Magazyn mgr.farm

Technicy to nie kryzys, to rezultat

11 maja 2017 09:16

Muszę powiedzieć, że na kanwie głośnej ostatnio sprawy wygaszania zawodu technika przeczytałem wiele opowieści z mchu i paproci, których aż żal nie skomentować. Z rozrzewnieniem czytam relacje opisujące mrożącą krew w żyłach sytuację, gdzie do apteki, w której pracuje wybitnie uzdolniony technik z 10-letnim stażem, trafia magister żółtodziób, rzekomo reprezentujący tragiczny poziom wiedzy.

TEB Edukacja zachęca do podjęcia kształcenia na kierunku technik farmaceutyczny, między innymi prezentując wypowiedzi swoich uczniów, którzy twierdzą, że "aptek ciągle przybywa więc pracy nie zabraknie".

Śpieszę jednak rozczarować wielu techników, znajomość nazw handlowych leków, przeznaczenia suplementów i rozkładu towaru w aptece nie jest wyznacznikiem poziomu wiedzy oraz umiejętności magistra. Mimo to mam pełną świadomość, że wśród magistrów mogą się trafić jednostki beznadziejne tak jak wśród techników wybitne. Nie zmienia to faktu, że technik może być profesorem doktorem habilitowanym, magistrem inżynierem, przewodniczącym rady powiatu, ojcem sześciorga dzieci i szafarzem Komunii Świętej, ale jeżeli nie skończył studiów na kierunku farmacja to w aptece jest personelem pomocniczym i w drabince hierarchii jest poniżej magistra żółtodzioba. Nie potrzeba też żadnej specjalnej ustawy ograniczającej możliwości technika w aptece, bo wystarczy, aby kierownik odpowiedzialny za organizację pracy w aptece zarządził, że przy sprzedaży produktu z nikotyną technik ma meldować się u farmaceuty. Chcąc nie chcąc będzie musiał się zastosować.

Pisałem o tym już w poprzednim felietonie – apteka ma strukturę hierarchiczną (czytaj więcej: Klucz do polskich aptek). Na jej czele stoi kierownik, potem mogą być zastępcy, magistrowie farmacji, którzy trzymają w ryzach personel pomocniczy, który dzieli się na specjalistów i tzw. „mrówki”. Specjaliści to technicy farmaceutyczni. Każda aberracja jest zaprzeczeniem dobrej praktyki farmaceutycznej.

Wiem, wiem – po tym akapicie gotują się głowy wielu internetowych trolli, być może nawet już smarują komentarze o niedowartościowanym frustracie, co ma kompleks technika. Pomimo pompatycznego wydźwięku pierwszej części tego felietonu, ja osobiście bardzo szanuję techników i niezwykle doceniam ich wkład w codzienną pracę aptek. Znam też techników, będących właścicielami aptek, które są prowadzone wzorcowo, ba, mają pełne obsady magistralne. Tak jak z innymi problemami, z jakimi boryka się ten postkomunistyczny system, który co więksi optymiści zwą demokracją, tak i zagadnienia dotyczące techników farmaceutycznych nie są czarno-białe i każde uogólnienie, czy próba wdrożenia jakiś sankcji, będą krzywdzące. Przecież nie jest winą technika, że pozwolono im się kształcić pomimo braku matury.

Tak samo ciężko mieć pretensję, że stali się narzędziem w patologicznym mechanizmie zafałszowywania obsad magisterskich w aptekach. Technicy są nieodzownym przedłużeniem ręki magistra farmacji. Osobiście z wieloma codziennie współpracuję, są wspaniałymi ludźmi, posiadają sporą wiedzę, aby bez problemów realizować proste zadania za pierwszym stołem według schematów zleconych przez magistrów farmacji i pod ich nadzorem. W większości przypadków sprowadzanie każdego problemu pacjenta do poziomu fizyki kwantowej jest przerostem formy nad treścią, dlatego dobrze przygotowani technicy, a w szczególności absolwenci szkół z ubiegłego wieku oraz młodsi posiadający wykształcenie wyższe, biologiczno-chemiczne, doskonale radzą sobie w pracy z pacjentem. Oczywiście pod czujnym okiem magistra farmacji.
Stefan Kisielewski powiedział „Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!”. Dzisiaj zamiast brutalnie wyegzekwować realną obecność magistra farmacji w aptece, przez co zakończyłaby się dla wielu przedsiębiorców przygoda z farmacją i zmniejszyłaby się liczba aptek, promuje się dalsze zamulanie systemu prawnego, rozbudowując go o kolejne ustawy i przepisy uderzające w techników farmaceutycznych. Z jednej strony zamyka się kształcenie i wprowadza ograniczenia, aby zaraz następnego dnia podnieść jednak potrzebę kształcenia personelu pomocniczego dla farmaceuty.
Doprawdy socjalizm w Polsce się nie skończył, a jedynie przetransformował w jakąś poczwarę. Farmaceuta w aptece jest kluczem do rozwiązania wszystkich aptecznych bolączek włącznie z problemem techników, na których, w ramach działania najprostszego mechanizmu popytu i podaży, spadłby popyt, przez co wiele szkół musiałoby zmniejszyć podaż, w konsekwencji likwidując ten kierunek. W związku z niedoborem magistrów zmniejszyłaby się liczba aptek, lub ograniczyłyby one godziny swojego otwarcia, przez co nie byłoby potrzebnych tylu techników. Rynek forowałby techników, którzy będą stanowić wartość dodaną dla magistra farmacji, a nie tak jak teraz tych, którzy godzą się na pracę za najniższą krajową, przez co obniżają również pensje farmaceutów, których obecności nie weryfikuje się mimo ustawowego wymogu. Patologiczne i bezkarne maskowanie braku magistrów technikami jest główną przyczyną, dla której pensje magistrów są na tak mizernym poziomie i jednym z argumentów przemawiającym za opuszczeniem kraju autostradą wolności na zachód, w poszukiwaniu lepszego życia.

