Skwar

13 lipca 2015 07:30

Polakowi nie dogodzisz. Jak jest zimno i pada deszcz, to będzie narzekał, że brakuje mu słońca i prawdziwego lata. Kiedy słońce się w końcu pojawi i temperatura dorówna tej w Egipcie, wszyscy zaczynają marudzić, że skwar, upał i duchota. Tak źle, a tak niedobrze.

smrod.jpg

Oczywiście w większości tego typu narzekań jest ziarno racji. Niestety w najmniejszym stopniu nie umniejsza to uciążliwości wynikającej z wysłuchiwania kilkadziesiąt razy dziennie marudzenia na warunki pogodowe. A tak niestety wygląda dzień jak co dzień w aptece. Ostatnio nie ma pacjenta, który podczas zwyczajowej pogawędki nie poruszyłby tematu upału lub jego braku. Oczywiście wszyscy są niezadowoleni. Za którymś razem mam tego już tego po prostu dość. I nie jest to wcale brak empatii z mojej strony. To tak zwane zmęczenie materiału – w tym przypadku mojego mózgu, który zaczyna reagować alergicznie na narodowe pranie mózgu, które jest mu serwowane ze wszystkich stron. Głowa boli.

No… może i po części jest to jednak brak empatii. Kiedy większość dnia spędza się w klimatyzowanej aptece, to trudno wrzuć się w emocje i problemy spoconego pacjenta, który właśnie wszedł do naszej apteki. Jego widok i… zapach wręcz działają przeciwnie, na wstępie rozbudzając raczej negatywne emocje. Czasami mam wrażenie, że ludzi nie potrafią korzystać z antyperspirantów. Mało tego. Jestem przekonany, że większość z nich nie odróżnia dezodorantu od antyperspirantu. A przecież znaczenie obu słów nie jest jakość szczególnie ukryte – wystarczy się w nie wsłuchać (wpatrzeć). Antyperspirant zmniejsza wydzielanie potu (ang. perspiration – pocenie się). Natomiast dezodorant jedynie likwiduje brzydki zapach (odór).

Wysoka temperatura sprawia, że nasz organizm zaczyna pozbywać się z nadmiaru ciepła. Pocenie się jest najbardziej efektywnym sposobem na to. Antyperspiranty potrafią zmniejszyć te zjawisko. Problem polega na tym, że w duże upały pocimy się na całym ciele, podczas gdy antyperspiranty stosujemy raczej jedynie pod pachami. W rezultacie ich stosowanie na ogół niewiele daje. I tutaj mogą okazać się pomocne dezodoranty, które likwidują przykry zapach potu – wynikający o części z aktywności bakterii na powierzchni naszego ciała. Tylko znów pojawia się problem polegający na tym, że nikt nie stosuje dezodorantu na całe ciało…

Na fali upałów postanowiłem trochę poszperać w internecie i okazuje się, że 2% Europejczyków i wszyscy Azjaci nie mają tego problemu. Nie potrzebują oni dezodorantu. Wszystko zależy od genu ABCC11, którym naukowcy interesują się już od kilku lat. Jego aktywność determinuje m.in. rodzaj woskowiny w uszach. Jak się okazuje mogą być jej dwa rodzaje – wilgotna i lepiąca lub sucha i łuszcząca się. Tę pierwszą ma około 98 procent ludzi pochodzenia europejskiego lub afrykańskiego, drugą – mieszkańcy wschodniej Azji. W Korei i Północnych Chinach tę mutację ma od 80 do 95 procent mieszkańców. Gen ABCC11 odpowiada nie tylko za typ woskowiny, ale też zapach wydzielający się spod pach. U ludzi mających suchą woskowinę pot nie zawiera składników, które rozkładane przez bakterie wywołują – nie bójmy się tego słowa – smród.

W dni takie jak dzisiaj żałuję, że nie pracuję gdzieś w Azji. Nie wiem czy to od upał czy zatrucie smrodem potu skłoniło mnie do napisania tego wpisu. A może to frustracja kolejną gadką pacjenta o nieszczęśliwej pogodzie? Sam już nie wiem co jest gorsze – pacjenci narzekający na upały, czy ja narzekający na narzekających pacjentów. Mam nadzieję, że Ci z Was, którzy dotrwali do końca tego wpisu uzupełnią łańcuch tej narzekającej Incepcji, marudząc na autora tego bloga. Jaką Wy macie woskowinę w uszach – wilgotną czy suchą?

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Klucz do polskich aptek Klucz do polskich aptek

Czy istnieje jeden uniwersalny klucz, jeden zapis, który byłby w stanie odmienić z dnia na dzień obl...

Sieci też popierają proponowane zmiany Sieci też popierają proponowane zmiany

W dyskusji nad poselskim projektem zmian w Prawie farmaceutycznym coraz częściej pojawiają się emocj...

Odchudzanie spod lady Odchudzanie spod lady

Wielkimi krokami zbliża się „sezon na odchudzanie”. Za chwilę apteki będą szturmowały kobiety chcące...