Magazyn mgr.farm

Składki

9 marca 2016 10:24

Chciałbym wiedzieć na co idą moje składki, które płacę co miesiąc Izbie Aptekarskiej? Albo inaczej… co takiego ja mam z płacenia tych składek, poza oglądaniem kolejnych bali i koncertów, na których popuszczają pasa nasi prezesi i prezeski?

kasa22.png

Ostatnio dowiedziałem się, że ze składek, które płacimy naszym izbom, Naczelna Izba Aptekarska dostaje 8 zł od każdego farmaceuty. Oznacza to, że cała reszta składki (które są różnie zróżnicowane w całej Polsce) zostaje w okręgowych izbach. Na ogół kierownik apteki płaci więcej niż szeregowy farmaceuta. W moim przypadku jest to 75 zł miesięcznie, podczas gdy pracownicy płacą 20 zł.

Pierwsza sprawa, która mnie frustruje to ta różnica między składką kierownika a pracownika. Czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć z czego to wynika? Różnica ta jest blisko 4-krotna. Ja rozumiem, gdyby przeciętny kierownik zarabiał 4 razy tyle co zwykły farmaceuta. Ale przecież tak nie jest! Czy Izba ma jakieś większe obowiązki wobec kierownika apteki niż wobec zwykłego farmaceuty? Poza stwierdzeniem rękojmi na początku kariery zawodowej – nie! Czy kierownik apteki otrzymuje od Izby jakieś informacje, dobra czy przywileje, których nie posiada zwykły farmaceuta? Nic mi o tym nie wiadomo! Skąd zatem ta różnica?

Ale to nie koniec. W mojej izbie kierownicy aptek dzielą się na lepszych i gorszych. Podczas gdy ja muszę co miesiąc płacić 75 zł, to kierownicy aptek szpitalnych składają się tylko 30 zł. Dlaczego? Śmiało można przecież powiedzieć, że kierownik niejednej apteki szpitalnej zarabia więcej niż większość kierowników aptek ogólnodostępnych. Skąd się zatem bierze to ich uprzywilejowanie? W czym są lepsi, że mogą płacić mniej? W tym, że nie są handlarzami tak jak ja i pracują w sektorze państwowym? Kolejna zagadka, której nie jestem w stanie zrozumieć.

Tak naprawdę nie czepiałbym się wszystkich tych składek, różnic i niesprawiedliwości, gdybym tylko wiedział, że moje pieniądze faktycznie do mnie wracają w postaci polepszania się warunków mojego bytu farmaceuty. A tak nie jest. Jedyne co widzę to polepszający się byt prezesów i prezesek. Na przykład chodzą słuchy, że nowo wybrana prezes mojej izby już na pierwszym posiedzeniu rady podniosła sobie wynagrodzenie – jakby poprzedniego prezesa było za niskie. Ale to nie wszystko. Teraz straszy, że farmaceuci, którzy mają zaległości będą ścigani przez „organ egzekucyjny”. Jest bat, jest i marchewka. Podobno farmaceuci, którzy będą płacić regularnie uzyskają ubezpieczenie OC. Wielkie rzeczy – większość aptek i tak ubezpiecza swoich pracowników. Po co więc to komu?

Nie kwestionuję samorządu aptekarskiego. Wiele razy pisałem, że jest potrzebny i tylko w nim nadzieja na naszą lepszą przyszłość. Denerwuje mnie jednak brak transparentności i ten ciągły głód. Czy prezes podnoszący sobie pensje na starcie kadencji i straszący farmaceutów komornikiem do dobry sygnał? Już takiego prezesa przez ostatnie 8 lat mieliśmy w Naczelnej. Podwyżki, nagrody, fochy, oskarżenia. Nie mam nic przeciwko godnemu wynagradzaniu naszych przedstawicieli. Ale niech najpierw czymś się wykażą! Inaczej intencje ich samorządowych aspiracji pozostaną jednoznaczne.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

To nie mamuty ani żubry – jeno dinozaury To nie mamuty ani żubry – jeno dinozaury

Z zainteresowaniem śledzę niezwykle kulturalną i merytoryczną przepychankę między kilkoma kolegami f...

Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą lub… Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą lub…

Klepany pod koniec każdej reklamy slogan daje do zrozumienia, że lekarz na równi z farmaceutą może u...

Kannabinoidy jako leki Kannabinoidy jako leki

Niedawno media obiegła informacja dotycząca zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, które zostało ...