Magazyn mgr.farm

Witamina D – rekomendacje 2018

4 grudnia 2018 11:35

Witamina D, ze względu na swoje plejotropowe działanie, jest niezwykle istotna dla prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Rok 2018 przyniósł nowelizację wcześniejszych zaleceń dotyczących stosowania witaminy D przez Polaków – zarówno w populacji ogólnej, jak i w grupach ryzyka.

Czy Minister Zdrowia podjął dotychczas jakiekolwiek działania zmierzające do popularyzacji używania przez obywateli witaminy D? (fot. Shutterstock)
Pokarmy mogą zapewnić maksymalnie 20% dziennego zapotrzebowania na witaminę D (fot. Shutterstock)

Historia badań nad witaminą D sięga XVIII wieku i łączy się bezpośrednio z problemem profilaktyki i leczenia krzywicy. Początkowo uważano, że witamina D bierze udział głównie w utrzymaniu homeostazy wapnia i fosforu i, co z tym związane, z procesem mineralizacji kośćca. Jednak kolejne odkrycia, szczególnie związane z obecnością w licznych tkankach receptorów VDR, pokazały, że witamina D ma o wiele szerszy zakres działania na organizm człowieka. Zauważono zależność między niskim stężeniem 25(OH)D we krwi człowieka a zwiększonym ryzykiem wystąpienia chorób nowotworowych, immunologicznych, astmy oskrzelowej, nieswoistych chorób zapalnych jelit, zaburzeń odporności, nawracających infekcji, chorób układu nerwowego (depresja, choroba Parkinsona) czy chorób cywilizacyjnych (otyłość, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca).

W wielu przypadkach trudno stwierdzić jednoznacznie (potrzeba dalszych badań), że niedobór witaminy D jest bezpośrednią przyczyną danej choroby. Ale jak podkreślają eksperci w najnowszych rekomendacjach  hipoteza odwrotnej przyczynowości zyskuje na znaczeniu w świetle wyników systematycznych przeglądów mataanaliz i RCTs. Dlatego wskazane jest, przy niedostatecznej z różnych względów syntezie skórnej,  rekomendowanie profilaktycznego podawania witaminy D populacji ogólnej. Tym bardziej, że w przypadku polskich pacjentów niedobór stwierdza się nawet u 90% dorosłych, młodzieży i dzieci. Powstaje zatem pytanie: jak dawkować witaminę D by było to skuteczne i bezpieczne?

Zespół ekspertów 2018

Do tego roku mieliśmy do dyspozycji trzy oddzielne dokumenty, które, choć zbliżone, różniły się między sobą zaleceniami: rekomendacje dla Polski z 2009 roku, dla Europy Środkowej z 2013 i rekomendacje globalne z 2016. W 2017 roku został powołany zespół ekspertów, których zadaniem było opracowanie nowych, odpowiednich dla polskiej populacji, zaleceń dotyczących stosowania witaminy D.

W dokumencie, który ukazał się w bieżącym roku, określono dawkowanie właściwe dla grup wiekowych populacji ogólnej oraz grup ryzyka a także stężenia 25(OH)D w surowicy uznawane za toksyczne, bezpieczne i wskazujące na niedobór witaminy D.  Podkreślono, że pokarmy mogą zapewnić maksymalnie 20% dziennego zapotrzebowania na witaminę D (źródła: ryby, ser żółty, żółtko jaj). 80 – 100% pochodzi z syntezy skórnej.

W naszej szerokości geograficznej synteza jest efektywna tylko w okresie od maja do września, a i w tym czasie zachmurzenie, zanieczyszczenie powietrza, stosowanie kremów z filtrem czy zbyt krótki czas spędzony na dworze mogą nie zapewnić odpowiedniej dziennej dawki witaminy D. Dlatego tak ważna jest suplementacja, zgodnie z zaleceniami.

Rekomendacje 2018:

  1. Ciąża i okres karmienia piersią:

  • Podawanie witaminy D powinno odbywać się pod kontrolą stężenia 25(OH)D we krwi pacjentki, tak by wynosiło ono 30-50 ng/ml.
  • Jeśli nie ma możliwości oznaczenia stężenia 25(OH)D podać 2000 IU/dobę przez cały okres ciąży i laktacji.
  1. Wcześniaki:

  • Urodzone ≤ 32 t.c. – 800 IU/dobę niezależnie od sposobu karmienia, pod kontrolą stężenia 25(OH)D; istotne by podaż nie przekraczała 1000 IU/dobę, bo może wówczas dojść do przedawkowania.
  • Urodzone > 33 t.c. – 400 IU/dobę bez potrzeby kontroli.
  1. Donoszone noworodki i niemowlęta:

  • 0-6 miesięcy – 400 IU/dobę od pierwszych dni życia, niezależnie od sposobu karmienia.
  • 6-12 miesięcy – 400 – 600 IU/dobę w zależności od ilości witaminy D przyjętej z pokarmem (szczególnie zwraca się uwagę na dzieci karmione mlekiem modyfikowanym, które mogą nie potrzebować dodatkowej suplementacji).
  1. Dzieci w wieku 1-10 lat

