A więc apteczne archiwum X to nie tylko domena przeszłości. Pod naszym bokiem i na naszych oczach dzieją się sprawy wymagające pilnego wyjaśnienia.
Nie ma powodów do paniki- mówi minister zdrowie we włoskim rządzie-Beatrice Lorenzin. Panika jednak stała się udziałem Włochów, bo jak dotąd nie odnotowano tam nigdy tak znaczącej ilości zgonów, które można wiązać z sytuacją zaszczepienia. Większość pacjentów była co prawda w podeszłym wieku oraz obciążona innymi ciężkimi chorobami towarzyszącymi (niewydolność serca, przewlekła obturacyjna choroba płuc, cukrzyca), a corocznie w przebiegu grypy umiera około 8 tysięcy osób o podobnym stanie zdrowia- informacje te jednak nie interesują opinii publicznej. Śmierć w przebiegu grypy jest cicha, kameralna i bez światła dziennikarskich fleszy.
Co innego śmierć, którą mogła wywołać szczepionka. W dobie ruchów anty-NOP, sążnistych esejów o morderczych szczepionkach i tłumach ludzi, którzy zwyczajnie jeszcze się wahają, po której stronie barykady stanąć- włoska afera to wymarzony temat dla zagorzałych przeciwników strzykawki i igły.
Nie sposób jednak negować faktów, które zaistniały. Poddani szczepieniu seniorzy otrzymali preparat Fluad, specjalnie dedykowany przez Novartis dla osób starszych. Przeważająca większość nie odnotowała objawów w niepożądanych, w dziewiętnastu przypadkach jednak po około dwóch dobach doszło do ciężkich powikłań zakończonych zgonem pacjentów. Wstępne badania wykonane przez Italian Drug Agency ( AIFA ) wykluczyły zanieczyszczenia czy toksyczne domieszki w fiolkach. Wycofano jednak dwie serie, z których pochodziły szczepionki, którymi zaszczepiono zmarłych pacjentów. EMA wydało na ten temat oświadczenie- dostępne [url=http://www.ema.europa.eu/ema/index.jsp?curl=pages/news_and_events/news/2014/12/news_detail_002228.jsp&mid=WC0b01ac058004d5c1/]TUTAJ[/url]. Ta lakoniczna i zamieszczona w branżowym portalu wiadomość nie uspokoiła jednak włoskiego społeczeństwa. Bo i o spokój trudno, gdy z radia i telewizji płyną doniesienia o włączonym śledztwie, planowanych kontrolach i co, najbardziej działa na ludzką wyobraźnię, planowanych ekshumacjach pochowanych już zmarłych.
Włoski narodowy program szczepień, znalazł się w kryzysie, z którego podniesienie się może być trudne. Budowane latami zaufanie społeczne, wiara w pozytywne efekty szczepień i chęć dobrowolnego się im poddania, mogą stać się na długie lata tylko wspomnieniem dawniejszej świetności. Jeden zaszczepiony na wizji dziennikarz-celebryta, może nie starczyć, aby odeprzeć efekt szeptanych na włoskich ryneczkach plotek, dwuznacznych doniesień czy domniemanych sugestii. Zaufanie łatwo zburzyć jedną okładką, która w oczy przechodniów krzyknie „Szczepionka na grypę zabija!”, dużo trudniej je zyskać.










