawa nie przejdzie cóż to oznacza dla farmaceutów takich jak Wy, o których Izba – jak twierdzicie – nie dba? Upadek kilku tysięcy aptek, których żadna sieć nie będzie odtwarzała, bo to będzie kompletnie nieopłacalne. Miejsca indywidualnej apteki nie można zastąpić sieciową w proporcji 1:1 ze względu na wyższe koszty utrzymania. To oznacza kilka tysięcy kierowników bez pracy. Tysiące bezrobotnych magistrów farmacji z doświadczeniem. Czy Wasz pracodawca mając tyle ofert nadal będzie Wam płacił tak jak dziś? Czy przy kilku dużych podmiotach jakikolwiek młody farmaceuta otworzy własny biznes? Nie mówię o najbliższych trzydziestu latach, tylko trzydziestu miesiącach. Czy Wasza apteka sieciowa, gdzie dobrze Wam się pracuje będzie nadal bezpiecznym miejscem pracy, jeżeli te zmiany nie wejdą i kolejny amator dynamicznego rozwoju otworzy się za drzwiami?

Spójcie troszkę dalej w przyszłość. Często piszecie w listach i komentarzach internetowych, że „każdy z nas ma rodziny i musi mieć pensję na koniec miesiąca”. To prosta, ale jakże cenna uwaga. Łatwo powiedzieć, ale coraz trudniej realizować. Wszystkim – sieciom również. Ten projekt to oczywiście tylko jeden z klocków większej układanki. Konkurencja powinna istnieć, ale musi być zdrowa. A nie jest. Wbrew pozorom po dłuższych rozmowach okazuje się, że te zmiany popierają również uczciwe niewielkie sieci. Dlaczego? Bo być może problem dziedziczenia i potomka, który nie ukończył farmacji pojawi się za kilka kilkanaście lat, ale wcześniej pojawi się wizja bankructwa. Znajomi mający kilka, kilkanaście aptek dzwonią do mnie z pretensjami o dziedziczenie, ale milkną na pytanie „ile wytrzymasz, jeśli nic się nie zmieni?”. Odpowiedź jest zawsze ta sama…

Ta proponowana ustawa jest bardzo mocna i rygorystyczna, ale jak wiesz lek musi być co najmniej tak silny jak choroba. Półśrodki takie, jak antykoncentracja (zapis o jednym procencie) nie dały póki co rezultatu. Sięgnijcie do czarnych argumentów sprzed lat, a zobaczycie ile się spełniło. Ten projekt to przede wszystkim sygnał zmian i jeżeli przejdzie, będzie ich początkiem, a nie końcem. Żeby przywrócić normalność potrzeba czasu, który dają te przepisy.

Zwróćcie uwagę, że w Naczelnej Radzie Aptekarskiej jeszcze nigdy nie było tak niewielu właścicieli, co więcej – te przepisy dotyczą również ich dzieci (a niewiele z nich kończyło farmację). Ta ustawa chroni także Was i Wasze miejsca pracy. Te zmiany przypominają trochę leki: mają wskazania, przeciwwskazania i obawy o działania niepożądane. Ale ich podanie jest po prostu konieczne.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Szkolenie „pro forma” Szkolenie „pro forma”

Nie da się ukryć, że mówiąc o kształceniu podyplomowym, można odnieść wrażenie, jakbyśmy cofnęli się...

Wyprawa na Biskupią Kopę Wyprawa na Biskupią Kopę

Praca w aptece bywa stresująca dlatego od czasu do czasu warto zrobić sobie przerwę i zapomnieć o ws...

Opieka farmaceutyczna, a dyżury aptek… Opieka farmaceutyczna, a dyżury aptek…

W związku z aktualnym obecnie tematem ustawy o zawodzie farmaceuty równolegle toczy się dyskusja na ...