  • W okresie od maja do września, przy spełnionych następujących warunkach: ekspozycja na słońce w godzinach 10:00 – 15:00 18% powierzchni ciała (nieosłonięte i niesmarowane kremem z filtrem podudzia i przedramiona) przez 15 minut – można nie stosować suplementacji, ale jest ona nadal bezpieczna i wciąż zalecana.
  • Jeśli odpowiednia synteza skórna nie jest możliwa rekomendowana jest dawka to 600 – 1000 IU/dobę, w zależności od podaży witaminy D w diecie i masy ciała, przez cały rok.
  • W przypadku dzieci otyłych – 1600 – 4000 IU/dobę w zależności od stopnia otyłości.
  1. Młodzież w wieku 11-18 lat

  • Eksperci wyodrębnili tę grupę (wcześniej zalecenia obejmowały wiek 1-18 lat) ze względu na dynamiczne zmiany, jakie zachodzą w organizmie młodego człowieka w okresie dojrzewania – zapotrzebowanie na witaminę D jest większe.
  • Suplementacja w okresie od maja do września zależy od możliwości syntezy skórnej (zalecenia jak powyżej, w grupie dziecięcej)
  • Jeśli synteza skórna jest zbyt niska zaleca się 800 – 2000 IU/dobę przez cały rok, w zależności od podaży witaminy D w diecie i masy ciała.
  • U otyłych nastolatków zalecana jest dawka 1600 – 4000 IU/dobę.
  1. Dorośli w wieku 19 – 65 lat

  • Okres od maja do września jak powyżej.
  • Jeśli synteza skórna nie jest efektywna zaleca się suplementację witaminy D w dawce 800 – 2000 IU/dobę przez cały rok. Dawka jest zależna od podaży witaminy D w diecie i masy ciała.
  • Dorośli z otyłością 1600 – 4000 IU/dobę.
  1. Seniorzy w wieki 65 – 75 lat

  • Ze względu na obniżoną syntezę skórną zaleca się przyjmowanie witaminy D w dawce 800 – 2000 IU/dobe przez cały rok (w zależności od podaży w diecie i masy ciała)
  • Przy otyłości – 1600 – 4000 IU/ dobę.
  1. Seniorzy po 75. roku życia

  • Synteza skórna, absorpcja z przewodu pokarmowego, jak i metabolizm witaminy D są w tym wieku znacznie osłabione. Zaleca się suplementację przez cały rok w dawce 2000 – 4000 IU/dobę w zależności od masy ciała i podaży witaminy D w diecie.
  • U pacjentów otyłych stosuje się dawki 4000 – 8000 IU/dobę.
  1. Stężenia 25(OH)D w surowicy:

  • Stężenie toksyczne > 100 ng/ml
  • Stężenie wysokie – 50-100 ng/ml
  • Stężenie optymalne – 30-50 ng/ml
  • Stężenie suboptymalne – 20-30 ng/ml
  • Niedobór znaczny – 10-20 ng/ml
  • Niedobór ciężki – 0-10 ng/ml
  1. Dodatkowe rekomendacje:

  • Nie są zalecane jednorazowe dawki uderzeniowe witaminy D.
  • Profilaktyczne stosowanie witaminy D powinno być zawsze dobrane indywidualnie do danego pacjenta. Powinno uwzględniać jego wiek, masę ciała, sposób odżywiania a także pory roku i tryb życia.
  • W populacji ogólnej nie ma wskazań do oznaczania stężenie 25(OH)D.
  • Konieczna jest suplementacja witaminy D u dzieci karmionych piersią, nawet jeśli mama przyjmuje profilaktycznie tę witaminę.
  • Nie jest rekomendowane przyjmowanie preparatów zawierających połączenie witaminy D z wapniem. Powodem jest utrudnione dawkowanie wapnia (powinien być przyjmowany w podzielonych dawkach)
  • Nie ma wystarczających dowodów na skuteczność połączenia witaminy D z witaminą K2(MK-7), dlatego eksperci nie rekomendują przyjmowania takich preparatów.

Ważne dla farmaceutów

Gdy pomagamy pacjentom wybrać odpowiedni dla nich preparat z witaminą D róbmy, w oparciu o powyższe rekomendacje. Dobierajmy go indywidualnie, w zależności od wieku pacjenta, masy ciała, trybu życia oraz diety. Uświadamiajmy pacjentów, że w przypadku witaminy D więcej, wcale nie znaczy lepiej.