Niestety moi drodzy technicy, gdyby Was nie było, magister farmacji, nie będący kierownikiem, zarabiałby dzisiaj w podstawie pomiędzy 6-10 tysięcy netto. Przedsiębiorcy, których nie byłoby stać na takie pensje dla magistrów zwinęliby swoje biznesy. Zupełnie odwrotnie aniżeli próbują przekonywać internetowi trolle, jakoby brak techników miał spowodować drastyczny spadek wynagrodzeń magistrów. Drodzy milusińscy, domorośli ekonomiści, rynek tak nie działa, jak czegoś brakuje to cena rośnie, a nie spada. To, że ktoś nie będzie mógł prowadzić apteki, bo nie jest magistrem i nie będzie go stać na personel fachowy, a do tej pory łatał dziury personelem pomocniczym jest ryzykiem prowadzenia działalności gospodarczej, jak powiedział nam jeden z Ministrów Zdrowia w kontekście przecen leków poniżej ceny zakupu na listach leków refundowanych. „Weź kredyt, zmień pracę” jak podpowiadał były Prezydent Rzeczypospolitej.

Napotkałem również apele techników, wzywające do umożliwienia uzupełnienia wiedzy oraz uzyskania tytułu magistra zgodnie z poglądem uczyłem się 2 lata to brakują mi jeszcze 3. Świadczy to o Waszym całkowitym braku rozeznania jak wyglądają studia na kierunku farmacja. Studia te, pomimo że na pierwszy rzut oka wyglądają nielogicznie, uczą farmaceutę bardzo szerokiego spojrzenia na farmację – od badań, poprzez przemysł, szpital, aż do apteki. Mają oczywiście kilka mankamentów, niemniej jednak studia na kierunku farmacja, tak jak medycyna, są niemożliwe do kompresji do formatu szkółki wieczorowo-weekendowej. Drodzy technicy, absolwenci wszystkich innych poza farmacją kierunków, nie zachowujcie się dzisiaj jak konik polny z bajeczki o mrówce i koniku polnym opowiedzianej przez nieodżałowanego Krzysztofa Habicha (https://youtu.be/DuCgpOgkZ0g). Fakt, że po ukończeniu Waszych studiów stanęliście przed perspektywą bezrobocia, czy pracy nudniejszej niż praca w aptece i na szybko spróbowaliście zmienić konsekwencje swoich złych wyborów maturalnych, kończąc 2-letnią szkołę policealną, nie stawia Was na równi w aptece z Waszymi kolegami, którzy w tym samym czasie uzyskali tytuł magistra farmacji. Nie ma też innej, krótszej drogi uzyskania tytułu magistra farmacji aniżeli ukończenie 5,5-letnich studiów w trybie stacjonarnym. Mam też nadzieję, że wkrótce, wzorem lekarzy, również farmaceuci będą zdawać farmaceutyczny egzamin końcowy, którego zdanie raz na zawsze ucięłoby jakiekolwiek spekulacje, czy przez studia farmaceutyczne da się prześlizgnąć.

Ordnung muss sein, jak mówimy w Wielkopolsce. Sytuacja, w której wielu techników, w efekcie zafałszowanych obsad z racji nieobecności farmaceutów, poczuło się magistrami farmacji będzie odchodzić powoli w zapomnienie. Jeżeli chcemy wprowadzać opiekę farmaceutyczną, tak musi być, a nie dlatego, że magistrowie techników nie lubią. Każdy ma w aptece swoją rolę do odegrania, ale zawsze to magister farmacji był, jest i będzie supervisorem. To nie jest tylko kwestia wiedzy, ale też proceduralnej odpowiedzialności za pracę apteki i terapię pacjenta, której to odpowiedzialności technik nie jest w stanie ponieść, bo przed sądem za błąd technika odpowiada również farmaceuta, który go nie dopilnował. Apteka bez technika poradzi sobie doskonale, bez magistra nie ma prawa istnieć.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Znachor – recenzja książki Znachor – recenzja książki

Czasami sięgam po książki zupełnie w ciemno, bez oglądania okładki, czytania recenzji, zapoznawania ...

Maria Skłodowska-Curie Maria Skłodowska-Curie

Czytając komentarze o filmie mam wrażenie, że część odbiorców zarzuca twórcom pokazanie prawdy o życ...

Karciana ruletka Karciana ruletka

Podobno w aptekach nie ma już programów lojalnościowych. No cóż… Tyle jest w tym stwierdzeniu prawdy...

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz