REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 26 stycznia 2018, 10:59

Spisek w aptece

Farmaceuta Ignacy Łukasiewicz zasłynął jako wynalazca lampy naftowej i pionier przemysłu naftowego. Mniej znana jest inna strona jego biografii – Łukasiewicz należał do sprzysiężenia, które miało na celu obalenie władzy austriackiej w Galicji. Książka „Spisek w aptece” Jerzego Orlewskiego opowiada historię niezwykłego aptekarza – konspiratora i rewolucjonisty.

Zjawiskiem charakterystycznym dla tamtego okresu czasu był czynny udział w spisku pracowników aptekarskich...

Łukasiewicz po skończeniu gimnazjum w Rzeszowie w 1836 roku zaczął pracę jako subiekt w aptece Antoniego Swobody w Łańcucie. Tam, poprzez znajomość z Aleksandrem Tarłowskim, nawiązał kontakt z organizacją patriotyczną Stowarzyszenie Ludu Polskiego, z którego następnie wyłoniła się Konfederacja Powszechna Narodu Polskiego. Tarłowski, chemik i pracownik fabryki, produkującej płyn spirytusowy do oświetleń, został w 1840 roku oskarżony o zdradę stanu. Właśnie z tego okresu pochodzi pierwsza wzmianka w kartotekach policyjnych o Łukasiewiczu, któremu jednak nie udowodniono udziału w spisku.

REKLAMA

„Politycznie podejrzany” subiekt aptekarski po czterech latach praktyki zdał w 1840 roku egzamin tyrocynialny i został pomocnikiem aptekarskim. W 1841 roku wrócił do Rzeszowa i podjął pracę w aptece obwodowej Edwarda Hübla. Nie ustawał w działalności konspiracyjnej – nawiązał kontakt z działaczem niepodległościowym, Edwardem Dembowskim i został zaprzysiężony jako samodzielny agent rewolucyjny w Rzeszowie. Był współorganizatorem spisku, który do historii przeszedł jako nieudane powstanie w 1846 roku.

Zjawiskiem charakterystycznym dla tamtego okresu czasu był czynny udział w spisku pracowników aptekarskich. Nie bez znaczenia przy zajmowaniu ważnej funkcji w konspiracji była rola, jaką pełniła apteka w życiu każdego miasteczka – jako cel powszechnych wizyt nadawała się jako „przykrywka” do działalności konspiracyjnej.

W Rzeszowie punktem spotkań rewolucjonistów i centralnym ośrodkiem rzeszowskiej konspiracji stała się apteka Hübla. Dobrze zaopatrzona w leki apteka Hübla stanowiła bezpieczne, niebudzące podejrzeń miejsce. Miała obszerną izbę dyspensacyjną, pracownię i magazyn materiałowy (Łukasiewicz urządził skrytkę na książki rewolucyjne i patriotyczne w stole recepturowym). Aptekarz podówczas trudnił się nierzadko procederem pędzenia wódki – o zwyczaju utrzymywania wyszynku wódki w galicyjskich aptekach możemy dowiedzieć się z testamentów tamtejszych aptekarzy. Apteka Hübla nie była wyjątkiem. Zaglądano do niej dyskretnie, aby w pomieszczeniu obok izby dyspensacyjnej wypić sznapsa. Warunki do działalności konspiracyjnej, którą bardzo aktywnie prowadził Ignacy Łukasiewicz, były więc sprzyjające. Jako agent rewolucyjny miał wyznaczony rejon działania, zbierał dane o rozkładzie wojsk austriackich i ich liczebności, miał opracować plan zbrojnego napadu miejscowych powstańców na placówkę wojskową nieprzyjaciela.

Ale 19 lutego, w planowany dzień wybuchu powstania w Rzeszowie, Łukasiewicza i jego współpracowników aresztowano i oskarżono o zdradę stanu. Podczas rewizji u Łukasiewicza znaleziono odpis „Psalmu miłości” Zygmunta Krasińskiego, a potem, w schowku w aptece, siedem innych książek o charakterze rewolucyjnym i patriotycznym.

REKLAMA
REKLAMA

Pierwsze przesłuchanie Łukasiewicza, trwające do godzin wieczornych, odbyło się w czerwcu 1846 roku. Łukasiewicz słusznie wywnioskował, że władze nie mają przeciwko niemu żadnych konkretnych dowodów i wszystkiemu zaprzeczał. Świadkowie mówili o licznych odwiedzających Łukasiewicza w aptece, ale ponieważ rozmowy toczyły się po niemiecku, nikt ze służby aptecznej nie był w stanie podać ich treści. Łukasiewicza osadzono we lwowskich więzieniu u karmelitów. Podczas przesłuchań bronił się konsekwentnie. Śledztwo umorzono z braku istotnych dowodów. W grudniu 1847 roku Łukasiewicza wypuszczono z więzienia, był jednak pod stałą obserwacją, miał zakaz opuszczania Lwowa i obowiązek meldowania się na policji.

Dopiero w sierpniu 1848 roku dostał pracę w renomowanej aptece Piotra Mikolascha we Lwowie. Władze niechętnie udzieliły Łukasiewiczowi pozwolenia na studia farmaceutyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po uzyskaniu magisterium w 1852 roku na uniwersytecie wiedeńskim Łukasiewicz wrócił do apteki Mikolascha.

Jesienią 1852 Łukasiewicz i Jan Zeh podczas analizy ropy naftowej otrzymali oczyszczoną ropę naftową, którą zidentyfikowali ze specyfikiem farmaceutycznym Oleum Petrae album. Jednak zainteresowanie odkryciem ze strony aptek było niewielkie… Łukasiewicz postanowił wykorzystać ropę do oświetlenia (być może zainteresowanie tematem oświetlenia powstało już w Łańcucie, podczas przyjaźni z Tarłowskim?). Dzięki destylacji frakcjonowanej w 1852 roku Łukasiewicz i Zeh otrzymali naftę. Łukasiewicz skonstruował odpowiednią lampę, gdyż dotychczasowe eksplodowały przy użyciu w nich nafty. Pierwsza lampa naftowa zapłonęła w marcu 1853 w aptece Mikolascha, a 31 lipca 1853 roku oświetlono lampami lwowski szpital i przy ich świetle wykonano operację chirurgiczną.

[b]Bibliografia:[/b]
[list=1]
[*]Jerzy Orlewski „Spisek w aptece”
[*]http://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/jan-jozef-ignacy-lukasiewicz
[/list]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA