Depresja jest chorobą, która według różnych szacunków dotyka nawet 5-10% osób na całym świecie! Jej najczęstszymi objawami jest obniżenie nastroju, zmniejszenie odczucia przyjemności z codziennych zajęć, spadek aktywności ruchowej, zaburzenia koncentracji, a także znaczne obniżenie masy ciała związane z niewłaściwym odżywianiem się. Ten szereg symptomów wpływa negatywnie na funkcjonowanie całego organizmu, prowadząc często do rozwoju przewlekłych chorób, takich jak schorzenia kardiologiczne, czy cukrzycy. Istotne są także współistniejące z depresją zaburzenia odżywiania, które prowadzą do wystąpienia deficytów witamin i składników mineralnych. Może to bezpośrednio wpływać na rozwój depresji, a także skuteczność jej terapii. Coraz częściej wskazuje się zależność pomiędzy stężeniem witaminy D3 w osoczu a ryzykiem obniżenia nastroju i pojawienia się zaburzeń depresyjnych.
Witamina D3 jest hormonem steroidowym, którego zapotrzebowanie jest zaspokajane głównie poprzez endogenną syntezę skórną. Konieczna do niej jest ekspozycja na promieniowanie słoneczne UVB o długości fali 290- 310 nm, przynajmniej 18% powierzchni ciała, przez minimum 15 minut dziennie. Niestety istnieje wiele czynników, które znacznie ograniczają ten proces. Po pierwsze należy zaliczyć tutaj pory roku (istotna synteza w naszym kraju następuje tylko od kwietnia do września), zanieczyszczenie powietrza, szerokość geograficzną, na której mieszkamy, a nawet zażywane leki mogące mieć znaczący wpływ na ilość wyprodukowanej witaminy D3. Ogromny wpływ na jej ilość ma także aktywność ruchowa na świeżym powietrzu. Drugim, ważnym źródłem witaminy D3 jest dobrze zbilansowana dieta, w której powinny się znaleźć ryby, tłuszcze zwierzęce (np. w postaci masła), czy jaja kurze. Przez długie lata sądzono, że niedobory witaminy D3 wpływały jedynie na zaburzenie homeostazy wapniowo- fosforanowej co objawia się w postaci krzywicy oraz osteoporozy. Coraz więcej, jednak wiadomo na temat jej szerszego mechanizmu działania w naszym organizmie. Szczególnie wskazuje się na wykazywanie przez nią właściwości immunomodulujących, antyoksydacyjnych, a także protekcyjnych wobec komórek organizmu. Ponadto wykazano, że receptory dla witaminy D3 umiejscowione są także w układzie nerwowym. Przez to, jej niedobór jest związany z wystąpieniem zaburzeń pamięci, koncentracji, a także zwiększonym ryzykiem rozwoju chorób psychicznych, m.in. depresji.
Na mechanizm działania witaminy D3, dzięki któremu zmniejsza się ryzyko wystąpienia depresji składa się:
- zdolność do aktywacji genu dla hydroksylazy tryptofanu 2, zlokalizowanego w ośrodkowym układzie nerwowym, a także zdolność do jego inhibicji poza mózgowiem. Dzięki temu, że enzym ten bierze udział w syntezie serotoniny, znacznie zwiększa się jej ilość w OUN. Może to mieć ogromne znaczenie w przypadku terapii depresji inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny, wobec których witamina D3 wykazuje działanie synergistyczne;
- wpływ na zwiększenie ilości syntetyzowanej dopaminy oraz noradrenaliny, dzięki czemu zwiększa się aktywność OUN;
- działanie antyoksydacyjne, dzięki czemu zmniejsza się ilość wolnych rodników (m.in. poprzez indukcję syntezy glutationu), mogących uszkodzić komórki nerwowe;
- zwiększenie stężenia czynnika wzrostu neuronów (NGF), którego niedobory stwierdzane są u osób chorujących na depresję;
- wpływ na wzrost ilości istoty szarej w hipokampie, co może zapobiegać rozwojowi zaburzeń psychicznych, m.in. schizofrenii;
Wobec plejotropowego mechanizmu działania witaminy D3 na ośrodkowy układ nerwowy można przypuszczać, że ma ona duże znaczenie w zapobieganie rozwojowi zaburzeń depresyjnych. Wskazują na to liczne badania, w których stwierdza się, iż u osób z prawidłowym stężeniem witaminy D3 w osoczu, ryzyko wystąpienia depresji jest niewielkie. Natomiast znaczny jej niedobór może wiązać się z zaostrzeniem wystąpienia objawów chorobowych. Brakuje, jednak danych wskazujących na to, czy u pacjentów ze stwierdzoną depresją, przed wystąpieniem zaburzeń psychicznych, nie występowały już znaczne niedobory witaminy D3.
Ważną rolą witaminy D3 w leczeniu zaburzeń depresyjnych jest z pewnością działanie synergistyczne dla powszechnie stosowanych leków przeciwdepresyjnych. Przykładowo przyjmowanie witaminy D3 w dawce 1500 j.m./ dobę łącznie z 20 mg fluoksetyny przynosiło znacznie lepsze efekty terapeutyczne niż stosowanie samego selektywnego inhibitora zwrotnego wychwytu serotoniny.
Z drugiej strony wskazuje się, że niedobór witaminy D3 może być wtórnym efektem występowania zaburzeń depresyjnych. Wynika to bezpośrednio z niewielkiej aktywności pacjentów z depresją, przez co nie mają oni szans, by wyprodukować wystarczającą ilość endogennej witaminy D3, do którego to procesu konieczne jest promieniowanie słoneczne. Co więcej, depresja wiąże się z brakiem apetytu, a także niechęcią do gotowania urozmaiconych posiłków. Z tego względu również dostarczanie witaminy D3 wraz z pokarmem, w tej grupie pacjentów wydaje się być mocno ograniczone. W związku z tym nie tylko pierwotny, ale i wtórny niedobór witaminy D3 może wpływać na rozwój i zaostrzenie objawów depresji.
Choć, zależność pomiędzy niskim stężeniem witaminy D3 w osoczu a występowaniem zaburzeń depresyjnych jest niepodważalna, to nadal nie uzyskano odpowiedzi na pytanie dotyczące konkretnych mechanizmów powstawania tego typu nieprawidłowości. Niewątpliwie, witamina D3 poprzez jej działanie na OUN może mieć wpływ na występowanie depresji, ale z drugiej strony jej niedobory są także efektem występowania zaburzeń depresyjnych. Jednak niezależnie od tego, czy zbyt mała ilość witaminy D3 ma podłoże pierwotne, czy wtórne, jej dodatkowa suplementacja wspiera leczenie depresji, a także hamuje nasilenie jej objawów.