Bibliografia:

  1. „Rekomendacje suplementacji i leczenia witaminą D – nowelizacja 2018”; Postępy Neonatologii 2018; 24(1)
  2. Sobstyl, J. Tkaczuk-Włach, J. Sobstyl, G. Jakiel : „Witamina D – moda czy rzeczywiste korzyści?”; Przegląd menopauzalny 4/2013, 363-367
  3. Zdrojewicz, E. Chruszczewska, M. Miner: „Wpływ witaminy D na organizm człowieka”; © Borgis – Medycyna Rodzinna 2/2015, s. 61-66
  4. L. Anuszewska: „Nowe spojrzenie na witaminę D”; Gazeta Frarmaceutyczna 02/2011, 32-35
  5. M. Gruber: „Fenomen witaminy D”; Postępy Hig Med Dosw (online), 2015; 69: 127-139
  6. Misiorowska, W. Misiorowski: „Rola witaminy D w ciąży”; Postępy Nauk Medycznych, t. XXVII, nr 12, 2014
  7. Wódz, E. Brzezińska-Błaszczyk: „Katelicydyny-endogenne peptydy przeciwdrobnoustrojowe”; Postępy Biochemii 61 (1) 2015, 93-101

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

33 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .
Dawki vit. D na przestrzeni lat poszły znacznie do góry.
jestem bardzo ciekawa kiedy spadną w dół??
Ale pacjenci tez przesadzją. Malo kto robi badania jeśli chodzi o witaminę D, a chcieliby łykać dawki chociażby i 8000jm
Ważne żeby było dużo mocne i tanio , a reszta mało ważna .
im więcej tym lepiej...Polak już tak ma
Jak najbardziej. Zastanawiam się skąd ludzie biorą pomysł łykania 8000j bez żadnych badań. Ale Polacy tak mają sami dla siebie są lekarzami
A co z takimi jak ja, chorymi na kamice nerkowa? Właściwie nefrokalcynoze...
W takim przypadku nie ma uniwersalnej zasady. Dawkę musi ustalić lekarz na podstawie wskaźników gospodarki wapniowo- fosforanowej, w tym zwłaszcza kalcemii, kalciurii, PTH, 25(OH)D i 1,25(OH)2D (
Ze skrajności w skrajność to u pacjentów. Albo boją się dawek 1000 u dzieci albo dorośli życzą sobie ponad 4000...
najgorzej jesli sami decyduja sie na suplementacje tak wysokimi dawkami i to bez badania poziomu witaminy D
a mniej jeszcze wkurza ta witamina K, która pokutuje. Musi byc i koniec
też zauważyłam taką spójność w dawkowanie np u dzieci czy dorosłych
Przewrotnie dodam, że nam w młodości nie dawano takich suplementów i żyjemy, jesteśmy zdrowi ;)
albo większe zapasy robiliśmy latem. A teraz filtry itp.
A ja przewrotnie zapytam mac aarona: Tranu nie piłeś? :)
kocham takie komentarze. fotelików samochodowych też nie było (tak jak takiej ilości aut i dróg po których można jeździć >90km/h) czasy są inne, świadomość jest inna...
ale ponoc wiekszosc z nas ma ogromne niedobory gdyz podawanie witaminy D odbywalo sie zbyt krotko
pamiętajmy, że od nadmiaru głowa boli
Też nie pamiętam by mama mnie \"szprycowała\". Ale cóż mamy inne czasy
Ja witaminę d to pamietam że brałam i vibovit :)
Gdyby badanie było tańsze to może większość ludzi przed suplementacją zrobiłoby je, a cena ok 60zł nie zachęca, więc myślą, że lepiej wziąć większą dawkę niż mniejszą.
Od większej ale rozsądnej nic się nie stanie złego.
Tym bardziej że teraz faktycznie jest potrzeba suplementacji vit. D. Trzeba tylko zachować umiar. Jak we wszystkim
plus sama niewiedza społeczeństwa kupują bo reklamują że będą lepiej się czuć.
Myślę, że kto myśli racjonalnie to najpierw zrobił badanie, a kto szedł za tłumem, reklamą to kupuje te dawki coraz większze
A lekarze nie chętnie przepisują takie badanie.
Tak, badanie jest zbyt drogie, ale swoją drogą kto zrobi zazwyczaj ma niedobór, rzadko słyszy się o wyniku w normie.
W najniższych rekomendacjach oprócz dawek suplementacyjnych, które Państwo przedstawiają, jest mowa o leczeniu niedoborów wit. D i wtedy są przepisywane przez lekarzy inne dawki. Dlaczego o tym Państwo nie piszą dla farmaceutów?????
teraz jest moda na witamine D zatem jej suplementacja jest teraz tak popularna , zawsze jest cos na topie i wtedy jest najlepszym srodkiem

Powiązane artykuły

Postęp choroby Alzheimera szybszy u kobiet Postęp choroby Alzheimera szybszy u kobiet

Jak donoszą amerykańscy naukowcy, kobiety dotknięte chorobą Alzheimera mogą znacznie szybciej doświa...

Wapno pomaga w przeziębieniu? Wapno pomaga w przeziębieniu?

Jesień – chłodno, wieje, często pada… sezon przeziębieniowy w pełni. Część pacjentów próbuje pierwsz...

W objęciach morfiny W objęciach morfiny

Kto tak naprawdę odkrył morfinę tego do końca nie wiadomo. Pierwsze wzmianki o opium pochodzą z dale...