Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

10 października 2018 07:50

Farmaceuta nie jest lekarzem, ale jest człowiekiem i pewne niepokojące objawy może wyłapać jak każdy. Poza tym, nie do przecenienia jest również fakt, iż mamy bezpośredni obraz leków czy preparatów, które pacjenci kupują u nas, by poprawić swoje funkcjonowanie. Nie inaczej jest w przypadku depresji…

Połowa wszystkich chorób psychicznych rozpoczyna się w wieku 14 lat, ale większość przypadków pozostaje niewykryta i nieleczona (fot. Shutterstock)

10 października zostały ustanowiony w 1992 roku Światowym Dniem Zdrowia Psychicznego przez Światową Federację Zdrowia Psychicznego. Jego celem jest zwrócenie uwagi na dbałość o zdrowie psychiczne, pomoc osobom chorym z naszego otoczenia, ulepszania opieki medycznej nad chorymi psychicznie i na wszystkie sprawy dotyczące zaburzeń psychicznych. Wydarzenie, które zyskało patronat Światowej Organizacji Zdrowia rokrocznie obchodzone jest pod hasłem przewodnim – na rok 2018 WHO wybrało „Young people and mental health In a changing world” – Młodzi ludzie i zdrowie psychiczne w zmieniającym się świecie.

W tym roku Światowa Organizacja Zdrowia szczególny nacisk kładzie na zdrowie psychiczne nastolatków. Dojrzewanie i wczesne lata dorosłości to czas życia, kiedy następuje wiele zmian, na przykład zmiana szkoły, opuszczenie domu i rozpoczęcie studiów lub nowej pracy. Dla wielu są to ekscytujące czasy – mogą to być jednak czasy stresu i lęku. W niektórych przypadkach, jeśli nie są rozpoznawane i zarządzane, uczucia te mogą prowadzić do choroby psychicznej. Wiele nastolatków mieszka również na obszarach dotkniętych katastrofami humanitarnymi, takimi jak konflikty, klęski żywiołowe i epidemie. Młodzi ludzie żyjący w takich sytuacjach są szczególnie narażeni na problemy psychiczne i choroby.

Początki choroby już u kilkunastolatków

Połowa wszystkich chorób psychicznych rozpoczyna się w wieku 14 lat, ale większość przypadków pozostaje niewykryta i nieleczona. Pod względem ciężaru choroby wśród nastolatków depresja jest trzecią z głównych przyczyn. Samobójstwo jest drugą najczęstszą przyczyną śmierci wśród 15-29 latków. Na szczęście coraz bardziej docenia się znaczenie pomagania młodym ludziom w budowaniu odporności psychicznej już od najmłodszych lat, aby sprostać wyzwaniom dzisiejszego świata. Coraz więcej osób twierdzi, że promowanie i ochrona zdrowia w okresie dorastania przynosi korzyści nie tylko zdrowiu nastolatków, zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej, ale także gospodarce i społeczeństwu, a zdrowi młodzi dorośli mogą wnieść większy wkład w siłę roboczą, rodziny i społeczności oraz całe społeczeństwo.

Zapobieganie zaczyna się od lepszego zrozumienia

Wiele można zrobić, aby pomóc w budowaniu odporności psychicznej od najmłodszych lat, aby pomóc w zapobieganiu cierpieniu psychicznemu i chorobie wśród młodzieży i młodych dorosłych oraz w wyleczeniu z choroby psychicznej. Zapobieganie zaczyna się od świadomości i zrozumienia wczesnych objawów ostrzegawczych i symptomów choroby psychicznej. Rodzice i nauczyciele mogą pomóc w budowaniu umiejętności życiowych dzieci i młodzieży, aby pomóc im radzić sobie z codziennymi wyzwaniami w domu i szkole. Wsparcie psychospołeczne może być udzielane w szkołach i innych środowiskach, a szkolenia dla pracowników służby zdrowia, umożliwiające im wykrywanie zaburzeń zdrowia psychicznego i zarządzanie nimi, muszą być wprowadzane, ulepszane lub rozszerzane. Niezbędne są inwestycje rządów i zaangażowanie sektorów społecznego, zdrowia i edukacji w kompleksowe, zintegrowane, oparte na dowodach programy na rzecz zdrowia psychicznego młodych ludzi. Inwestycja ta powinna być powiązana z programami mającymi na celu uświadomienie młodzieży i młodym ludziom sposobów dbania o ich zdrowie psychiczne oraz pomoc rówieśnikom, rodzicom i nauczycielom w zrozumieniu, jak wspierać swoich przyjaciół, dzieci i studentów. To jest główny temat tegorocznego Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego.

Polska z programem „Depresja. Rozumiesz – pomagasz”

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, depresja zajmuje 4. miejsce na liście najpoważniejszych problemów zdrowotnych świata. Szacuje się, że do 2020 roku zajmie pierwszą pozycję. Niestety, aż 80% Polaków czuje niedosyt wiedzy o tej chorobie, jej objawach i leczeniu. Może to oznaczać, że wiele przypadków depresji, w otoczeniu lub osobiście przeżywanych, jest pomijanych lub błędnie interpretowanych. By to zmienić Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło ogólnopolską kampanię „DEPRESJA. Rozumiesz – pomagasz”.

3 października w Ministerstwie Zdrowia odbyła się konferencja prasowa inaugurująca wspomnianą kampanię edukacyjno-informacyjną z udziałem wiceministra zdrowia Zbigniewa Króla.

„Depresja to choroba, którą z powodzeniem leczy się i z którą można wygrać walkę. Chcemy poprzez różne formy przekazu zwrócić uwagę publiczną na temat depresji, ale też na swoiste świadectwa wygranej walki z tą chorobą oraz pokazać, gdzie można się zwrócić, by otrzymać pomoc” – mówił wiceminister Król.

Celem kampanii jest edukacja w zakresie profilaktyki i wczesnego rozpoznawania symptomów choroby. W związku z tym, że problem może dotyczyć każdego, uwzględniono potrzeby trzech grup zwiększonego ryzyka:


  • młodzieży w okresie dojrzewania (ryzyko depresji młodzieńczej),
  • kobiet w okresie okołoporodowym (ryzyko depresji poporodowej),
  • osób w podeszłym wieku (ryzyko depresji wieku podeszłego).

Kampania ma walczyć ze stygmatyzacją osób chorujących na depresję, dostarczać rzetelnej wiedzy o chorobie, a przede wszystkim budować świadomość tego, że depresja jest chorobą uleczalną i nie powoduje trwałego upośledzenia funkcjonowania.

Kampania „Depresja. Rozumiesz – Pomagasz” potrwa do końca 2020 r. Projekt realizowany jest w ramach Programu Zapobiegania Depresji w Polsce na lata 2016-2020. Więcej informacji znaleźć można na stronie kampanii www.wyleczdepresje.pl

Objawy – nie bagatelizuj

Należy zawsze reagować w przypadku zaobserwowania u młodego człowieka objawów depresji. Ta choroba przebiega często skrycie, a to niesie ryzyko, że pozostanie niezauważona. Do jej objawów należą:


  • złe samopoczucie fizyczne; np.: inne niż typowe dolegliwości bólowe, nadmierne wyczulenie na punkcie funkcjonowania swojego organizmu (wyolbrzymianie dolegliwości fizycznych),
  • zaburzenia aktywności – brak energii, szybkie męczenie się, ciągłe uczucie znużenia,
  • zaburzenia koncentracji uwagi i zapamiętywania, które mogą powodować problemy w nauce,
  • lepsze funkcjonowanie w godzinach wieczornych niż w ciągu dnia, trudności z porannym wstawaniem, zaburzenia snu i apetytu,
  • rozdrażnienie, uczucie zmęczenia, przygnębienie, zmienność nastroju,
  • utrata zdolności do odczuwania przyjemności,
  • niskie poczucie własnej wartości, negatywna ocena siebie, rzeczywistości i przyszłości,
  • izolowanie się – ograniczenie kontaktów z otoczeniem, zamykanie się w sobie,
  • zachowania autodestrukcyjne: używanie alkoholu, substancji psychoaktywnych, samookaleczenia, myślenie o śmierci, w tym próby samobójcze.

Nieleczona depresja kosztuje

W Europie na zdrowie psychiczne przeznacza się średnio 12% wydatków na zdrowie, w Polsce tylko 3% i obserwuje się tendencje spadkowe. 760 mln zł traci rocznie polska gospodarka z powodu depresji. Tymczasem NFZ przeznacza na jej leczenie zaledwie 1/5 tej kwoty, czyli ok. 160 mln zł. Dwa lata temu Polacy wzięli niemal 20 milionów dni wolnych od pracy z powodu zaburzeń psychicznych, co kosztowało ZUS ponad 6 miliardów złotych. Jak więc widać, profilaktyka depresji to nie tylko troska o społeczeństwo, ale też realna oszczędność.

Koszty wzrastają, a efektywność działań jest żadna. Opublikowany w zeszłym roku raport NIK dot. Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego nie pozostawił na nim suchej nitki. Wyznaczonych celów i wytyczonych zadań nie zrealizowała ani administracja rządowa, ani samorządowa. Nie udało się ograniczyć występowania zagrożeń dla zdrowia psychicznego, ani polepszyć jakości życia osób z zaburzeniami psychicznymi i ich bliskich. Nie poprawiła się też dostępność świadczeń opieki psychiatrycznej.

Każdy może pomóc

Farmaceuta nie jest lekarzem, ale jest człowiekiem i pewne niepokojące objawy może wyłapać jak każdy. Poza tym, nie do przecenienia jest również fakt, iż mamy bezpośredni obraz leków czy preparatów, które pacjenci kupują u nas, by poprawić swoje funkcjonowanie. Jeśli widzimy więc, że problem się powtarza, a osoba, która zwraca się po raz wtóry z prośbą o pomoc prezentuje omawiane w tekście objawy, warto zastanowić się, jak w delikatny i przystępny sposób, bez stygmatyzacji, uzmysłowić pacjentowi, że problem może wymagać czegoś więcej niż czasu i leków dostępnych bez recepty. Każdy z nas ma umiejętność obserwacji. Zróbmy z niej dobry użytek.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Najlepszy magnez… naturalny? Najlepszy magnez… naturalny?

„Wszyscy wiemy, że kwiaty mogą być sztuczne, ale wolimy naturalne. Tak jak soki czy miód. A magnez? ...

7 filmów, które powinien obejrzeć każdy farmaceuta 7 filmów, które powinien obejrzeć każdy farmaceuta

Wszystkie filmy z szeroko pojętą tematyką farmaceutyczną w tle są mniej lub bardziej znane, ale z pe...

E-recepta również w USA E-recepta również w USA

Vermont jest ostatnim stanem w USA, który zalegalizował możliwość przepisywania leków na elektronicz...